Zapraszam słonecznie...
| < Styczeń 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Zakładki:
* A FARIDA na jedynym koncercie w Polsce
* A koncerty kolęd polskich - do 29 stycznia
* A spośród KONKURSÓW poznaj ten
* A TERAZ W TEATRZE WIELKIM W POZNANIU
* A TUTAJ CIEKAWE POSTACIE, WYPOWIEDZI, CYTATY, WYDARZENIA...
* AKCJE POMOCY
* Kluby literackie, muzyczne... Wybrane imprezy, koncerty...
* KSIĘGARNIA INTERNETOWA TOLLE.PL
* MOJE WITRYNY AUTORSKIE
* MOJE WITRYNY Z: POEZJĄ, GRAFIKAMI i FOTOGRAFIAMI mojego autorstwa
* WITRYNY SPECJALNE i...
Księgarnia internetowa Tolle.pl KLIKNIJ! POZNAJ! Witam Was, Szanowni PT Czytelnicy, i zapraszam do lektury publikacji w Salonach Gazety Autorskiej "IMPRESJee" (nr RPR 2190, SO w Poznaniu). Aktualne statystyki według licznika wewn. (wejścia z witryn): 420 962. Niżej statystyki Histats.com od maja 2009. Wszelkie prawa zastrzeżone. Patrz: Redakcja, Informacje, Działy
niedziela, 29 stycznia 2012
Co postanowi biegły i sąd w procesie Małgorzata Niemen-Wydrzycka kontra Stowarzyszenie "Brzmienia"?

Concetta Gangi-Farida o prawie do utworu „La musica magica”,  którego jest  autorką słów, a autorem  muzyki - Czesław Niemen: „To była umowa serca” (10 listopada 2011).

Małgorzata Niemen – Wydrzycka: "Nie wyraziłam zgody na wykorzystanie >>La musica magica<< podczas koncertu w Auli Uniwersyteckiej w lutym 2009, przekazałam to telefonicznie panu Krzysztofowi Wodniczakowi, a on przerwał rozmowę" (26 stycznia 2012).

Krzysztof Wodniczak: "Czy miałem wskoczyć na scenę, wyrwać mikrofon i zabronić Faridzie, aby nie wykonywała tego utworu?" (26 stycznia 2012).

Prawo cywilne w Polsce i we Włoszech nie zna "umowy serca". Sędzia Sądu Okręgowego w Poznaniu  Iwona Godlewska 26 stycznia  2012  zdecydowała, że  powoła biegłego  do wyceny i  oceny, w jaki sposób,  jakie dobra osób i  jakie ich prawa zostały naruszone,  stwierdzając wcześniej podczas tej wokandy,  że  prawo cywilne ani  w Polsce, ani we Włoszech  nie  zna  kategorii „umowy serca” , na  którą  powołała się Concetta Gangi – Farida jako świadek podczas poprzedniej rozprawy, w listopadzie.  Włoska piosenkarka  wówczas „umową serca” nazwała i argumentowała swoje prawa do utworu „La musica magica”. Piosenkę tę stworzyli wspólnie - Niemen skomponował muzykę do tekstu Faridy,  a  później podarował  jej   nagranie.

"La musica magica" na krużgankach sądowych. Utwór ten Farida  zaprezentowała na koncercie w Poznaniu w lutym 2009 roku, zorganizowanym  w Auli Uniwersyteckiej przez Stowarzyszenie Muzyczne „Brzmienia” na 70. urodziny Czesława Niemena. Po tym koncercie Małgorzata Niemen-Wydrzycka, wdowa po zmarłym w 2004 r. Czesławie Niemenie, wystąpiła z pozwem o odszkodowanie 50 tys. zł tytułem zadośćuczynienia  za naruszenie  praw autorskich swego męża i o ochronę tych praw - przeciwko prezesowi Stowarzyszenia Muzycznego „Brzmienia” Krzysztofowi Wodniczakowi.  Twierdzi, że nie wyraziła zgody  na wykorzystanie i wykonanie tej piosenki  podczas tego koncertu, o co prosiła  Krzysztofa Wodniczaka w rozmowie telefonicznej, którą on przerwał...

To już piąta wokanda procesu. Sąd w miniony czwartek 26 stycznia br. zapowiedział, że nie będzie przesłuchiwał Luciany Farese, uznając dowód z tego przesłuchania za zbędny. Obie zaś strony procesu, toczącego się już  od 24 marca 2011 r.,  podtrzymały  swoje stanowiska.  Tym razem zeznawała Małgorzata Niemen-Wydrzycka i Krzysztof Wodniczak. Obecna zaś na sali Concetta Gangi – Farida przysłuchiwała się ich zeznaniom (tłumaczonym z polskiego na włoski przez jej osobistą tłumaczkę), zajmując miejsce w ławie dla publiczności. Rozemocjonowana którąś z wypowiedzi Małgorzaty Niemen-Wydrzyckiej – zareagowała głośno i gestykulując, lecz sędzia Godlewska upomniała ją i zapowiedziała, że może zostać wyproszona z sali za zakłócanie porządku. Włoska piosenkarka przeprosiła sąd i pozostała w sali.

Dociekania w sądzie o wiedzy Małgorzaty Niemen-Wydrzyckiej dotyczącej "La musica magica" i upubliczniania tego utworu.  Sędzia Iwona Godlewska oraz adwokaci obu stron procesu zadali powódce w tym procesie  wiele pytań zmierzających do poznania jej wiedzy o  faktach upubliczniania "La musica magica", m.in. dociekali, czy Małgorzata Niemen-Wydrzycka wie, od kiedy piosenka ta pojawiła się na You Tube, czy za jej zgodą tam się  ona pojawiła,  jaka była zawartość tego nagrania, kiedy telefonowała do Krzysztofa Wodniczaka, czy wie, że ten utwór był wykonywany w Szczecinie, czy wie, na ilu koncertach w ogóle był wykonywany, czy była na koncercie w Auli UAM, na którym piosenkę tę śpiewała Farida,   czy wiadomo jej o udostępnieniu tego utworu przez jej męża Czesława Niemena - Polskiemu Radiu, czy Czesław  miał zwyczaj  publicznego udostępniania utworów nieskończonych, kiedy dowiedziała się o tym utworze, jakie były okoliczności kontaktu Faridy z Niemenem w sprawie wspólnego tworzenia tej piosenki, gdzie ten utwór był nagrany i czy była świadkiem jego nagrywania przez Czesława Niemena i Faridę oraz ich konsultacji.

Małgorzata Niemen-Wydrzycka generalnie podtrzymała swoje wszystkie dotychczasowe zeznania złożone przez nią podczas przesłuchań w sądzie. A odpowiadając na kolejne pytania sądu, stwierdziła, że ma wiedzę, iż na You Tube ta piosenka jest od 2 lat, że widziała jakąś składankę, dodała: nieudolną ("to był nieudolny fotomontaż wizualny"), wie o jednym tylko koncercie - w Poznaniu, na którym  ten utwór wykonała Farida, "Czesław Niemen udostępniał utwór Polskiemu Radiu, gdy go tam zapraszano", "nie miał on zwyczaju udostępniać utworu nieskończonego", o "La musica magica"  dowiedziała się w latach 89., 90., na jej męża wywierano presję, aby skomponował ten utwór, w tej sprawie jednak nigdy się z nim nie kontaktowała Farida, lecz jej menedżerka, a nie chciał być nękany telefonicznie, bo miał swoje twórcze plany, "Czesław  nie przywiązywał wagi do tego utworu", "utwór był nagrany u nas w domu". Stwierdziła też, iż nigdy nie była świadkiem nagrania, gdyż odbywało się ono w innym pomieszczeniu.

Krzysztof Wodniczak: "Działałem w imieniu Stowarzyszenia Muzycznego >>Brzmienia<Od Krzysztofa Wodniczaka, który również podtrzymał swoje dotychczasowe zeznania, sąd i adwokaci pragnęli uzyskać  rozeznanie w kwestiach  ściślej związanych z branżą muzyczną i  popularyzacją muzyki, a szczególnie - z utworem "La musica magica".  Pytania te dotyczyły m.in.: jego roli w koncercie zorganizowanym w Auli Uniwersyteckiej w lutym 2009, podczas którego zaprezentowana została "La musica magica", oraz w innych organizowanych koncertach (czy je organizował osobiście). Także zmierzały do uzyskania odpowiedzi o   miejscach, gdzie był udostępniony film o tym koncercie, ile razy była odtworzona "La musica magica" i gdzie, w tym ile razy na żywo,  ile razy wykorzystał  ten utwór bez zgody Faridy, jak go otrzymał, czy Czesław Niemen wykonywał ten utwór za życia, jakie stanowisko w sprawie wykonania tego utworu w Auli UAM zajęła Małgorzata Niemen-Wydrzycka... A nawet - dlaczego się zajmuje Czesławem Niemenem.

Krzysztof Wodniczak stwierdził m.in.: "od kiedy otrzymałem ten fonogram od Faridy, wiedziałem, że mogę go wykorzystać  tylko raz,"La musica magica" z fonogramu, który otrzymał od Faridy (ona przesłała go na adres Stowarzyszenia Muzycznego "Brzmienia") był przeznaczony tylko do promocji, to była zapowiedź koncertu i zawierał osobistą adnotację Concetty Gangi - Faridy, że nie można go upowszechniać,  był pokazany w w swarzędzkiej  telewizji internetowej,  nie miał zgody powódki na prezentację  tego promocyjnego fonogramu. Powiedział,  że nie organizował  koncertu w Auli UAM w swoim imieniu, lecz  jako prezes Stowarzyszenia Muzycznego "Brzmienia" i tak też kontaktowała się z nim Farida (nie jako menedżerem Niemena), film z tego koncertu był odtworzony raz - w rocznicę tego koncertu, w spisie utworów do ZAIKS-u zamieścił utwór Niemena i Faridy, "La musica magica" pojawiła się na You Tube ok. 2005 r., w sumie ma wiedzę o 8 odtworzeniach tego utworu, po raz pierwszy był prezentowany  na koncercie w  kwietniu 1990 roku  w Cieszynie, na żywo był wykonany 1 września 1990 roku i w sierpniu 1991 roku, w audycji "Lato z radiem", chociaż na to nie ma bezpośredniego dowodu (lustrator muzyczny Michał Rybczyński   zmarł 1,5 roku temu, a on mógłby to potwierdzić). Zaakcentował: Ja nie wykorzystałem tego utworu. Ona, Farida,  przywiozła  ten utwór w przywiezionym  przez nią programie. "Czy miałem wskoczyć na scenę, wyrwać mikrofon i zakazać Faridzie, aby nie wykonywała tego utworu?". Na pytanie:  Dlaczego zajmuje  się pan Czesławem Niemenem? - odpowiedział m.in.: "Byłaby oracja na całą rodzinę, ale wolałbym uniknąć takich wypowiedzi. To artysta wielki, on wybrał Wodniczaka na menedżera. Byliśmy przyjaciółmi". "Farida swoje honorarium z koncertu w Auli Uniwersyteckiej w lutym 2009 przeznaczyła na Izbę Pamięci w Starych Wasiliszkach, zresztą cały ten koncert miał taki cel. Powstała grupa inicjatywna, która ten dom (dom rodzinny Czesława Niemena) ma zagospodarować na muzeum poświęcone pamięci Artysty". "A ten koncert to trzy bisy, owacja na stojąco, kilkanaście recenzji. Jeśli Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego obejmowało patronatem ten koncert, czy mógłby on mieć niski poziom?!" - mówił z patosem, świadomy wielkiego i entuzjastycznego przyjęcia i tego koncertu, i samej Concetty Gangi - Faridy w Poznaniu.

Ciąg dalszy... Sąd zmierza do ustalenia, w jaki sposób i jakie dobra osób i prawa majątkowe zostały naruszone.  Powołuje biegłego z zakresu wyceny praw. Postanowienie odnośnie tezy dowodowej zostanie podjęte na posiedzeniu niejawnym. O  ciągu dalszym powiadomi strony... Stefania Pruszyńska

Szanowni PT Czytelnicy, tutaj zamieszczam tę publikację - tym razem w wersji rozszerzonej z poniżej podanymi linkami do wybranych artykułów związanych z tym tematem.


Patrz też poprzednie publikacje o tym procesie:

http://impresjeee.blox.pl/2011/11/8222La-musica-magica8221-to-byla-umowa-serca.html

http://impresjeee.blox.pl/2011/06/Musica-Magica-na-kruzgankach-Temidy-3.html

http://impresjeee.blox.pl/2011/06/Musica-Magica-na-kruzgankach-Temidy-4.html

http://impresjeee.blox.pl/2011/03/Czy-Niemenowy-8222Dziwny-jest-ten-swiat8221.html

I o koncercie w Auli Uniwersyteckiej, o  utworze"La musica magica"...

http://impresjeee.blox.pl/2009/05/Z-Niemenem-w-Poznaniu-na-70-Urodzinach-cz-1.html

http://impresjeee.blox.pl/2009/05/Z-Niemenem-w-Poznaniu-na-70-Urodzinach-cz-2.html

http://impresjeee.blox.pl/2009/02/Koncert-na-70-urodziny-Niemena-w-Auli-UAM-Moc.html

http://impresjeee.blox.pl/2010/03/Wobec-boga-muzyki-Na-71-urodziny-Niemena-koncert-1.html

http://impresjeee.blox.pl/2009/02/Koncert-na-70-urodziny-Czeslawa-Niemena.html

http://impresjeee.blox.pl/2009/02/PAMIEC-O-NIEMENIE-TRWA-W-PIOSENCE8211-koncert-na.html

http://impresjeee.blox.pl/2011/11/W-obronie-prawa-Faridy-do-Musica-Magica-1.html

http://impresjeee.blox.pl/2011/06/W-Lagowie-zwyciezyla-wolnosc-artystyczna.html 




sobota, 28 stycznia 2012
Aby chcieć cywilizacji Optymizmu

„Coraz bardziej przekonuję się, że istota ludzka w dziewięćdziesięciu procentach żyje umysłem, psychiką, myślą, a w dziesięciu procentach w bezpośrednim kontakcie z rzeczywistością. Istota ludzka może myśleć, fantazjować, stwarzać formy, które nie istnieją, przewidywać sytuacje nie przeżyte” – Valerio Albisetti, „Ból miłości”*

Optymizm wypływający z przekonania o zwyciężaniu zawsze wielkich wartości duchowych mają ich najwięksi rzecznicy  – artyści, twórcy, kreatorzy duchowego rozkwitu… Pesymizm nie jest ich wyborem, lecz niekiedy „obiektem” jako źródłem polemik  czy  jako zaistniałym z wielu  przyczyn - odsłoniętym skutkiem: zburzonej  świadomości, rozbitej na obrazy klęsk i niewiary w pewność tych wartości. O pewność tych wartości  trzeba jednak zabiegać, walczyć –  tak mówią swoimi dziełami i w ich treściach oraz formach -  Stefania Pruszyńska

Postulat o cywilizację optymizmu. To najpilniejsza sprawa: móc i chcieć czynić i uczynić wiele dla rozkwitu ducha i harmonii tego rozkwitu. Dobra kultury, dzieła stworzone, ich twórców, artystów, rekomendatorów kultury: dziennikarzy, redaktorów, media,  a także jej organizatorów - móc i chcieć  wzmocnić w tej misji popularyzacji dóbr kultury i wszelkiej aktywności na jej rzecz. Aby móc  obdarować wielu "wyborców", nabywców - odbiorców tych dzieł i innych form twórczych  -  wartościami m.in. niosącymi optymizm. Aby móc w nich wzbudzić: zaciekawienie jako intensywny głód poznawczy i także  rozbudzić  aspiracje prorozwojowe czy nawet twórcze. Aby chcieć z Optymizmem jak z Najcudowniejszym Przyjacielem  gawędzić na co dzień i we wszystkim i nieść dalej tę ideę i misję...

Misja dla kultury i optymizm jednak to nie ckliwe idee fantasmagoryczne, lecz wymagające intensywnych procesów i działań na finansowanie kultury, tak zapotrzebowanych w społeczeństwie, wyraźnie spauperyzowanym, a w grupach związanych z kulturą - szczególnie.

Móc i chcieć budzić, uświadamiać sobie  i zaspokajać głód ducha  tym, co rozwija, entuzjazmuje, wywołuje: poczucie pełni... satysfakcji poznawczej i jednocześnie nienasycenia, woli dociekania, drążenia, nauczenia się wielu mądrości. Tym, co stanowi poczucie zaszczytu wynikającego z możliwości  bycia blisko ducha twórcy, zanurzenia się w treści dzieła... doznania emocji doznawanej i wykreowanej przez twórcę...

Móc i chcieć sięgnąć zatem po to, co z mądrości, miłości, wiary,  nadziei, zachwytu  nas prowadzi jak  Najmilszy Przyjaciel - ku wielkim zdobyczom ducha, serca, życia i  zwycięstwom z uśmiechem...

Móc i chcieć razem tworzyć cywilizację miłości i życia -  cywilizację spragnioną i domagającą się coraz intensywniej  Optymizmu i ten Optymizm mającą  jak swojego Najszlachetniejszego Przyjaciela, umacniającego w tym, co najlepsze w człowieczeństwie...  Chcieć Cywilizacji Optymizmu, Cywilizacji Zdrowia. Cywilizacji Ludzi Twórczych, Kreatywnych, Postępu.

Stefania Pruszyńska

* Valerio Albisetti - z pochodzenia Szwajcar,  znakomity twórca współczesnej psychoanalizy i Psychoterapii Personalistycznej, autor wielu książek, znajdujących uznanie u wielu. Prowadzi konferencje i seminaria w największych  miastach Europy i USA. Ma także  sukcesy w inicjatywach przedsiębiorczości.

Cytowana jako motto do tej publikacji myśl tego autora została przeze mnie zaczerpnięta z książki pn. "Ból miłości. Jak radzić sobie z problemami życia uczuciowego".

Książka ta zawiera dwa główne rozdziały: I. Aspekty osobowości, II. Związek dwojga. Co ciekawe zapewne dla wielu - w podrozdziałach prezentuje  problemy związane z następującymi stanami:  nieśmiałość, sympatia, odkładanie, lapsus, rozrywka, "upoważnienie", idealizacja, niepewność, posiadanie, zdrada, zazdrość, porzucenie, zaufanie, szczerość, wolność. Książkę tę  wydało w 2002 r. kieleckie Wydawnictwo JEDNOŚĆ. 

Publikacja zaktualizowana - rozszerzona.


piątek, 27 stycznia 2012
Seminarium o krytyce literackiej, debata o książkach - zapowiedź

Gdzie jest rzeczywistość, która dla Czesława Miłosza była zadaniem artysty? Jakie są jej najważniejsze problemy, jakim  językiem się o nich mówi?

Seminarium "Krytyka literacka dzisiaj" poprowadzi Dariusz Nowacki, a  odbędzie się ono o 31 stycznia br.  o 15.30 w Instytucie Filologii Polskiej, Collegium Maius, ul. Fredry 10, s. 222.

"Po co książki. Czy to już naprawdę koniec?"  - w ramach nowego cyklu spotkań "Świat przedstawiony" - w CK Zamek w Poznaniu w Sali pod Zegarem 31 stycznia br. o 18. 00 - z udziałem wybitnego krytyka, szefa Instytutu Książki i najbardziej niezależnego polskiego wydawcy i redaktora, czyli: Grzegorza Gaudena, Dariusza Nowackiego, Pawła Dunin-Wąsowicza. Prowadzenie tego spotkania będzie udziałem  Roberta Mirzyńskiego. Projekt "Świat przedstawiony" ma umożliwić  konfrontację różnych języków, narracji, strategii komunikacji społecznej wobec ważnego problemu współczesności: miejsca literatury, funkcjonowania demokracji, niesprawiedliwości społecznej, kłamstwa w dyskursach społecznych i przestrzeni prywatnej, roli prowincji, kryzysu Kościoła, znaczenia marksizmu, zmiany relacji we wspólnocie europejskiej, złudzeń, rozczarowań i nudy w kulturze współczesnej. Te dwa wydarzenia odbędą się 31 stycznia, wstęp wolny. (oadz)



Krzysztof Klenczon w filmie "Zagubiona dusza" oraz Żuki Rock & Roll Band - w WADZE

17 lutego 2012 - spotkanie w formie kolacji, pokaz filmu Kazimierza Bihuna "Zagubiona dusza" i koncert "Żuki Rock'N'Roll Band". Waga Scena i Restauracja. Liczba miejsc w trosce o komfort uczestników mocno ograniczona.Sprzedaż biletów od 23.01.2012 r. w Restauracji WAGA. Biuro Obsługi Widzów - Karolina Bialik, tel. 601 70 71 76, 61 855 22 21.





czwartek, 26 stycznia 2012
FARIDA na jedynym koncercie w Polsce

FARIDA - właściwie Concetta Gangi - urodziła się w Katanii pod koniec lat 40. Jej ojcem był  Włoch, a matką - Egipcjanka. Piosenkarka brała udział w licznych konkursach wokalnych. W 1966 roku wystąpiła (pod pseudonimem Ketty Gangi) na Festiwalu Nieznanych w Ariccia. Tam wzbudziła zainteresowanie środowiska muzycznego siłą interpretacji i niezwykłymi walorami wokalnymi.
W 1970 roku wzięła udział  w tournee, prezentując piosenkę "Pensami stasera". Podczas tych występów została zauważona przez Niemena, który zaprosił ją na festiwal w Sopocie, gdzie otrzymała Nagrodę Dziennikarzy. Wtedy zrodziła się jej popularność w krajach środkowoeuropejskich, która trwała przez następne lata. W Polsce jej płytę "Farida" wydały Polskie Nagrania. W latach 80. wycofała się z życia artystycznego. W roku 1995 ukazała się płyta "Di amore In amore", a w roku 2005 artystka powróciła na scenę z utworem "Decisamente complici". W 2009 roku wystąpiła z recitalem w Polsce podczas poznańskiego koncertu z okazji 70. urodzin Czesława Niemena. Teraz wraca ponownie i wystąpi na jedynym koncercie w Polsce, który będzie miał miejsce w Poznaniu w Centrum Kongresowo-Dydaktycznym Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu przy ul. Przybyszewskiego. W części pierwszej wystąpi duet Ewelina Rajchel - Piotr Kałużny.

Koncert odbędzie się w niedzielę 29 stycznia o godzinie 18.00 w Centrum Kongresowo-Dydaktycznym Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu,  ul. Przybyszewskiego 37. Bilety w przedsprzedaży w CIM -  ul. Ratajczaka 44 i „Gromada”,  ul. Dąbrowskiego 38.


Edmund Pietryk w uroczysty wieczór benefisowy 50-lecia twórczości

 

…Śmierć jest sekundą

dojrzewaniaSuszą na polu kiedyś

soczystej koniczyny To powtarzający

się sen lekki od swojej wieczności

choć cierpienie nie uszlachetnia –

Edmund Pietryk, „Eksplozja duszy”,

wiersz poświęcony prof. Józefowi Tischnerowi



Jubileusz 50-lecia pracy twórczej  Edmunda Pietryka – literata: dramatopisarza i  poety, publicysty, reżysera i aktora  skupił  w  Bibliotece Raczyńskich w Poznaniu  wielu jego przyjaciół:  artystów, dziennikarzy, sympatyków jego osoby i twórczości, przedstawicieli organizatorów spotkania z poznańskiego oddziału  Związku Literatów Polskich, także ze Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, naukowców uniwersyteckich oraz aktorów - wszystkich  przybyłych, aby uczcić Jubilata.

Edmund Pietryk, twórca wszechstronny, jest znany wielu poznaniakom, zwłaszcza bywalcom Teatru Polskiego i Teatru Nowego czy Sceny na Piętrze,  uczestnikom spotkań autorskich,  telewidzom, radiosłuchaczom i czytelnikom  jego  poezji i  książek  oraz wielu czasopism, w tym:  „Dziennika Poznańskiego”, Expressu Poznańskiego”,  „Poznaniaka”, tygodnika „Wprost",  czaspopism literackich: „Komena”, „Tygodnik Kulturalny”, „Nurt”, „Gazeta Kulturalna”, „Kultura”, „Życie literackie”, „Akant”, „Twórczość”, „Dialog”, „Odra”, „Przegląd Kulturalny”. Jak się jednak okazało, był to w istocie jubileusz 55-lecia  aktywności  w wielu dziedzinach twórczych Edmunda Pietryka, co  wynika z  faktu, który sam ujawnił,  że właściwie  debiutował  już  w 1956 r. w „Odgłosach”, ukazujących się w Łodzi, podczas inicjacji studiów  na Wydziale Aktorskim Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej, Telewizyjnej i Filmowej. Natomiast  debiut poetycki odnotował  w 1962 roku  w Poznaniu - wydanym wówczas  tomikiem "Ikonowe dzieci".

Obszerną biografię  Edmunda Pietryka zaprezentował prowadzący to uroczyste spotkanie Paweł Kuszczyński, prezes poznańskiego oddziału Związku Literatów Polskich.  W podsumowaniu już tego  jakże imponującego dorobku widać jego niesamowitą płodność twórczą, pracowitość  i  ducha wielkiej kreacji: 18 książek poetyckich (m.in." „Ikonowe dzieci”,  „Słone źródła”, „Szept brzoskwiniowy” „Palenie wrzosów", „Twarze”,  „Zegar czasu”, „Azyl w Woroneżu”, „Cisza”), 16 książek prozatorskich (m.in.:  „Szczerbate koleiny”,  „Chilijska ostroga, „Złota uliczka”,  „Natychmiast szczęście”, „Maraton sprintera”, „Stały fragment gry”, „Człowiek, który jest poniedziałkiem”);  8 sztuk teatralnych, w tym: „Trzy i pół człowieka”, „ Po północy nie opłaczę”, „Wieczór białych tańców”, „Hotel”;  23 słuchowiska radiowe (m.in.: „Renta prezydenta”, „Koniec sezonu”, „Sypnięcie”, „Boję się dobrej samotności”, „Ballady o białym worku”, „Mongolski salon”, „Preludia"). A do tych dzieł - 36 lat pracy aktorskiej (50 ról), reżyserskiej w teatrach: Poznania, Warszawy, Łodzi, Częstochowy, Lublina...

Obecna w sali reprezentacyjnej Biblioteki Raczyńskich, w której zorganizowano ten wieczór, Muza Edmunda Pietryka: jego żona Maria - prof. dr hab. Maria Adamczyk (tu na fotografii z Heleną Gordziej, nestorką poznańskich poetów), była wiele razy przez Jubilata przywoływana po imieniu jako źródło natchnienia, a  dla niej też  dedykował najświeższy tomik "Cisza". Zapowiedział także planowany kolejny i wyjawił, że tak naprawdę chciałby pracować w słuchowisku, choć, co mu wiadomo, nikt teraz słuchowiskami się nie para. 





Jubilat, zasłużony swoim wielkim dorobkiem twórca, uznający  siebie przede wszystkim za literata, miał przy sobie tego wieczoru także aktorów Teatru Nowego: Wojciecha Denekę i Pawła Hadyńskiego, którzy czytali jego wiersze, w przewadze refleksyjne, odnoszące się do odwiecznych tematów: bólu, cierpienia, przemijania, kruchości  egzystencji i jej silnych barw, smaków, odcieni wspomnień, w tym zwłaszcza -  własnego dzieciństwa spędzonego przez E. Pietryka  na Kresach. Wspomnień  osnutych zapachami: morwy, pól, ściętego zboża, skoszonej trawy. Wspominał również swoich doradców w poezji, na początku twórczych wysiłków, spośród których dwie postacie szczególnie się wpisały w jego pamięć i w  poetyckie drogi: Annę Kamieńską i Aleksandra Bardiniego.

Benefis, przygotowany przez ZLP w gościnnych progach Biblioteki Raczyńskich, nad którym od strony logistycznej panowała Danuta Bartosz - wiceprezes poznańskiego ZLP, Edmund Pietryk  przyjmował w wielkim skupieniu.  Jego oprawę plastyczną stworzyła Magdalena Pocgaj, która  dla Jubilata przygotowała wystawę swoich fotogramów "Miniatury domowe", a Dominik Górny czytał swoje wiersze z tomiku "Poemat na księżyc i podkowę" oraz  grał własne kompozycje na fortepianie.

Przyjął Edmund Pietryk  z wielką radością wierszowane hołdy dedykacyjne, które złożyli mu Lech Konopiński i Zbigniew Gordziej (poprzedni prezes oddziału poznańskiego oddziału ZLP) oraz  recytację jego wierszy przez Zygmunta Dekierta.   

 Wyznanie zaś, które uczynił,  iż jest schorowanym emerytem, a także jego  skromność podczas tego wielkiego jubileuszu, cechująca ludzi doświadczonych i nauczonych pokornej acz  wielkiej  i  ambitnej pracy twórczej,  wyrażały wielkość ducha Edmunda Pietryka. Pamiętanego przecież także z tak wielu ról, w których zaznaczał swoją niepospolitą żywotność.   Tekst i  fot.: Stefania Pruszyńska




Edmund Pietryk w uroczysty wieczór benefisowy 50-lecia twórczości. Biografia

Edmund Pietryk.  Urodził się 9 kwietnia 1938 r. w Orańczykach. W roku 1960 ukończył Wydział Aktorski PWST i F w Łodzi. Po ukończeniu Wydziału Reżyserskiego PWST w Warszawie pracował kolejno w teatrach stołecznych, Szczecina, Lublina, Kielc, Opola. Przez 36 lat był aktorem Teatru Polskiego i Teatru Nowego w Poznaniu. Do najważniejszych ról (ok. 50) należy zaliczyć: Wygodnickiego w Klubie Kawalerów M. Bałuckiego (Teatr Powszechny w Łodzi 1960), Leona Birbanckiego i Doktora Hugo w „Dożywociu”  A. Fredry (Teatr Polski w Poznaniu 1962), Wróżbity w „Juliuszu i Cesarze” W. Szekspira (Teatr Polski w Poznaniu 1994).

Reżyserował m. in. tak ważne spektakle teatralne jak: „Tango”  S. Mrożka (Teatr im. A. Mickiewicza w Częstochowie oraz Teatr Ziemi Opolskiej 1967), „Zbójcy”  F.Schillera (Teatr Współczesny w Szczecinie 1967), „ Wieczór białych tańców”  (spektakl autorski w Teatrze im. S. Żeromskiego Kielce - Radom 1968), „Czarująca szewcowa” F.G. Lorca (Teatr Ziemi Opolskiej 1969),  „Dwa teatry”  J. Szaniawskiego (Teatr im. A. Mickiewicza w Częstochowie 1970), „Śluby panieńskie”  A .Fredry (Teatr im. Osterwy w Lublinie 1970), „Chłopcy z placu broni”  F. Molnara (adaptacja i reżyseria -Teatr Nowy w Poznaniu 1973).

Edmund Pietryk pracował jako asystent reżysera z E. Axerem (sztuka J. Roszkiewicza „ Przychodzę opowiedzieć” - Teatr Współczesny w Warszawie 1965), z A. Bardinim (sztuka W. Hanley'a „Pani Dolly ma kochanka” - Teatr Współczesny w Warszawie 1965),  z J. Szajną (sztuka W. Wandurskiego „Śmierć na gruszy” - Teatr Ateneum w Warszawie 1966). Przez 18 lat był dziennikarzem, pracującym w „Expresie Poznańskim” (1972-1978), „Tygodniku Kulturalnym” (1977, 1979-1983), „Wprost” (1983-1986), „Dzienniku Poznańskim” (1994-1999), „Poznaniaku” (1994-1999). 

Wiersze, opowiadania, fragmenty powieści publikował w czasopismach kulturalnych: „Komena”, „Tygodnik Kulturalny”, „Nurt”, „Gazeta Kulturalna”, „Kultura”, „Życie literackie”, „Akant”, „Twórczość”, „Dialog”, „Odra”, „Przegląd Kulturalny”.

Twórczość literacką E. Pietryka recenzowali znani krytycy. Są to m.in. F. Fornalczyk („Gazeta Pomorska” - 1966, „Miesięcznik literacki”, „Nurt” 1972, „Fakty” 1978, R. Krynicki – „Nurt” 1966, J. Ratajczak  - „Współczesność” 1966,  Z. Jerzyna „Kultura” 1967,1968, B. Zadura  „Twórczość”  1968, L. Bugajski  - „Nurt” 1980, E. Biela „Nadodrze” 1978, T. Olszewski  „Życie literackie”  1985, E. Bednarz  „Miesięcznik Literacki”  1988, S. Chyczyński i A. Reiman „Akant” 2009).

Piotr Kuncewicz w "Leksykonie polskich pisarzy współczesnych" (Warszawa 1995) na str. 109 pisze o twórczości E. Pietryka: "Nad wszystkimi dominuje atmosfera moralitetu, przesłanie Pietryka ma wymiar uniwersalny". O autorze jest też informacja w opracowaniu „Współcześni polscy pisarze i badacze literatury (tom szósty N-P, str. 353-355, WSiP Warszawa 1999).

Edmund Pietryk jest autorem18 książek poetyckich, wśród których najbardziej znaczącymi są: „Ikonowe dzieci” (Wydawnictwo Poznańskie 1965), „Słone źródła” (Wyd. Lubelskie 1971), „Szept brzoskwiniowy” (Wyd. Poznańskie 1974), „Palenie wrzosów” (Wyd. Poznańskie 1974), „Twarze” (Biblioteka Publiczna MiG w Nowym Tomyślu 1996), „Zegar czasu” 9 wyd. własne 2007, „Azyl w Woroneżu” (wyd. własne 2007), „Zmierzch” (wyd. własne 2009), „Cisza”(2010).                                                                                                                                                                             

Napisał 16 książek prozatorskich,  m.in.:  „Szczerbate koleiny” (LSW  Warszawa 1967), „Chilijska ostroga”(LSW Warszawa 1970), „Złota uliczka”  (Wyd. Poznańskie 1974), „Natychmiast szczęście” (Wyd. Poznańskie 1977), „Maraton sprintera” (Wyd. Poznańskie 1978), „Stały fragment gry” (Wyd. Poznańskie 1981), „Człowiek, który jest poniedziałkiem”  (Wyd. Poznańskie 1986). Stworzył 8 sztuk teatralnych, w tym: „Trzy i pół człowieka” (prapremiery w 3 teatrach, w tym w Teatrze im. J. Słowackiego w Krakowie. prapremiera w teatrze Ateneum w Warszawie 1962 i w teatrach Koszalina 1965), „ Po północy nie opłaczę” (prapremiera w Teatrze im. Osterwy w Gorzowie 1966), „Wieczór białych tańców” (prapremiera w Teatrze im. S. Żeromskiego w Kielcach - Radomiu 1968), „Hotel” (prapremiera w Teatrze Ziemi Opolskiej 1970). Jest twórcą  23 słuchowisk radiowych emitowanych w Programach I i II Polskiego Radia oraz Radiu Merkury (m.in. „ Renta prezydenta” 1976, „Koniec sezonu” 1978, „Sypnięcie” 1979, „Boję się dobrej samotności” 1981, „Ballady o białym worku” 1983, „Mongolski salon” 1991, „Preludia” 1991).

NAGRODY. Nagroda w krakowskim konkursie dramaturgicznym za sztukę” Dziesiątka” (1961). Pierwsza nagroda w III konkursie debiutów dramaturgicznych Teatru Ateneum w Warszawie za sztukę „Trzy i pół człowieka” (1962). Laureat konkursu poetyckiego Czerwonej Róży, konkursu nowelistycznego miesięcznika „Nurt”, nowelistycznego miesięcznika „Czas Kultury” na opowiadanie miesięcznika „Arkusz”. Nagroda w konkursie na utwór dramatyczny - Wiosna Opolska za sztukę „Hotel „(1969), prapremiera w Teatrze Ziemi Opolskiej. Nagroda im. Stanisława Piętaka za zbiór opowiadań „Chilijska ostroga”(1971). Nagroda TVP i Poltelu w konkursie na współczesny scenariusz filmowy na utwór „Nabój, Młotek, ten trzeci, ten trzeci i co pozostali” (1989). Nagroda ogólnopolskiego konkursu na słuchowisko radiowe (1995). Nagroda im. Władysława Reymonta za całokształt twórczości literackiej (1998). Grand Prix w konkursie dramaturgicznym TESPIS 2000 za sztukę „Mokre widzenie” (Poznań 2001), która miała prapremierę w Scenie na Piętrze ( z Grażyną Barszczewską i Zdzisławem Wardejnem) oraz premiery w Teatrze na Woli im. T. Łomnickiego (2001) oraz w Teatrze Polonijnym w Wiedniu.  II nagroda w dziedzinie poezji na VII Ogólnopolskim Konkursie Literackim im. Stanisława Grochowiaka 2006. Nagroda XXX Międzynarodowego Listopada Poetyckiego za najlepszą książkę poetycką roku: „Zegar czasu” (2007). Otrzymał Honorową Odznakę m. Poznania i Srebrny Krzyż Zasługi. Członek Związku Literatów Polskich od roku 1968. Mieszka w Poznaniu. 

Oprac. Danuta Bartosz, wiceprezes poznańskiego oddziału ZLP


środa, 25 stycznia 2012
Konkurs Znak Dobra im. Romy Brzezińskiej w szóstej edycji

"Dobro jest niewidzialne jak nerw,

 a sięga i działa w nim tajemnie,

 jak nerw sięga w ciało i działa w nim."

Stefan Żeromski

Tym razem w 6. edycji Konkursu Znak Dobra im. Romy Brzezińskiej  przyznano  dwie  równorzędne nagrody za 2011 rok. Laureatami ich  zostały: „Gazeta Śremska” i Zespół  Szkół Zawodowych i Licealnych w Nowym Tomyślu oraz Aleksandra Tabaczyńska  z „Przeglądu Nowotomyskiego”.

Te decyzje kapituły konkursu, wyraźnie wskazujące  na nową tendencję  docenienia Znakiem Dobra  redaktorów i redakcji z regionu,  ucieszyły wielu  uczestniczących w uroczystości ich wręczenia  redaktorów i dziennikarzy wielu poznańskich mediów,  przedstawicieli organizatorów, w tym Rektora Wyższej Szkoły Umiejętności Społecznych, przedstawicieli radia Emaus. Na mapie czynienia dobra nie tylko Poznań, lecz także  region Wielkopolski - ma wielu swoich realizatorów  pośród ludzi pióra z ukazujących się tytułów prasowych czy innych mediów. 

 Zasługi redakcji „Gazety Śremskiej”, które tak wysoko oceniła kapituła,  to m.in. jej  20-letnia obecność redaktorska i publicystyczna  w życiu codziennym  mieszkańców miasta, aktywność gazety w  propagowaniu m.in. tradycji rodzinnych, jej  akcje na rzecz lokalnej społeczności, w tym np. ukazywanie i  promowanie  talentów czytelników na łamach, odkrywanie różnych cennych obiektów historii,  kultury i  przyrody, żywe kontakty ze społecznością miasta. Nagrodę dla  tej gazety odebrał  jej redaktor naczelny Mariusz Kondziela.
 Aleksandra Tabaczyńska natomiast została uhonorowana za tekst "Po co komu patron?" opublikowany w „Gazecie Nowotomyskiej”. Inspiracją do tej publikacji - jak sama to  wyznała - był fakt obrania na patrona Zespołu Szkół Zawodowych i Licealnych w Nowym Tomyślu postaci wybitnego lekarza  dr. Kazimierza Hołogi. Dr Kazimierz Hołoga  wsławił się w Nowym Tomyślu jako postać niezwykła, a w świadomość mieszkańców miasta  wrastał  coraz silniej podczas corocznych od 2006 roku obchodów  dnia patrona oraz dzięki  niezwyczajnej postawie uczniów i nauczycieli, którzy z wielkim entuzjazmem zbierali wszelkie pamiątki po nim, spisywali wspomnienia, a nadto wzbudzili zainteresowanie wielu gremiów i osób z tamtejszej społeczności, w tym właśnie laureatki Znaku Dobra. Co szczególne - same obchody dnia patrona są w tamtejszej szkole wielką uroczystością, integrującą lokalną społeczność i przyciągającą wielu znakomitych gości, w tym przedstawicieli Kościoła. Autorka tej publikacji dowiodła spisaniem tych wszystkich zdarzeń i prezentacją środowiska szkoły i lokalnego - istnienia sensu większego,  bowiem odsłoniła wartość pamięci o człowieku, który czynił dobro, wartość spontanicznego działania wielu, aby to dobro wynieść wysoko wraz z imieniem i nazwiskiem  dr. Kazimierza Hołogi.

Ta idea na pewno wywołałaby uśmiech na ustach patronki Konkursu Znak Dobra - Romy Brzezińskiej...

Stefania Pruszyńska

Fot.:  Zbigniew Ostrowski

(Publikacja  w rozszerzonej wersji)


O dobru i złu - cytaty

„Dobroć nie może wypływać ze słabości, tylko z potęgi” - Stanisław Ignacy Witkiewicz

 „Gdy jesteśmy szczęśliwi, zawsze jesteśmy dobrzy, ale gdy jesteśmy dobrzy, nie zawsze bywamy szczęśliwi” - Oscar Wilde, „Portret Doriana Graya”

„Istotne dla wspólnego dobra jest wspieranie jednostek: ponieważ tylko jednostka może wytworzyć nowe idee, które niezbędne są społeczeństwu dla jego ciągłego rozwoju, a także, w istocie, dla uniknięcia wyjałowienia i stagnacji”- Albert Einstein

 „Bądź tak uprzejmy i spróbuj przemyśleć następujący problem - na co by się zdało twoje dobro, gdyby nie istniało zło, i jak by wyglądała ziemia, gdyby z niej zniknęły cienie? Przecież cienie rzucają przedmioty i ludzie. Oto cień mojej szpady. Ale są również cienie drzew i cienie istot żywych. A może chcesz złupić całą kulę ziemską, usuwając z jej powierzchni wszystkie drzewa i wszystko, co żyje, ponieważ masz taką fantazję, żeby się napawać niezmąconą światłością? Jesteś głupi” - Michaił Bułhakow, "Mistrz i Małgorzata" - Woland (Część druga: 29. Przesądzone zostają losy mistrza i Małgorzaty.)  

„[...] Dobro i Zło mają to samo oblicze, wszystko zależy jedynie od momentu, w którym staną na drodze człowieka” - Paulo Coelho,  „Demon i panna Prym”

„Dla kamienia rzuconego w górę nie jest niczym złym, że spadł na dół, ani dobrym, że go podrzucono” - Marek Aureliusz, „Rozmyślania (IX)”

 „Credo moje zakłada, że odróżnienie dobra i zła jest dziełem intuicji moralnej i że, co więcej, jest to odróżnienie odnoszące się do tego, co w rzeczy samej w świecie ludzkim zachodzi” - Leszek Kołakowski, „Mini wykłady o maxi sprawach”

 „To chwalebne: rzucać się w przepaść dobra. Ale trzeba mieć ze sobą parę spadochronów” - Antoine de Saint-Exupéry

 „Szlachetne dusze nie smucą się z uczynionego dobra”- Baruch Spinoza

 „Piękno: to, czego się nie chce zmieniać. Dobro: nie chcieć zmieniać czynem (nieinterwencja). Prawda: nie chcieć zmieniać myślą (poprzez złudzenie)” – Simone Weil

Dobro zna duszę pełną miłości, zło – z intencji, myśli, słów, gestów,  czynów  nie chce  i nie potrafi miłości uznać za potęgę ponad wszystko, co rodzi się w człowieku – Stefania Pruszyńska

Nic tak nie cieszy, jak dobro, które płynie z miłości. Nic tak nie zasmuca, jak zło płynące z pychy, arogancji, złości, zazdrości, gniewu,  ranienia miłości, niesprawiedliwości, przemocy… - Stefania Pruszyńska

Polemika z myślą Simone Weil, podaną wyżej:  Piękno ma moc:  objawienia się nam i  trwania w pamięci, budzenia zachwytu, że samo w sobie jest niezniszczalną wartością...  Dobro ma  w sobie taki potencjał, że  przyciąga to, co słoneczne w człowieczeństwie,  i je pomnaża... Prawda ma w sobie taką siłę, że zawsze wykwitnie ponad kłamstwo...  Czy będą to kwiaty budzące podziw, czy też na podziw nie zasługujące, zależy tylko od tego, co wolimy podziwiać...   Stefania Pruszyńska




sobota, 21 stycznia 2012
Swawolnie i ze słoneczną furią


Swawolnie i ze słoneczną furią... fot.: AZD


Gazeta Autorska "IMPRESJee" na pierwszym miejscu pod względem popularności


Kochani, Szanowni PT Czytelnicy,  Pragnę wyrazić swoją radość, bowiem okazuje się, że Gazeta Autorska "IMPRESJee" w kategorii: Media zajmuje aktualnie pierwsze miejsce pod względem popularności. Oto link, który potwierdza tę wiadomość: http://www.blox.pl/html/4849665,262146,237,242.html?1001,P   Wyrażam Wam wszystkim podziękowanie za to współosiągnięcie. Idźmy dalej, niechaj dobra passa trwa! Ku wspólnej satysfakcji. 

Zapraszam słonecznie do salonów...  Stefania Pruszyńska




Aktualnie w tym tygodniu miejsca popularności  mediów na portalu w kategorii: Media

1. Gazeta Autorska "IMPRESJee"

12. FiM, czyli Fakty i Mity. Radio i gazeta FiM Ruch Palikota

36. TVN24

40. TVP - Telewizja Polska

44. RMF FM

54. TVP - Telewizja Polska

64. Radio Maryja

70. Newsweek - media - telewizja - radio

74. Gazeta Prawna

88. New York Times


A oto informacje z ub. tygodnia o miejscu na portalu pod względem popularności innych znanych mediów w kategorii MEDIA:

1. Gazeta Autorska "IMPRESJee"

12. FiM, czyli Fakty i Mity. Radio i gazeta FiM Ruch Palikota

19. Filmyonline 2009

36. TVN24

47. RMF FM

53. Radio Maryja

57. TVP - Telewizja Polska

61. Telewizja Polsat 

74. Gazeta Prawna 


piątek, 20 stycznia 2012
Chrześcijanie i muzułmanie: Poparcie dla duchowego wymiaru człowieka
"Przesłanie do chrześcijan i muzułmanów, którzy spotkają się w Dzień Islamu w Warszawie, skieruje abp Celestino Migliore, nuncjusz apostolski w Polsce. XII Dzień Islamu w Kościele katolickim przypada 26 stycznia" - podaje Biuro Prasowe KEP. Jest tradycją, że w ten dzień przekazywane treści nawiązują do tematu orędzia Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego, kierowanego do wyznawców islamu na zakończenie muzułmańskiego miesiąca postu, ramadanu.
 XXII Dzień Islamu. Spotkanie katolików i muzułmanów odbędzie się w Warszawie. Organizuje je Komitet ds. Dialogu z Religiami Niechrześcijańskimi Konferencji Episkopatu Polski i Rada Wspólna Katolików i Muzułmanów. Odbędzie się ono26 stycznia o godz. 17.00 w Domu Parafialnym przy parafii pw. św. Floriana na Pradze. Zaplanowano m.in. specjalną oprawę muzyczną (Orient), czytanie Ksiąg Świętych: Pisma Świętego i Koranu, a także modlitwy i przekazanie znaku pokoju,  w tym zostanie odczytane przesłanie nuncjusza apostolskiego w Polsce, abp. Celestino Migliore. 
W liście pasterskim: „Dialog – zadanie na nowy wiek” biskupi napisali o Dniu Islamu: „Przez tę inicjatywę oraz przez szukanie platform wzajemnego poznania dla zgodnego współżycia, pragniemy iść drogą wskazań zawartych w nauczaniu Soboru Watykańskiego II i Jana Pawła II, choć zdajemy sobie sprawę, że w krajach o większości muzułmańskiej często chrześcijanie narażeni są na prześladowanie, a w każdym razie nie mają równych praw z muzułmanami. My chcemy, zgodnie z naszym pierwszym i największym przykazaniem miłości, rozszerzać dobro, zgodę i braterstwo wśród wszystkich dzieci jednego Ojca, który jest w niebie”. Komitet ds. Dialogu z Religiami Niechrześcijańskimi działa w ramach Rady do Spraw Dialogu Religijnego Konferencji Episkopatu Polski. Pierwszym przewodniczącym Komitetu był bp Tadeusz Pikus, a od 2007 roku jest nim biskup pomocniczy ełcki Romuald Kamiński. 
Jako temat tegorocznego Dnia Islamu obrano: wymiar duchowy osoby ludzkiej. "Jest to rzeczywistość, której obie nasze religie przypisują najwyższą wagę w obliczu wyzwań materializmu i sekularyzacji” – napisał kard. Jean-Louis Tauran. Podkreślił, że „chrześcijanie i muzułmanie, niezależnie od dzielących ich różnic, uznają godność osoby ludzkiej”, a „przekazywanie tych ludzkich i moralnych wartości młodym pokoleniom jest naszą wspólną troską”.

Obchody Dnia Islamu 26 stycznia - w Polsce od 2001 roku stanowi  novum, także na świecie. To zupełnie nowa rzeczywistość w relacjach chrześcijańsko-muzułmańskich nie tylko w Polsce, ale również na świecie. Dzień Islamu w Kościele katolickim  przypada na zakończenie Tygodnia Modlitwy o Jedność Chrześcijan.

Inicjacja spotkań katolików z muzułmanami w 1994 r. dzięki Fundacji Dzieło Odbudowy Miłości, prowadzącej działalność charytatywną, realizującej idee porozumienia i pokoju, w tym  dążenia do zbliżenia wyznawców tych dwóch .monoteistycznych religii. Inicjację  dialogu  stanowiła Msza św. w intencji pokoju na świecie - w grudniu 1994 roku, celebrowana przez bpa Władysława Miziołka w kościele pw. św. Aleksandra w Warszawie.  Obchodom tego Dnia towarzyszyć będzie specjalna modlitwa. OSP  

Warto też poznać: Bp Romuald Kamiński na Dzień Islamu (audio)
Strona Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów


 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 327