Nr 2190 w Rejestrze Prasy SO w Poznaniu. Od maja 2007 r.
| < Grudzień 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Szanowni P.T. Czytelnicy Gazety Autorskiej „IMPRESJee” (nr 2190 w Rejestrze Prasy w SO w Poznaniu). Podaję tutaj statystyki Państwa wizyt (na podstawie danych otrzymywanych z Blox). Aktualna liczba wizyt w Gazecie Autorskiej „IMPRESJee”: 7 092 546. W sumie - w Gazecie Autorskiej „IMPRESJee” i witrynach tematycznych: 9 514 712 ******* Gazeta Autorska „IMPRESJee” zajmuje pierwsze miejsce popularności w kategorii MEDIA na TOP 1000 w Blox. Zapraszam do lektury - redaktor naczelna Stefania Golenia (Stefania Pruszyńska), autorka esejów, felietonów, recenzji, wywiadów, fotoreportaży, utworów literackich i artystycznych wizualnych
poniedziałek, 10 grudnia 2018

Dziś Karaimi nie dysponują wydaniem Biblii hebrajskiej, z którego mogliby korzystać podczas praktyk religijnych. Zmieni to lingwista dr Michał Németh, laureat prestiżowego grantu ERC. Dotarł do ponad setki rękopisów z przekładami fragmentów Biblii na język karaimski.

Karaimi to jedna z czterech oficjalnie uznanych w Polsce mniejszości etnicznych. Język karaimski należy do grupy języków turkijskich (obok m.in. języka tureckiego, uzbeckiego czy kazachskiego). To jednak język stopniowo zanikający – posługuje się nim na świecie nie więcej niż 100 osób.

Karaimi dawniej zamieszkiwali tereny Krymu, skąd przed kilkoma wiekami przywędrowali na tereny dawnej Rzeczypospolitej. Na Kresach Wschodnich istniały gminy karaimskie, gdzie Karaimi żyli w mniejszych lub większych skupiskach. Po drugiej wojnie światowej Karaimi zostali jednak częściowo przesiedleni na tereny dzisiejszej Polski, gdzie nie stanowią skupionej w jednym miejscu społeczności.

Religia Karaimów – karaimizm – wywodzi się z judaizmu. Bardzo ważnym elementem tej religii jest studiowanie Biblii hebrajskiej. „Tak się jednak dzieje, że dziś Karaimi nie dysponują pełnym wydaniem tej księgi w swym języku” – mówi w rozmowie z PAP lingwista dr Michał Németh z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Badacz chce to zmienić. Pracuje nad opracowaniem pierwszego w historii wydania całej Biblii hebrajskiej (tzw. Tanachu) w przekładzie na język karaimski. I to we wszystkich trzech dialektach karaimskich, spośród których już tylko jeden jest dziś używany. Będzie to miało wymiar nie tylko dla społeczności Karaimów. Przede wszystkim będzie to praca ważna dla językoznawców: pokaże, jak zmieniał się na przestrzeni wieków język karaimski – na przykładzie zupełnie nieznanych wcześniej źródeł pisanych.

Uwieczniając zanikającą kulturę

Dr Németh przez wiele poprzednich lat – w ramach grantu NCN – prowadził wspólnie dr Anną Sulimowicz i Mariolą Abkowicz szeroko zakrojone badania archiwalne. Odwiedzał prywatne księgozbiory rodzin karaimskich. Dzięki temu skatalogował łącznie 400 rękopisów karaimskich z różnych okresów.

Języka karaimskiego dr Németh nauczył się dopiero na studiach turkologicznych. „Ale mam karaimskie pochodzenie: moja babcia była karaimką, a dziadek – w połowie Karaimem” –uśmiecha się badacz. I dodaje, że również jego koleżanki z byłego zespołu badawczego mają karaimskie korzenie, co znacznie ułatwiło naukowcom dotarcie do prywatnych osób, które mogły przechowywać w swoich zbiorach skarby ginącego języka. „Byliśmy z życzliwością i zaufaniem wpuszczani do karaimskich domów” – opowiada naukowiec.

Nie wiedzieli, jakie skarby stoją na ich półkach

„Wiele osób, u których znaleźliśmy rękopisy, nawet nie wiedziało, jakie skarby ukryte są na ich półkach” – opowiada rozmówca PAP. I dodaje: „Kultura karaimska zanika. Podobnie jest z umiejętnością posługiwania się językiem karaimskim i czytania tekstów karaimskich”. Dlatego badacze śpieszą się, by ją opisać.

Dodatkowym problemem jest to, że do początku XX wieku Karaimi zapisywali język karaimski pismem hebrajskim. „Chociaż sam język zachował wiele archaicznych cech i Karaimi dziś są w stanie z łatwością zrozumieć nawet teksty z XVIII wieku, to jednak w XX wieku wśród Karaimów niemal z generacji na generację zanikła umiejętność czytania po hebrajsku. Karaimi zaczęli bowiem zapisywać swój język w alfabecie łacińskim i cyrylicy” – tłumaczy laureat grantu ERC. Choć więc członkowie tej grupy etnicznej nadal rozumieli język karaimski, to już nie mogli odczytać tekstów zapisanych nieznanym im pismem.

Tymczasem większość tekstów znalezionych przez zespół dr. Németha to właśnie dokumenty zapisane w alfabecie hebrajskim. „Kiedy mówiliśmy komuś, że u niego na półce stoi najstarszy przekład Tory na język zachodniokaraimski – tekst z początku XVIII wieku – spotykaliśmy się z ogromnym zdziwieniem” – wspomina dr Németh.

Szukanie brakujących puzzli

Studiowanie Biblii hebrajskiej jest podstawą religii karaimskiej. Tekstów biblijnych odnaleziono wiele, ale zwykle były tylko fragmenty Tanachu – żaden rękopis nie zawiera całego tekstu Biblii hebrajskiej. Dlatego dr Németh zdecydował, że warto z tych fragmentów rozsianych po Polsce, Litwie czy Rosji stworzyć pełną edycję Biblii karaimskiej napisanej w języku zrozumiałym dla dzisiejszych Karaimów litewsko-polskich. Dostał na to grant z ERC, chociaż było ryzyko, że nie znajdzie wszystkich elementów tej układanki.

Już teraz okazało się jednak, że warto było podjąć ryzyko. Choć projekt formalnie zacząć się ma w przyszłym roku, naukowiec zebrał już wszystkie brakujące fragmenty. W ten sposób powstanie Biblia Karaimska. I to w trzech wersjach dialektycznych: krymskim, łucko-halickim, a także trockim. Aby współcześni Karaimi byli w stanie przeczytać cały Tanach, odnalezione fragmenty zapisane będą w alfabecie łacińskim.

Naukowiec podkreśla jednak, że język przekładów Biblii nie będzie uwspółcześniany. „Odnalezione przez nas fragmenty Biblii pisane są wprawdzie językiem archaicznym, ale Karaim, gdy weźmie te teksty do ręki, nie będzie miał większych problemów z ich zrozumieniem. Co najwyżej zwróci uwagę, że teraz się tak już nie mówi” – zwraca uwagę naukowiec.

Karaimska „Księga Henrykowska”?

Najstarsze teksty pisane w danym języku to dla językoznawców – ale i dla członków tych narodֹów, społeczności – ogromny skarb. Podaje przykład, że dla języka polskiego takim źródłem jest Księga Henrykowska” z XIII w. (to z niej pochodzi sławne, pierwsze zapisane w języku polskim zdanie: „daj, ać ja pobruszę, a ty poczywaj”). Przekłady Biblii, które będą przedmiotem badań w ramach grantu ERC są najstarszymi źródłami pisanymi języka karaimskiego.

Lingwista wyjaśnia, że język karaimski przez stulecia był używany na terenach odciętych od reszty języków turkijskich. Rozwijał się więc w odosobnieniu. A dzięki temu po pierwsze zachował pewne archaiczne cechy, a po drugie pojawiały się w nim cechy osobliwe, niespotykane w innych językach turkijskich.

Baza danych – bez porównania

Dr Michał Németh chce, by z jego pracy z zakresu językoznawstwa historycznego i historyczno-porównawczego skorzystało jak najwięcej naukowców. Dlatego oprócz wydania krytycznego karaimskiej Biblii przygotuje nowoczesną bazę danych.

Karaimskie rękopisy biblijne z przeróżnych okresów będzie można przeszukiwać i porównywać online. „To nie będzie zwykła wyszukiwarka słów” – mówi. I porównuje, że chodzi mu o coś bardziej na miarę portalu booking.com, gdzie wyszukuje się mieszkania na wynajem. „W portalu tym można wyszukać mieszkanie o dokładnie sprecyzowanych parametrach: w określonym miejscu, w wybranym przedziale czasowym, o zadanej liczbie pokojów czy elementach wyposażenia” – mówi naukowiec. I wyjaśnia, że chciałby, aby jego wyszukiwarka zawierała podobnie wiele funkcji, ale przydatnych językoznawcom.

W bazie będzie więc można przeszukiwać teksty źródłowe na podstawie czasu i miejsca ich powstania, języka ojczystego kopisty, użytych w tekście sufiksów, użytych do zapisu kształtów liter i wielu innych kryteriów językoznawczych i paleograficznych. „Czegoś takiego w turkologii jeszcze nie ma” – zauważa laureat grantu ERC. Naukowiec chciałby, żeby kod źródłowy tej bazy danych stał się w przyszłości standardem w dokumentacji dowolnego języka. „Język karaimski będzie tam warstwą, na którą w przyszłości będziemy chcieli nałożyć dane z innych języków turkijskich. Chcielibyśmy, by owa baza danych stała się zalążkiem słownika porównawczego języków turkijskich – zwłaszcza tych historycznych, nieużywanych” – mówi naukowiec.

PAP – Nauka w Polsce, Ludwika Tomala

lt/ ekr/

Źródło: Serwis Nauka w Polsce – www.naukawpolsce.pap.pl

(OredGAI)

Tytuł publikacji: odredakcyjny 




poniedziałek, 03 grudnia 2018
piątek, 23 listopada 2018

 

Zapraszamy na najbliższe wydarzenia organizowane przez Towarzystwo Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej 

W sobotę, 24 listopada, otwarcie tegorocznego Bigosu Nowogródzko- Wileńskiego po Wielkopolsku w Poznaniu.

W niedzielę, 25 listopada o godz. 15.00 w WTC,  ul. Bukowska 12 w Poznaniu  − koncert galowy polskiego Zespołu Pieśni i Tańca „Ojcowizna” z Wileńszczyzny.  Śpiewem i tańcem uczcimy 100-lecie Odzyskania Niepodległości. Wstęp wolny.

W trakcie koncertu − 15-minutowy program o narodzinach polskiego boksu zaprezentuje Kresowa Sekcja Bokserska z Poznania, ukazując jedną z dyscyplin sportowych, która przyniosła Polsce wiele medali olimpijskich. Całość gali poprowadzi red. TVP Tomasz Wolny i Ryszard Liminowicz.

Pełny program Bigosu podajemy na załączonym plakacie i na stronie Towarzystwa Miłośników Wilna: www.wilniuki.pl

29 listopada – 2 grudnia 2018

Zbiórka darów dla Rodaków na Wileńszczyźnie. Zbieramy dary w sali przy Kościele Świętego Krzyża na Górczynie w Poznaniu w godz. 12.00 – 19.30. Prosimy przede wszystkim o: słodycze, trwałą żywność, środki czystości, przybory szkolne, książki, pluszaki itp.).

Można także dokonać wpłaty na konto: Towarzystwo Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej O/Poznań 61-772 Poznań, Stary Rynek 51, konto bankowe: nr 21 1020 4027 0000 1702 0322 5638  lub Caritas Archidiecezji Poznańskiej: konto bankowe: nr 70 1090 1362 0000 3602 2297. W tytule przelewu prosimy podać wspierany cel szczegółowy z dopiskiem „dla Rodaków na Wileńszczyźnie”.

18 grudnia 2018 − Koncert dla Wilnian. Poznań, Akademia Muzyczna,  Aula Nova,  godz. 17.00.

Więcej informacji na stronie Towarzystwa Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej Oddział w Poznaniu: www.wilniuki.pl

(OredGAI, SP)

 



poniedziałek, 19 listopada 2018



 

A. Byłe drzewo, fot. Stefania Pruszyńska

Puszcza Białowieska, będąca unikatowym ekosystemem leśnym, w którym w znacznej mierze wciąż działają naturalne procesy ekologiczne, została – jako jedyny w Polsce obiekt przyrodniczy – wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Decyzja Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 2018 r., nakazująca wstrzymanie dalszej wycinki, była związana – jak przypomina Dries Kuijper – z naruszeniem wartości przyrodniczych Puszczy.

Ekologiczne konsekwencje wyrębów drzew w Puszczy Białowieskiej sięgają daleko poza obszary ich dokonywania. Zmieniły one strukturę krajobrazu i funkcjonowanie całego ekosystemu – stwierdzają naukowcy po analizie satelitarnych zdjęć puszczy.

Wpływ wycinki drzew na ekosystem Puszczy Białowieskiej sprawdzili prof. Grzegorz Mikusiński ze Szwedzkiego Uniwersytetu Rolniczego, dr hab. Dries P.J. Kuijper, Jakub Witold Bubnicki i dr Marcin Churski z Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży oraz dr hab. Dorota Czeszczewik i dr hab. Wiesław Walankiewicz z Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach. Wyniki badań i wnioski opublikowali w czasopiśmie naukowym „Biological Conservation”.

„Dokonaliśmy pierwszych obiektywnych analiz dotyczących wydarzeń, jakie miały miejsce w Puszczy Białowieskiej. Przy okazji omawiamy spodziewane konsekwencje tej wycinki, powołując się na dostępną wiedzę i najnowsze wyniki badań naukowych”  podkreślił Grzegorz Mikusiński, główny autor badania.

Aby ocenić rozmiar i krajobrazowe efekty wyrębów sanitarnych związanych z gradacją kornika drukarza w polskiej części Puszczy Białowieskiej, Jakub Bubnicki wykorzystał zdjęcia satelitarne, zarejestrowane przez europejskiego satelitę Sentinel-2, należącego do Europejskiej Agencji Kosmicznej. Dostarcza on zdjęć o rozdzielczości na tyle dobrej, że pozwalają ocenić skalę zmian drzewostanu. Do porównań wybrano najlepsze zdjęcia, wykonane podczas bezchmurnych dni: 25 lipca 2015 i 9 czerwca 2018 r.

Według ich obliczeń powierzchnia, na której wycięto i wywieziono drzewa, wynosi co najmniej 675 hektarów, w tym  229 hektarów szczególnie cennych drzewostanów ponadstuletnich.

Autorzy analiz podkreślają, że konsekwencje wycinki nie ograniczają się jedynie do miejsc, w których ścięto drzewa.

W obszarach przylegających do wyrębów również pojawiają się konsekwencje działań człowieka. Biorąc to pod uwagę – okazuje się, że puszczański obszar, na którym dostrzegalne i stwierdzalne są konsekwencje wycinki, jest dużo większy.

„Gdy przyjmie się  na podstawie istniejących badań, że negatywny wpływ wyrębów jest odczuwalny dla gatunków typowo leśnych w odległości do 100 m od krawędzi wyrębu – to można mówić o oddziaływaniu na co najmniej 4073 ha lasów w Puszczy Białowieskiej” – mówi Grzegorz Mikusiński.

Usuwanie starych, spróchniałych drzew zmniejsza dostępność dziupli, pogarszając jakość siedlisk różnych gatunków, choćby ptaków. W przypadku rysi, objętych ścisłą ochroną gatunkową, wycinka i usuwanie martwych drzew powoduje takie zmiany w krajobrazie, które nie sprzyjają prowadzeniu polowań (rysie polują z zaskoczenia, a zalegające pnie to ich naturalny poligon).

Autorzy badania stwierdzają, że doszło do znacznego uszczerbku wartości przyrodniczej Puszczy Białowieskiej. Ucierpiało zwłaszcza wiele gatunków chronionych  dyrektywami: ptasią i habitatową, stanowiącymi podstawę prawną ochrony tego obszaru Natura 2000.

„Co więcej – okazuje się, że wyręby zwiększyły stopień fragmentacji lasu o 26 proc. (w skali krajobrazowej), zmniejszając tym samym obszar mateczników, a więc lasów z bardzo niewielkim wpływem człowieka i często będących ważnymi ostojami wielu gatunków zwierząt” – podkreśla Jakub Bubnicki, który przeprowadził analizy przestrzenne.

Skomplikowanym relacjom pomiędzy organizmami lasów poświęcono już wiele badań, prowadzonych m.in. właśnie na terenie Puszczy Białowieskiej. Naukowcy wskazują, że ochrona tych związków i procesów jest nie mniej ważna niż ochrona samych gatunków czy siedlisk. Wyniki nowych badań dostarczają dowodów na to, że prowadzenie wyrębów oznacza również wpływ na relacje pomiędzy gatunkami.

„Najważniejsze, co wykazaliśmy  to fakt, że ekologiczny wpływ wyrębów wykracza daleko poza obszary, gdzie wycięto i usunięto drzewa. Dochodzi do tego poprzez zmianę struktury krajobrazu i wpływ na sposób funkcjonowania ekosystemu w szerszej skali, w skali krajobrazu”  komentuje dr hab. Dries Kuijper, biolog specjalizujący się w interakcjach między drapieżnikami a roślinożercami i roślinami.

Jak mówi, „obecność powalonych drzew sprzyja naturalnej regeneracji lasu: do takich okolic trudniej jest dotrzeć, a w dodatku większe jest tam ryzyko napotkania drapieżnika. Dlatego takich miejsc unikają zwierzęta kopytne, choćby jelenie, zgryzające młode drzewa”.

Autorzy analiz proponują rozwiązania, które pozwolą łagodzić ekologiczne szkody na terenie Puszczy Białowieskiej. „Po pierwsze, regenerację obszaru poddanego wycince należy pozostawić naturze”  piszą. Powstający tam samoczynnie las będzie bardziej odporny i lepiej przystosowany do lokalnych warunków klimatycznych. „Postulujemy zaprzestanie sztucznego zalesiania wyrębów oraz utworzenie parku narodowego na całym obszarze tego unikatowego obiektu przyrodniczego”  podkreśla prof. Mikusiński.

Puszczę uważa się za jeden z najlepiej zachowanych w Europie lasów nizinnych o charakterze zbliżonym do naturalnego. Polska część Puszczy Białowieskiej obejmuje 41 proc. jej całkowitej powierzchni. Park Narodowy to jedynie 17 proc. polskiej części Puszczy; 20 proc. Puszczy objęte jest ochroną w formie rezerwatów, a 63 proc. to lasy gospodarcze pozostające w zarządzie Lasów Państwowych jako leśny kompleks promocyjny. Cała polska część Puszczy Białowieskiej jest chroniona w ramach sieci Natura 2000.

Puszcza Białowieska będąca unikatowym ekosystemem leśnym, w którym w znacznej mierze wciąż działają naturalne procesy ekologiczne, została – jako jedyny w Polsce obiekt przyrodniczy – wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Decyzja Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 2018 r., nakazująca wstrzymanie dalszej wycinki, była związana  jak przypomina Dries Kuijper – ze wspomnianym naruszeniem wartości przyrodniczych Puszczy.

PAP - Nauka w Polsce, Anna Ślązak

zan/ ekr/

Źródło: Serwis Nauka w Polsce – www.naukawpolsce.pap.pl 

 

Fot. własna Redakcji Gazety Autorskiej „IMPRESJee” www.impresjeee.blox.pl: Stefania Pruszyńska

Fot.: Byłe drzewo

Tytuł, podkreślenia, oprac. Redakcji Gazety Autorskiej „IMPRESJee”

 


„Słyszałaś pewnie, czym się różni niebo od piekła. Podobno w piekle gotują doskonałą zupę, ale łyżki są tak długie, że nikomu nie udaje się dosięgnąć do ust. W niebie gotują tak samo dobrze i mają tak samo długie łyżki, tyle że ludzie w niebie wpadli na to, by się nawzajem karmić. Tylko tyle. Szczęście jest naprawdę bardzo proste” – podaje Markéta Zahradníková w książce „Bóg nie jest automatem do kawy. Rozmowa z księdzem Zbigniewem Czendlikiem”.

Cytat ten najprawdopodobniej  spadł mi prosto z nieba. Mam nadzieję... Metafora niezwykła. W tych czasach i zawsze – lustro...

Stefania Pruszyńska 


sobota, 17 listopada 2018

Jesienny dmuchawiec nieopodal wzbierającej oziminy

Jesienny dmuchawiec nieopodal wzbierającej oziminy.

Fot. (z 31 października 2018 r.): Stefania Pruszyńska



środa, 14 listopada 2018

Orderem Orła Białego zostali uhonorowani pośmiertnie m.in.: Maria Skłodowska-Curie, Hilary Koprowski, Janusz Korczak, Władysław Reymont, Ignacy Daszyński i Roman Dmowski. „Te osoby na przestrzeni stulecia w wyjątkowy sposób przysłużyły się Rzeczypospolitej” – mówił prezydent Andrzej Duda. Uroczystość wręczenia odznaczeń z okazji Narodowych Obchodów Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej odbyła się w niedzielę na Zamku Królewskim w Warszawie.

Prezydent podkreślił, że to odznaczenia dla niezwykłych Polaków w wyjątkowym roku, roku stulecia odzyskania niepodległości. Zaznaczył, że zaproponował Kapitule Orderu Orła Białego, by w tym roku przyznać je w sposób wyjątkowy. „Aby przyznać je tym, którzy na przestrzeni stulecia w wyjątkowy sposób przysłużyli się Rzeczypospolitej, a tego wielkiego, wspaniałego odznaczenia nie dostali. Choć bez wątpienia każdemu z nich się ono należało” – powiedział.

„Pracowaliśmy rzeczywiście razem z kapitułą rok, aby te osoby wybrać, wyłonić, to było często długie dyskusje. Listy nazwisk Polaków, którzy dokonali różnych odkryć, różnych chwalebnych czynów. Albo takich, którzy po prostu pracowali dla ojczyzny i byli ludźmi wybitnymi. Ostatecznie przyjęliśmy za absolutnie jednogłośną zgodą kapituły - przy mojej rzecz jasna całkowitej aprobacie  że właśnie te osoby, którym te odznaczenia przed chwilą zostały wręczone, je otrzymają” – mówił prezydent.

Jak zaznaczył czasem „aż dziw brał”, że ktoś tak wielki i tak słynny Orderu Orła Białego do tej pory nie dostał. „Cieszę się, że Polska mogła ten brak uzupełnić, podkreślając tę niezwykłą rolę, jaką dany człowiek odegrał w polskim życiu publicznym, polskim życiu naukowym, w polskim życiu kulturalnym, czy w budowaniu po prostu polskiego społeczeństwa, czy w budowaniu polskiego państwa”  wymieniał Andrzej Duda.

Podkreślił, że odznaczone osoby pochodzą z „bardzo różnych dziedzin”. „Z bardzo różnych też środowisk, z bardzo różnych też grup narodowych tej wielkiej Rzeczypospolitej, wielu narodów, taką  jaką ona była w okresie tego stulecia. Ale wszyscy oni byli Polakami i nie ma wątpliwości, że są to ordery przyznane dla Polaków (…) dlatego, że każdy z nich, patrząc na życie, patrząc na zasługi dla Polski, dla świata, z całą pewnością był polskim patriotą” – zaakcentował prezydent.

Wśród uhonorowanych znaleźli się: abp Antoni Baraniak SDB  sekretarz i kapelan prymasów Polski Augusta Hlonda i Stefana Wyszyńskiego, biskup pomocniczy gnieźnieński, a następnie arcybiskup metropolita poznański, sługa Boży Kościoła katolickiego; bp Juliusz Bursche  biskup Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Rzeczypospolitej Polskiej, działacz niepodległościowy, członek Rady Stanu Królestwa Polskiego, więziony i torturowany przez hitlerowców, gorliwy patriota i męczennik II wojny.

Wyróżnieni zostali także: Ignacy Daszyński  polityk, działacz społeczny i niepodległościowy, premier Tymczasowego Rządu Ludowego Republiki Polskiej (tzw. rządu lubelskiego), marszałek Sejmu w latach 1928-1930, oraz Roman Dmowski  jeden z czołowych działaczy niepodległościowych, polityk, dyplomata, publicysta, współzałożyciel, przywódca i główny twórca programu polskiego ruchu narodowego. Ordery otrzymali także: ks. Szymon Fedorońko  duchowny prawosławny, naczelny kapelan wyznania prawosławnego Wojska Polskiego, zamordowany przez funkcjonariuszy NKWD w Katyniu; Halina Konopacka-Matuszewska  lekkoatletka, pierwsza polska złota medalistka olimpijska, działaczka sportowa, malarka, poetka i dziennikarka, bohaterka akcji ratowania złota ze skarbca Banku Polskiego; a także Hilary Koprowski  lekarz, wirusolog i immunolog, twórca szczepionki przeciwko wirusowi polio wywołującemu chorobę Heinego-Medina.

Na liście znaleźli się również: Janusz Korczak (Henryk Goldszmit)  pisarz, pedagog, lekarz, publicysta, działacz społeczny, wielki orędownik praw dziecka, ofiara Holocaustu; Wojciech Kossak  jeden z najbardziej znanych, cenionych i płodnych malarzy polskich, czołowy reprezentant nurtu historycznego i batalistycznego, major kawalerii Wojska Polskiego; Zofia Kossak-Szczucka  wybitna powieściopisarka, organizatorka pomocy Żydom w okupowanej przez Niemcy Polsce, uczestniczka Powstania Warszawskiego; Leon Kryczyński (Mirza Najman)  prawnik, historyk, działacz społeczny, wybitny przedstawiciel społeczności Tatarów w Polsce; Kornel Makuszyński  prozaik, poeta, felietonista, krytyk teatralny i publicysta, jeden z najpoczytniejszych pisarzy okresu międzywojnia oraz Olga Drahonowska-Małkowska  współtwórczyni i jedna z najbardziej zasłużonych działaczek polskiej gałęzi ruchu skautowego.

Ordery otrzymali ponadto: Andrzej Małkowski  działacz niepodległościowy, jeden z głównych twórców i teoretyków harcerstwa; Stanisław Mierzwa adwokat i działacz ruchu ludowego, jeden ze skazanych w procesie szesnastu przywódców Polskiego Państwa Podziemnego; Jędrzej Moraczewski polityk, działacz niepodległościowy, żołnierz Pierwszej Brygady Legionów Polskich, premier i minister w rządzie II RP; Leon Petrażycki  wybitny prawoznawca, socjolog prawa, filozof i działacz polityczny; Maciej Rataj  filolog klasyczny, polityk, działacz społeczny i niepodległościowy, marszałek Sejmu, pełniący obowiązki prezydenta RP, oraz Władysław Stanisław Reymont  jeden z najwybitniejszych i najpoczytniejszych prozaików polskich, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie literatury, społecznik i działacz patriotyczny; Maria Skłodowska-Curie  wybitna polska uczona, dwukrotna laureatka Nagrody Nobla, fundatorka Instytutu Radowego w Warszawie.

Wyróżnieni też  zostali: Stanisław Sosabowski – działacz niepodległościowy, pułkownik dyplomowany Wojska Polskiego, a następnie generał brygady Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, organizator i dowódca 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej – pierwszego oddziału tego typu w dziejach polskiego oręża; Baruch Steinberg – naczelny rabin Wojska Polskiego, zamordowany przez NKWD w Katyniu; Karol Szymanowski  wybitny kompozytor, pianista i pedagog, rektor Konserwatorium Muzycznego w Warszawie (obecnie Uniwersytet Muzyczny im. Fryderyka Chopina), odznaczony Wielką Wstęgą Orderu Odrodzenia Polski, oraz Stefan Żeromski  pisarz, publicysta, dramaturg, jeden z najwybitniejszych przedstawicieli Młodej Polski, nazywany „sumieniem narodu” i „sumieniem polskiej literatury”.

Odznaczenia odebrali członkowie rodzin i przedstawiciele instytucji muzealnych.

Prezydent nadał Order Orła Białego także Stefanowi Banachowi. To jeden z najwybitniejszych matematyków XX w., światowej sławy autor oryginalnych rozwiązań, twierdzeń i prawideł, twórca oraz lider, wraz z Hugonem Steinhausem, lwowskiej szkoły matematycznej. Jak poinformowano, odznaczenie ma zostać przekazane rodzinie w późniejszym terminie.

PAP - Nauka w Polsce, Anna Kondek-Dyoniziak

akn/ sno/ zan/

Źródło: Serwis Nauka w Polsce – www.naukawpolsce.pap.pl

Tytuł własny redakcji Gazety Autorskiej „IMPRESJee” (OredGAI)



czwartek, 08 listopada 2018

 

9 listopada 2018 o godz. 18.00 (piątek – Bistro „Cezar”). Międzynarodowy Listopad Poetycki – XIII Turniej Wierszy o „Pierścień Dąbrówki”. Nagroda główna: rzeźba Kazimierza Rafalika. Jury przewodniczy dr Stefan Pastuszewski, redaktor „Akantu”. Wyróżnienia: m.in. „Kielnia Tadeusza Stirmera” wręczana przez Edytę Kulczak, „Chleb dla Poety” – rzeźba Marioli Kalickiej, Liquor benedictinorum z apteki „Pod złotym lwem”. Łucja Dudzińska – wyróżnienie grupy młodych pisarzy „Na krechę”. Poza decyzją jury liczne wyróżnienia: obrazy, obrazki, duże piwo od Antoniego i inne... Tekst do turnieju (jeden niepublikowany wiersz w 5 egz. A4) prosimy zgłaszać 16.30-17.30 w bistro. Na każdym egz. tekstu prosimy umieścić adres e-mailowy.

20 listopada 2018 o godz. 18.00 (wtorek). Wieczór z prozą Barbary Kęcińskiej-Lempki i Barbary Tylman. Kościański Odys – opowieść Jadwigi Czarnej o Adamie Tomaszewskim.

4 grudnia 2018 o godz. 18.00 (wtorek). Nowe książki w Klubie: Danuta E. Dachtera – „Moje Macondo”, Dariusz Kozdęba – „Widma i czereśnie”. Omówienie – dr Janusz Urbaniak.

11 grudnia 2018 o godz. 18.00 (wtorek – Bistro „Cezar”). Wieczór wigilijny Klubu Literackiego. Kolędy i piosenki – Alina i Krzysztof Galas. Wiersze – Józef Zdunek. Prosimy o wigilijne teksty i Boże Dary na stół.

Zapraszamy do publikacji w „Protokole Kulturalnym”. Spotkania w „Dąbrówce” prowadzi Jerzy Grupiński.

Klub Literacki „Dąbrówka”  w Piątkowskim Centrum Kultury PSM w Poznaniu.

(OredGAI)

Ilustracja graficzna: Oazy myśli, Stefania Pruszyńska


 

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 389