Szanowni P.T. Czytelnicy Gazety Autorskiej „IMPRESJee”(nr 2190 w Rejestrze Prasy w SO w Poznaniu), Słonecznie Was zapraszam do odwiedzin Salonów mojej gazety, życząc inspirującej i miłej lektury - Redaktor naczelna. Statystyki Gazety Autorskiej „IMPRESJee”. * Liczba wizyt: 6 690 122 ** Liczba wizyt (w gazecie i podstronach): 8 971 556. W Blox - Gazeta Autorska „IMPRESJee” na PIERWSZYM MIEJSCU POPULARNOŚCI w kategorii: MEDIA
Blog > Komentarze do wpisu

Nowo otwarty w Poznaniu Bałtyk przyciąga uwagę

 


Biurowca Bałtyk w Poznaniu nie sposób nie zauważyć – dominuje nad okolicznymi budynkami w centrum miasta. Imponuje rozmachem i  nowoczesną asymetryczną fasadą,  wzbudzając  różne emocje stylistyką, która go wyróżnia. Jednych wieżowiec zachwyca, innych nie przekonuje czy skłania wręcz do krytyki. Zaangażowani w tę inwestycję akcentują, że już jest ikoną Poznania.

Otwarty tydzień temu, nowy Bałtyk zajął miejsce dawnego kina „Bałtyk”. Znajduje się w pobliżu hotelu Sheraton, tuż przy gmachu Concordii Design i w bezpośrednim sąsiedztwie ronda Kaponiera. Ma 67 metrów wysokości, 17 kondygnacji nadziemnych oraz 3 kondygnacje podziemne. W budynku o powierzchni 25 000 mkw. część przeznaczona na biura zajmuje 12 000 mkw., a na cele handlowe – jedynie 1350 mkw. Koszt tej inwestycji wyniósł 150 mln zł.

Prace budowlane rozpoczęto w 2014 roku. Niedostępny dla oczu plac budowy, osłonięty ogrodzeniem, wzbudzał spore zaciekawienie od samego początku. Budowa biurowca trwała 30 miesięcy. 

Bałtyk dołączył do powszechnie znanych, a istniejących od dawna symboli Poznania: iglicy Międzynarodowych Targów Poznańskich, Okrąglaka i innych budynków czy istniejących w przestrzeni miejskiej obiektów, które także subiektywnie są uznawane przez mieszkańców Poznania za najważniejsze czy najbardziej charakterystyczne. 



Szkło wplecione w obramowania to cechy wizualne fasady Bałtyku, które mogą się kojarzyć ze stylem Okrąglaka. Na ten też jedyny detal podobieństwa starego i nowego symbolu Poznania wskazywała podczas konferencji prasowej, zorganizowanej 2 czerwca, w dniu otwarcia biurowca, Nathalie de Vries, reprezentująca pracownię MVRDV, renomowaną holenderską pracownię, w której go zaprojektowano. Holenderska architekt wyraziła nadzieję,  że poznaniacy polubią  ten budynek.


A  Piotr  Voelkel, jeden z inwestorów, wręcz nie ukrywał, że jest dumny z Bałtyku i  spodziewa się, że wkrótce wszyscy poznaniacy będą podzielać tę dumę. Akcentował znaczenie tego biurowca, stwierdzając, że jest nową ikoną Poznania, która swoim zaistnieniem już zmieniła miasto. Przypomniał, że podobnie symbolizuje Bilbao − Muzeum Gugenheima, a Sydney − tamtejszy gmach opery.

W przestrzeni między Bałtykiem a gmachem Concordii Design stworzono plenerową strefę o nazwie Przystań.

 

To strefa przeznaczona na relaks i imprezy kulturalne czy środowiskowe dla mieszkańców Poznania, w tym zwłaszcza z dzielnicy Jeżyce − szczególnie zainteresowanych możliwościami spotykania się na wspólnie organizowanych wydarzeniach integracyjnych. Tutaj też można obejrzeć zaaranżowaną okazjonalną wystawę, prezentującą plony konkursu architektonicznego: nagrodzone projekty architektów, które jednak nie doczekały się realizacji.

Biurowiec jest oblegany przez zainteresowanych możliwością przyjrzenia się ciekawej panoramie Poznania  z tarasu widokowego znajdującego się  na jego najwyższej kondygnacji.

O budowaniu Bałtyku zmontowano film z obrazów placu budowy – dzień po dniu. Ten niesamowity pokaz uprzytomnił, jak wielkiej skali prac wymagało już samo wzniesienie go na wysokość 67 metrów. 

Nie dziwi mnie, że zaangażowani w wizję biurowca, w której lokowali swoje ambicje i marzenia, o czym także mówił Piotr Voelkel, później myśl projektową, a na koniec – kierowanie wykonawstwem  tak wielu prac, oznajmiali z satysfakcją, że jest to wyjątkowe spełnienie i dzieło oczekujące na dobre przyjęcie przez opinię publiczną.

Budynek tworzono z myślą o różnych funkcjach, które można nadać jego przestrzeniom. Poszczególne kondygnacje zaprojektowano tak, by każda miała odrębną stylistykę. Co ciekawe, nawet swoistej scenografii kawiarni mają służyć elementy konstrukcyjne, które będą wkomponowane w jej wystrój. Z innych ciekawostek szczególnie może cieszyć zapowiedź, że na budynku pojawi się neon, który widniał na elewacji kina „Bałtyk”. Pomyślano więc także o sentymentach poznaniaków do tego ulubionego wizualnego symbolu, który w siermiężnych czasach był znakiem nowoczesnego świata. 

Tekst i fot.: Stefania Pruszyńska


sobota, 10 czerwca 2017, impresje

Polecane wpisy