Zapraszam słonecznie...
Księgarnia internetowa Tolle.pl KLIKNIJ! POZNAJ! Witam Was, Szanowni PT Czytelnicy, i zapraszam do lektury publikacji w Salonach Gazety Autorskiej "IMPRESJee" (w rejestrze prasy i czasopism SO w Poznaniu RPR - nr 2190) STATYSTYKI ODWIEDZIN Z WITRYN wg licznika wewn.: 445 271. Wszelkie prawa zastrzeżone. Patrz: Redakcja* Informacje* Działy
Blog > Komentarze do wpisu
Koncert na 70. urodziny Czesława Niemena

Aula  wypełniona była do ostatniego miejsca, zapowiadał się bowiem wspaniały koncert, poświęcony 70. rocznicy urodzin Czesława Niemena,  wielkiego Artysty. Krzysztof Wodniczak, organizator koncertu, postawił sobie niezmiernie wysoko poprzeczkę i nie zawiódł publiczności - bez jakiegokolwiek bowiem sponsoringu zapewnił widzom spektakl muzyczny na najwyższym  poziomie.

Między występami kolejnych muzyków wspomnienia o Niemenie snuli jego najbliżsi: rodzona siostra Pani Jadwiga Wydrzycka Bortkiewicz i dwóch stryjecznych braci: Romuald i Jerzy Wydrzyccy. Wspomnienia sięgały miejsca urodzin Artysty - Starych Wasiliszek, znajdujących się obecnie na terenie Białorusi – i zabawnych sytuacji z życia codziennego Czesława Niemena.

 W klimat  rodzinnych stron Czesława wprowadziła nas, widzów, grupa białoruskich artystów, obdarowując najpierw Krzysztofa Wodniczaka bochenkiem czarnego chleba i kawałkiem słoniny (wschodniosłowiański obyczaj, analogiczny do naszego – „chleba i soli” ), a następnie wykonując kilka piosenek Niemena z pierwszego okresu Jego twórczości.

 Klimat ten pogłębiony był kresowym, miękkim  akcentem artystów, lubianym szczególnie przez pochodzących z tamtych stron, do których i ja się zaliczam, a przynajmniej mój rodowód  w połowie jest  stamtąd.

 Jarosław Królikowski, występujący przed Faridą, potrafi zawsze zadziwić swoją interpretacją utworów Niemena, która jest bardzo bliska oryginałowi, ale jednocześnie bardzo mocno pokazująca indywidualność Jarka - piszę „Jarka”, bo znam go osobiście kilka lat i przyjaźnimy się, więc mogę mówić Mu po imieniu. Jarek wykonywał nie tylko utwory Niemena, śpiewał też swoje kompozycje do słów Zbigniewa Kresowatego.

 Utwory Niemena w interpretacji Jarka brzmią, jak już wspomniałem,  szczególnie, bo nie tylko, że w sposób doskonały nawiązują do oryginału, to jeszcze słyszy się w nich indywidualny, bardzo wyrazisty i piękny feeling, co sprawia, że  odbiorca jest podwójnie usatysfakcjonowany.
Na szczególną uwagę zasługuje też barwa głosu Jarka i płynąca z głębi ducha - jak sadzę- umiejętność ozdabiania melodii miłymi dla ucha ozdobnikami, używanymi bardzo dyskretnie i z perfekcyjnym wyczuciem. Ośmielam się powiedzieć, że nie ma lepszego wokalisty w Polsce interpretującego utwory Niemena.
Wykonania Jarka powinny być przykładem, jak powinno się interpretować Niemena, i być zachętą dla potencjalnych słuchaczy do zapamiętania  Jego nazwiska, jak też do bliższego zainteresowania się Jego twórczością i bywania na Jego recitalach
. Jarkowi z dużym wyczuciem, wspaniale,  akompaniował na klawiszach Krzysztof Jarmużek.

 Punktem kulminacyjnym koncertu był występ Faridy. Niemen poznał Ją w latach siedemdziesiątych we Włoszech. Zachwycony niesamowitą  ekspresją i podobnym rozumieniem wokalistyki, zorganizował jej występ na festiwalu w Sopocie, gdzie odniosła duży sukces.

 Publiczność koncertu tegorocznego urodzinowego przywitała Ją wyjątkowo gromkimi brawami, a na pierwsze nuty znanych piosenek z longplaya,  wydanego w Polsce, z górą  ponad trzydzieści lat  temu, reagowała z wielkim poruszeniem i, co chwilę rozlegającymi się, oklaskami.Włoski temperament, autentyczność przeżywania muzyki udzieliły się bardzo szybko wszystkim, aż cały występ Faridy stał  jednym wielkim transem.

 Na zakończenie występu publiczność na stojąco, gromkimi i długimi oklaskami dziękowała  Artystce za występ, domagając się jednocześnie bisów. Bisy oczywiście były, były też łzy wzruszenia w oczach wokalistki, i z pewnością w oczach niejednego widza.

 Wyraźnie było widać ogromne zaskoczenie Faridy  żywiołową reakcją publiczności, bo z pewnością nie spodziewała się, że aż tak mocno utkwiła w naszej  pamięci.

  Na uwagę zasługuje  też ogromny wdzięk osobisty artystki, Jej  poczucie humoru,  wielką sympatię i szacunek do publiczności.

 Wśród widzów było wielu uczestników Zlotów sympatyków twórczości Niemena, jakie rokrocznie odbywają się w różnych miejscach Polski.

Panie Krzysztofie, dziękujemy Panu za tak wspaniałą ucztę muzyczną. Siedemdziesiąte urodziny Czesława Niemena obchodzone były dzięki Panu z należnym Artyście szacunkiem i uznaniem.

Tadeusz Wójcik 

czwartek, 19 lutego 2009, impresje
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: