Szanowni P.T. Czytelnicy Gazety Autorskiej „IMPRESJee”(nr 2190 w Rejestrze Prasy w SO w Poznaniu), Słonecznie Was witam i zapraszam do odwiedzin Salonów mojej gazety, życząc inspirującej i miłej lektury - Redaktor naczelna. Aktualne statystyki Gazety Autorskiej „IMPRESJee” ***** Liczba wizyt-odsłon: 6 032 314 *******liczba wizyt-odsłon z podstronami: 8 473 014
środa, 27 lipca 2016

W pulsie karminu. Przymorskie przestrzenie. Fot. Stefania Pruszyńska



Miklosz Deki Czureja i Fundacja BAHTAŁE ROMA

 zapraszają na

 X ŚWIATOWE SPOTKANIA Z KULTURĄ ROMSKĄ

 Dziedziniec Urzędu Miasta Poznania, plac Kolegiacki 17

 29 lipca 2016 r. o godzinie 14.00

 Program:

 Prezentacja i koncert tworzonej MIĘDZYNARODOWEJ CYGAŃSKIEJ ORKIESTRY POD DYREKCJĄ MIKLOSZA DEKI CZUREJI W POZNANIU

 Konkursy dla wszystkich uczestników

 Warsztaty plastyczne dla dzieci i młodzieży

 Warsztaty taneczne dla wszystkich uczestników

 Dzięki współfinansowaniu ze środków budżetowych Miasta Poznania UDZIAŁ w imprezie jest BEZPŁATNY!

 


Koncerty, koncerty Miklosza Deki Czurei. Pamiątkowe fotografie




wtorek, 19 lipca 2016

W pulsie karminu. Nadmorskie przestrzenie.
Fot. Stefania Pruszyńska



piątek, 01 lipca 2016

 

Przyznam, że mam dość tych trucizn. Jakich? tych, które unieruchamiają wrażliwość, ducha traumatyzmują, a intelektualnie nie wnoszą do pragmatyzmu (jakkolwiek go pojmować – w polityce, życiu, w strefie samorealiacji czy aktach twórczych) ani potrzebnych witamin, ani wiedzy o witaminach.

Wystarczy spojrzeć przenikliwiej na scenę faktografii, a już nasuwa się kilka pytań.

Pierwsze: Dlaczego radość życia u ludzi, którzy zajmują się spekulacjami politycznymi, prognozowaniem, diagnozą czy przekazem jest wielką nieobecną? Radość autentyczna, a nie lukier propagandowy czy maskujący zabieg pokazowy, manipulacyjny. Taka radość bez atrybutów artysty cyrkowego.

Drugie pytanie: Czym jest ten rodzaj dociekań, które jako żywo skupiają się na histerycznej obserwacji rzęsy wypadającej niektórym niemal już bożkom?

Trzecie pytanie: Czym jest ten rodzaj dociekliwości skupionej na nasłuchach burczenia w brzuchach prawdopodobnych ludojadów, to znaczy tak chętnie za takich uważanych?

A że obserwacja rzęsy wypadającej tym niemal bożkom czy nasłuch burczenia głodowego w brzuchach rzekomych ludojadów nie może być niczym więcej w lżejszej postaci niż zaspokajaniem apetytów na niską ciekawskość, w cięższej zaś – zaspokajaniem apetytów na czarnowidztwo, to i mam odczucie, że zapomniano o lepszych apetytach.

Apetyt na czarnowidztwo jako taki nie jest naturalny, lecz wyrasta na celowo podsycanych czy imputowanych lękach. Co jest skutkiem karmienia czarnowidztwem? Defetyzm – bakcyl, który niszczy to, co żywi szlachetne. Co degeneruje to, co wzniosłe, co z prawdy, głębi ducha. Co deformuje to, co płynie ze zdrowej krytyki czy pamięci historii i wizji postępu, możliwości, szans, a co jednak wymaga wysiłku.

Przeciwko defetyzmowi można i trzeba tworzyć zapory, antybajki (czyli to, co przeciwne manipulatorstwu). To zadanie zarówno dla ludzi twórczych, kultury, sztuki, jak i dla wszystkich, którym zależy na opieraniu się na cennych wartościach, a nie ich karykaturach. Aby zaś pragmatyka na szczytach i w dolinach dopisywała wartościowe rozdziały w postępie, trzeba nam tego, co niosłyby pożywne treści płynące z dobrotwórczej wyobraźni, świadomości, wiedzy. By były to treści konstruujące postęp w świadomości i pragmatyce, a nie burzące nawet jego namiastki, jak sprawia to defetyzm.

Nie bez powodu  trzeba zatem apelować o odpowiedzialność za ten stan, w którym defetyzm, mimo że jest jednak tak groźnym bakcylem, iż mądrość nie może uznawać go za pomnik godny początku XXI wieku, ma już tyle niemal gotowych cokołów. W takiej sytuacji nie szukać lekarza i leku, znaczyłoby poddać wszystko, co ma sens – temu wszytkiemu, co sensu nie ma.

A może w sosie satyry jest szansa na dystans od jadomanii! Bo taki dystans jest antidotum – lekiem pilnie potrzebnym, aby rozumne postawy i reakcje miały szansę. Jest profilaktyką, by defetyzm i jadomania nie stały się samospełniającymi się przepowiedniami.

Bo emocje i ich tonacje są zaraźliwe – wywołują niekiedy epidemie na skalę globalną. Potwierdzi to każdy psycholog, a zwłaszcza badacze psychologii tłumów.

Gdyby świat zarazić antydefetyzmem, czy większy postęp (a może nawet wielki) z dobrotwórczych scenariuszy nie byłby osiągalny szybciej? Bo postęp jest już. Ma drogi otwarte.

Stefania Pruszyńska

Postscriptum  Niekonwencjonalna metoda leczenia –homeopatia  opiera się na zasadzie: podobne – podobnym. Konwencjonalna zaś – alopatia przyjmuje zasadę: przeciwne – przeciwnym. Jeśli bakcyl atakuje, trzeba zastosować odpowiedni antybiotyk (po wykonaniu antybiogramu, by bakcyla skutecznie wyeliminować!). Ważne,  by leczyć pacjenta, a nie chorobę, jak wynikałoby z analizy używanych powszechnie formuł: leczę grypę, leczę złamanie, zamiast logicznei poprawnej – leczę się, bo mam grypę, leczę nogę... 

Artfot: Stefania Pruszyńska

 



wtorek, 28 czerwca 2016

TVP Info poinformowała w poniedziałek, że dotarła do 9-stronicowego dokumentu, sygnowanego przez szefów dyplomacji Berlina i Paryża, w którym pada propozycja utworzenia europejskiego superpaństwa, zamiast UE. „Rzeczywiście taki dokument dotarł do nas” – potwierdził minister Witold Waszczykowski.

Dokument ma przedstawić państwom Grupy Wyszehradzkiej, na spotkaniu w Pradze, szef niemieckiego MSZ Frank-Walter Steinmeier.

Jeśli zapisy dokumentu miałyby wejść w życie, to zamiast Unii Europejskiej powstałoby jedno europejskie państwo, zależne od dzisiejszych najsilniejszych unijnych graczy. TVP Info podaje, że propozycja pada w formie ultimatum.

Odnosząc się do tego, Waszczykowski powiedział rano w TVP Info, że już przed wieloma miesiącami były sygnały „od polityków starszej generacji europejskiej, którzy mówili, że kiedy otwierała się UE, kiedy przyjmowano m.in. Polskę, należało postawić ultimatum: wchodzicie, ale wchodzicie do takiej konkretnej Unii, jaką myśmy sobie kilkadziesiąt lat temu wymyślili. I widać, że to myślenie wraca”.

„To niedobre rozwiązanie oczywiście, dlatego że od tego czasu kiedy wymyślono Unię, taki polityczny organizm, wiele się zmieniło. Nastroje społeczeństw europejskich są inne, Europa i nasi wyborcy nie chcą oddać Unii w ręce technokratów. W związku z tym będę chciał o tym rozmawiać (w Pradze – PAP), czy to rzeczywiście jest recepta właściwa dzisiaj w kontekście Brexitu” – dodał szef dyplomacji.

Opisując dokument, TVP Info zwraca uwagę, że kraje członkowskie takiego superpaństwa faktycznie nie miałyby prawa do własnej armii, własnych służb specjalnych, odrębnego kodeksu karnego, odrębnego systemu podatkowego – w tym wysokości podatków, własnej waluty czy banku centralnego zdolnego do realnej obrony interesów finansowych państwa narodowego.

Ponadto kraje członkowskie faktycznie straciłyby kontrolę nad własnymi granicami oraz procedurami wpuszczania i relokowania uchodźców na ich terenie.

Projekt zakłada również wprowadzenie jednolitego systemu wizowego oraz prowadzenie wspólnej polityki zagranicznej względem innych państw oraz organizacji międzynarodowych. Z dokumentu może wynikać również, że ograniczeniu musiałaby ulec rola NATO na kontynencie europejskim.

mp/Kurier PAP

Codzienny Serwis Informacyjny PAP

Źródło: Kurier PAP - www.kurier.pap.pl.

Ilustracja własna redakcji

Mapka Europy: Stefania Pruszyńska 

 


środa, 22 czerwca 2016

 

Cyklista porzucił, marketing uliczny zaadoptował, fot. Stefania Pruszyńska

Niekonwencjonalny uliczny marketing jest zarówno owocem niemal artystycznej pomysłowości ludzi prowadzących skromną działalność, jak i sygnałem ich skromnych możliwości konkurowania z rekinami. Tropię od dawna takie przejawy ludzkiej próby zaradności czy prowokacji bądź poruszające inne struny myślenia. Ten obiekt pochwycony przez mój obiektyw wykwitł na al. Marcinkowskiego w Poznaniu.

Stefania Pruszyńska

 



sobota, 18 czerwca 2016

Jak podkreślają mediewiści, w średniowieczu wydawanie kobiet za mąż miało kluczową rolę dla politycznych sojuszy. Żony pierwszych Piastów były cudzoziemkami, a córka Mieszka, Sygryda (Świętosława), została wskutek zagranicznych mariażów królową Szwecji, Danii i Norwegii.

Według współczesnych badaczy, dyplomatyczna rola kobiet w wiekach średnich okazuje się większa niż się mogło wydawać. Na ten temat dyskutowali podczas warszawskiego spotkania dwaj specjaliści: archeolog prof. Przemysław Urbańczyk i historyk mediewista, dr Grzegorz Pac.

„Najlepszym sposobem zawierania aliansów międzypaństwowych było w epoce pierwszych Piastów nie podpisywanie traktatów, ale zawieranie małżeństw” – zaznaczył Urbańczyk.

Jeśli przyglądamy się żonom władców tej dynastii, to są to na ogół cudzoziemki – w przypadku Mieszka najpierw Czeszka Dąbrówka (Dobrawa), a potem Niemka Oda. Niewiele wiadomo o pierwszych dwóch żonach Bolesława Chrobrego; mamy natomiast informację, że poślubił on potem jeszcze dwie kobiety - słowiańską Emnildę, a potem Odę (Drugą). Syn Bolesława, Mieszko II, poślubił znów niemiecką arystokratkę Rychezę. Uważana jest ona za pierwszą historycznie potwierdzoną królową Polski.

Z listy małżonek pierwszych władców piastowskich wynika, że ze względów politycznych szukali oni żon na zachód i południe od Polski, rzadziej – za wschodnią granicą. „Wyjątkiem od tej reguły była Dobroniega, księżniczka z dynastii Rurykowiczów, którą poślubił Kazimierz Odnowiciel. Potem inni władcy polscy żenili się z ruskimi księżniczkami w okresie rozbicia dzielnicowego” – dodał Pac, autor książki „Kobiety w dynastii Piastów”.

Zdaniem Urbańczyka spośród towarzyszek życia pierwszych polskich władców nikt nie dorównał pod względem znaczenia Dąbrówce (Dobrawie). „Już niemiecki kronikarz biskup Thietmar przypisywał jej, że odwiodła księcia piastowskiego od pogaństwa” - dodał. W związku z przyjęciem chrześcijaństwa Mieszko miał też porzucić poligamię – a według Galla Anonima, przed przybyciem Dobrawy „wedle swego zwyczaju siedmiu żon zażywał”.

Według źródeł, także czeskiej małżonce, która umocniła sojusz obu państw, Mieszko ofiarował najstarszy kościół w ówczesnych granicach państwa – na Ostrowie Tumskim w Poznaniu. Jednak Pac zwraca uwagę, że opowieści o wybitnym wpływie kobiet na nawracanie ich mężów na chrześcijaństwo należy traktować ostrożnie, gdyż jest toposem literackim powtarzającym się u wielu europejskich kronikarzy średniowiecznych. „Może być i tak, że ten wątek dodawano, nawet jeśli nic takiego się nie zdarzyło” – zauważył.

Pac podkreślił, że rola kobiet we wczesnośredniowiecznej Europie w dyplomacji była istotna, choć na ogół bierna – gdyż nie wychodziły one właściwie za mąż, ale były wydawane przez swoich ojców.

„Źródła często ukrywają przed historykami znaczenie kobiet, nawet kiedy rządziły one faktycznie w zastępstwie małoletnich synów. Gall Anonim nie podaje nam w ogóle imion żon władców z trzema tylko wyjątkami – Rzepki, towarzyszki Piasta, Dobrawy oraz Judyty Czeskiej, matki Bolesława Krzywoustego. Wydaje się, że kronikarz wymienia te imiona głównie po to, by podkreślić, że kobiety te były matkami wielkich synów” – zaznaczył Pac.

Narzędziem polityki zagranicznej Piastów były nie tylko mariaże z cudzoziemkami, ale także wydawanie przez nich córek za obcych władców.

Jednym z najbarwniejszych przykładów była Sygryda (zwana tradycyjnie Świętosławą – choć bez potwierdzenia w dostępnych źródłach), córka Mieszka, siostra Bolesława Chrobrego. Jej ojciec zaaranżował jej małżeństwo z Erykiem Zwycięskim, władcą Szwecji. Potem, po owdowieniu, została żoną Swena Widłobrodego, króla Danii i Norwegii. Postać ta obrosła w Skandynawii w liczne legendy, stając się bohaterką opowieści i sag. Dziś – jak zaznaczają specjaliści – bardzo trudno odróżnić te mity od prawdy.

Popularna współczesna pisarka historyczna, Elżbieta Cherezińska napisała o Sygrydzie długą powieść  pt. „Harda”, która się niedługo ukaże. Jest to pełen fikcyjnych szczegółów, barwny portret kobiety, związanej z dziejami Szwecji, Danii, Norwegii i Anglii, swobodnie nawiązujący do historycznej wiedzy.

***

Spotkanie pt. „Kobiety w dyplomacji wczesnopiastowskiej” odbyło się 23 maja w Bibliotece Głównej przy ul. Koszykowej w Warszawie w ramach cyklu „Dwugłos na ciekawy temat”.

PAP - Nauka w Polsce

 szl/ agt/

Źródło: Serwis Nauka w Polsce – www.naukawpolsce.pap.pl

 



czwartek, 16 czerwca 2016

Piotr Bugzel zwierza się, że zawsze o tym marzył, by mieć w repertuarze taki gorący utwór dedykowany polskiej reprezentacji piłki nożnej na mistrzostwach.

Do stworzenia piosenki „Gol dla Polski, gol” natchnęły  go  Mistrzostwa Europy Euro 2016. Piosenka ta jest utrzymana w klimacie  żarliwego  poparcia  dla polskiej drużyny i lansuje radosny, artystyczny żywioł i  taki styl kibicowania.

Piotr Bugzel i Ewelina Tyranowska, duet tworzący  zespół Heart Heat, 9 maja  nakręcili wideoklip do tej piosenki – na dachu poznańskiej  galerii MM. Zaangażowali się do  tego nagrania ich przyjaciele, gromada dzieci i studioKg.

Utwór „Gol dla Polski, gol” już przed  niedzielnym meczem z udziałem polskiej drużyny rozgrzewał  piłkarzy i odbiorców niektórych telewizji  regionalnych, a także  słuchaczy  radia.

I przed dzisiejszym starciem na stadionie Polaków z  drużyną Niemiec zespół Heart Heat pragnie  rozpalić  swoją piosenką żar wiary w sukces biało-czerwonych. A wiara jest  tą drugą piłką mistrzów  – niewidzialną,  toczącą się  jednak  silnie i precyzyjnie do bramki  przeciwników!

Stefania Pruszyńska

Fot: Roger Gorączniak

 


środa, 15 czerwca 2016

 

Za początek istnienia Międzynarodowych Targów Poznańskich uznaje się rok 1921, kiedy to z inicjatywy poznańskiego kupiectwa odbył się I Targ Poznański, pierwsze wydarzenie targowe w Polsce o charakterze krajowym. W roku 2016 Targi mają więc 95 lat i z tej okazji przygotowały dla mieszkańców Poznania jubileuszowe atrakcje.

Obchodom jubileuszu MTP towarzyszyć będzie muzyka Henryka Wieniawskiego. Międzynarodowe Targi Poznańskie są bowiem dumne, sprawując mecenat nad odbywającymi się tym roku Międzynarodowym Konkursem Skrzypcowym oraz Międzynarodowym Konkursem Lutniczym im. Henryka Wieniawskiego.

GALA 9.5. 26 października 2016. Kulminacją obchodów jubileuszu 95-lecia MTP będzie GALA 9.5, która odbędzie się w centrum kongresowo-konferencyjnym (pawilon 15). Atrakcją wieczoru będzie specjalnie na tę okazję przygotowany projekt muzyczny „Poznanianki”. Będzie to koncert polskich muzycznych hitów w jazzowo-chilloutowej aranżacji poznańskich wokalistek pod opieką artystyczną Jacka Piskorza. Repertuar będzie składał się z utworów znanych i kojarzonych z Poznaniem, które otrzymają współczesne brzmienie.

Gala 9.5 będzie też w okazją do zaprezentowania północnego skrzydła Centrum Kongresowego, które jest obecnie w remoncie. Powstanie tam wielopoziomowa strefa gastronomiczna. Na trzech kondygnacjach zlokalizowana zostanie ekskluzywna strefa VIP oraz ogólnodostępna cześć restauracyjna.

Gala 9.5 będzie otwarta dla mieszkańców Poznania. Bilety będą rozdawane w konkursach poprzez kanały social media oraz w mediach lokalnych.

Konkurs „Doodle na 95-lecie MTP”. Z okazji jubileuszu 95-lecia Międzynarodowe Targi Poznańskie zaprosiły internautów do wspólnej zabawy i udziału w konkursie „Doodle na 95-lecie MTP”.

Doodle to słowo pochodzące z języka angielskiego, które można przetłumaczyć jako „gryzmolenie”. Zabawa „Doodle na 95-lecie MTP” polegała na stworzeniu unikalnej grafiki, będącej modyfikacją logotypu Międzynarodowych Targów Poznańskich i liczby 95. W konkursie mógł wziąć udział każdy. Prace mogły być wykonane dowolną metodą plastyczną np. rysunek czy grafika komputerowa.

Projekty oceniała Komisja Konkursowa. Nagrodziła 6 najciekawszych, kierując się ich walorami artystycznymi oraz oryginalnością. Projekty można zobaczyć na stronie www.mtp.pl.

W listopadzie zostanie natomiast przeprowadzony plebiscyt wśród internautów, podczas którego będą oni mogli wskazać pracę, która podoba im się najbardziej. Głosowanie wystartuje 2 listopada i potrwa do końca miesiąca. Nagrodami w konkursie są bilety roczne na wydarzenia rodzinne organizowane przez MTP w 2017 roku oraz bransoletka elektroniczna monitorująca dzienną aktywność fizyczną jej właściciela.

Konkurs „95 słów na 95 lat”. Aby wziąć udział w konkursie „95 słów na 95 lat” należy napisać tekst na temat MTP. Mogą to być życzenia, historia związana z MTP, czy wspomnienie z pobytu na Targach. Tekst nie może przekraczać 95 słów. Komisja konkursowa wybierze 10 tekstów, które najlepiej oddają targowego ducha.  Zwycięzcy otrzymają 10 egzemplarzy książek „Historie warte Poznania” autorstwa Filipa Czekały, 10 kart wstępu na wszystkie targi z pasją w 2017 roku (np. Motor Show, Cavaliada, PGA, Rybomania, Tour Salon), 10 podwójnych zaproszeń na jubileuszową Galę  9.5. Konkurs prowadzony jest w formie internetowej. Zgłoszenia przyjmowane są na targowym fanpage’u na Facebooku.

Projekt „Zaproś muzykę do swojego domu”. Projekt „Zaproś muzykę do swojego domu” nawiązuje do mecenatu sprawowanego przez Targi  nad Międzynarodowym Konkursem Skrzypcowym im. H. Wieniawskiego. Chcąc przybliżyć muzykę skrzypcową szerszej publiczności, MTP postanowiły pokazać ją w nowoczesnym wydaniu. Dzięki projektowi poznaniacy będą mogli zaprosić skrzypcowe brzmienia do swojego domu. Akcja polega na zorganizowaniu prywatki w gronie przyjaciół. Oprawę muzyczną zapewnią Międzynarodowe Targi Poznańskie oraz duet 2be Violin Duo. W repertuarze znajdą się klasyczne utwory i współczesne hity w skrzypcowych aranżacjach. Więcej informacji na temat projektu będzie można znaleźć na stronie www.mtp.pl już w czerwcu.

Wystawa „Zajrzyj w głąb historii Targów”. Do końca roku na terenie MTP będzie można obejrzeć wystawę poświęconą historii Międzynarodowych Targów Poznańskich. Oprócz najważniejszych wydarzeń z życia firmy i ciekawostek związanych z jej historią, zwiedzający będą mogli zajrzeć w głąb wystawy i przez wizjer zobaczyć historyczne targowe fotografie.

oredGAI

Inf.: Biuro Prasowe MTP

Fotografie z najnowszych dziejów poznańskich targów -  aktu komunalizacji Międzynarodowych Targów Poznańskich - 15 października  2015. 

Fot. 1 i 4: Przemawia Przemysław Trawa, prezes Międzynarodowych Targów Poznańskich; 

Fot. 2: Akt komunalizacji MTP podpisują: Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania (z lewej) i Andrzej Czerwiński, minister Skarbu Państwa w obecności posła na Sejm RP Rafała Grupińskiego, prezesa MTP Przemysława Trawy i  wojewody wielkopolskiego Piotra Florka;

Fot. 3: Prezes MTP Przemysław Trawa, minister Skarbu Państwa Andrzej Czerwiński, prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak;

Fot. 5: Minister Skarbu Państwa Andrzej Czerwiński przekazuje podpisany  akt  komunalizacji prezydentowi Poznania Jackowi Jaśkowiakowi 

Fot.: fotobueno



czwartek, 09 czerwca 2016

Sir John Dermot Turing, bratanek brytyjskiego kryptologa Alana Turinga, przebywając niedawno w Poznaniu, obiecał pomoc w tworzeniu Muzeum Enigmy, które będzie upamiętniać zasługi polskich matematyków i kryptologów w złamaniu kodu Enigmy. Ta placówka ma powstać w Poznaniu do 2018 roku. 

Muzeum prezentować będzie m.in. dokonania naukowców Uniwersytetu Poznańskiego: Mariana Rejewskiego, Jerzego Różyckiego i Henryka Zygalskiego w odszyfrowaniu najsłynniejszej maszyny kodującej wykorzystywanej w trakcie II wojny światowej. Ma to być też miejsce edukacji poprzez zabawę.

Sir John Dermot Turing przyjechał do Poznania,  by wygłosić prelekcje poświęcone autorom sukcesu w badaniu Enigmy: Alanowi Turingowi i polskim naukowcom. W centrum Poznania 24 maja złożył kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym Rejewskiego, Różyckiego i Zygalskiego.

Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak zaprezentował gościowi budynek, w którym mieścić się będzie Muzeum Enigmy. W rozmowie z dziennikarzami przyznał, że liczy na pomoc bratanka brytyjskiego kryptologa w tworzeniu placówki. Jak podkreślił, cieszy go fakt, że w swoich publikacjach o Alanie Turingu nie pomija on wkładu polskich kryptologów.

„Dzięki pracy całego zespołu ludzi, Polaków i Brytyjczyków udało się osiągnąć sukces. Podobnie jak wtedy, tak i teraz, przy tworzeniu muzeum, praca będzie wspólna. Będziemy tu kultywowali pamięć nie tylko naszych trzech wybitnych naukowców, ale i pamięć Alana Turinga. Sir Turing może być ambasadorem naszego muzeum, jestem ciekaw jego sugestii; będę z nim rozmawiał na ten temat i zachęcał go do współtworzenia ekspozycji naszej placówki” – powiedział Jaśkowiak.

Bratanek brytyjskiego kryptologa zapewnił, że z ochotą włączy się w prace nad stworzeniem poznańskiego muzeum, chętnie stanie się też jego ambasadorem i popularyzatorem. Jak przyznał, historia polskiego wkładu w złamanie kodu Enigmy jest wciąż mało znana w świecie.

„To są fakty dobrze znane w Polsce, ale mało znane w Wielkiej Brytanii. Polacy wykonali tę pierwszą, najbardziej istotną pracę w związku z rozszyfrowaniem Enigmy, zaś swoją wiedzę przekazali Brytyjczykom. Po niemieckiej inwazji na Polskę we wrześniu 1939 roku pozwoliło to kontynuować badania w brytyjskim ośrodku kryptologicznym w Bletchley Park. Alan Turing dobrze znał dokonania Polaków w pracach nad Enigmą” – powiedział.

Złamanie kodu przez polskich naukowców uważane jest za znaczący wkład Polski w zwycięstwo aliantów w II wojnie światowej. Według historyków, dzieło Polaków mogło skrócić wojnę o 2-3 lata, i w konsekwencji – uratowało życie 20-30 milionom ludzi w Europie i na świecie.

Koszt powstania poznańskiego muzeum szacowane jest na ok. 15 mln zł, środki pochodzić będą z funduszy unijnych i budżetu miasta. Placówka mieścić się będzie w dotychczasowej siedzibie wydziału historii poznańskiego uniwersytetu, w miejscu historycznego oddziału biura szyfrów Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, gdzie pracowali słynni kryptolodzy.

W ramach projektu planuje się stworzenie ekspozycji poświęconej historii kryptologii, samej Enigmy, oraz jej wpływu na współczesne rozwiązania cyfrowe. Zwiedzający zobaczą kopie słynnego urządzenia oraz zrekonstruowaną pracownię kryptologiczną. Będą mogli rozwiązywać zagadki kryptologiczne, bawić się matematyką i szyframi.

W 1932 roku matematycy Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski poznali tajemnicę działania niemieckiej elektromechanicznej maszyny szyfrującej Enigma. Dokonali tego po raz pierwszy metodami matematycznymi. Dotychczas w kryptologii stosowano głównie metody lingwistyczne.

Trzej matematycy zaprojektowali kopię maszyny szyfrującej. Egzemplarze tego urządzenia powstawały w warszawskiej Wytwórni Radiotechnicznej AVA. Latem 1939 roku polskie władze wojskowe przekazały do Francji i Wielkiej Brytanii egzemplarze kopii maszyny wraz z informacjami dotyczącymi złamanego szyfru.

We wrześniu 1939 roku Marian Rejewski, Jerzy Różycki i Henryk Zygalski ewakuowali się przez Rumunię do Francji. Jerzy Różycki zginął w styczniu 1942 r. na statku, który zatonął w tajemniczych okolicznościach na Morzu Śródziemnym. Dwaj pozostali matematycy nadal zajmowali się niemieckimi szyframi, pracując w jednostce Wojska Polskiego w Wielkiej Brytanii.

Prace nad łamaniem kolejnych wersji i udoskonaleń szyfru Enigmy kontynuowano w brytyjskim ośrodku kryptologicznym w Bletchley Park, w której pracował m.in. Alan Turing.

W 2000 roku Rejewski, Różycki i Zygalski zostali pośmiertnie odznaczeni Krzyżami Wielkimi Orderu Odrodzenia Polski. W 2007 roku na ich cześć w Poznaniu odsłonięto, wykonany z patynowanego brązu, czterometrowy obelisk w kształcie graniastosłupa o podstawie trójkąta. Na każdej ze ścian wśród cyfr umieszczone są nazwiska kryptologów.

PAP – Nauka w Polsce

rpo/ par/

Tekst, źródło: Serwis Nauka w Polsce – www.naukawpolsce.pap.pl

________________________________________

Ilustracja: plakat Biura Informacyjnego Województwa Wielkopolskiego w Brukseli z 2011 roku, zapowiadający 25 stycznia 2011 wernisaż wystawy pt. „Enigma. Odszyfrować Zwycięstwo”, zorganizowanej w Królewskim Muzeum Sił Zbrojnych i Historii Militarnej w Brukseli z inicjatywy Marka Woźniaka  marszałka województwa wielkopolskiego, Sławomira Czarlewskiego  ambasadora Rzeczypospolitej Polskiej w Królestwie Belgii oraz Dominique Hanson  dyrektor Królewskiego Muzeum Sił Zbrojnych i Historii Militarnej w Brukseli. 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Łagów (Łagów Lubuski) to miejscowość turystyczno-wypoczynkowa, nieduża wieś  o charakterze miejskim, mająca walory uzdrowiska (fitoklimat wytwarza tutaj natura z dominujacymi w niej sosnowymi lasami), siedziba gminy Łagów w województwie lubuskim (w latach 1975-1998 administracyjnie należała do województwa zielonogórskiego), w powiecie świebodzińskim. 

Łagów znajduje się na terenie Łagowskiego Parku Krajobrazowego, a jego najstarsza część na  przesmyku między Jeziorem Trześniowskim i  Jeziorem Łagowskim akwenami Pojezierza Łagowskiego. 

Bujny starodrzew. W samym Łagowie zadziwiają  okazy drzew: dęby szypułkowe i bezszypułkowe czy buki, zachwycające bujnym listowiem, olbrzymimi pniami i konarami. Wiele z nich jest opatrzonych tabliczkami informacyjnymi. W parku rośnie buk czerwonolistny, będący pomnikiem przyrody.

Zabytki w Łagowie. Pierwsze wzmianki o Łagowie pochodzą z 1251 roku. Wówczas  miał on  charakter przysiółka. Obecnie w Łagowie znajdują się obiekty z listy Narodowego Instytutu Dziedzictwa: zespół urbanistyczno-krajobrazowy, zamek joannitów, którego początki sięgają XIV wieku, kościół parafialny pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela (z XIX wieku, przebudowany w 1876 roku) oraz inne zabytki, m.in. bramy obronne: Brama Marchijska, zwana też Niemiecką lub Berlińską (z XVI-XVIII wieku), oraz Brama Polska, zwana też Poznańską (z XV wieku, przebudowana w XVI wieku), kilka zachowanych  domów z XVIII wieku.

Znani Łagowianie. W Łagowie urodził się Gerhard Domagk (1895-1964), znany niemiecki biochemik, pionier medycyny, laureat nagrody Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny z 1939 roku  za odkrycie antybakteryjnych działań sulfonamidów.

Tutaj również urodził się Leon Stanisław Pinecki (1892-1949), znany polski sportowiec, zapaśnik, pochowany w 1949 roku  na tutejszym łagowskim cmentarzu. Upamiętnia go  w  Łagowie  jedna z ulic  nazwana jego imieniem.  

Kultura. W 1969 roku zbudowano w Łagowie amfiteatr znajdujący  się w parku krajobrazowym, niedaleko zamku joannitów (górującym  nad Jeziorem Trześniowskim). 

 Od  1969 roku odbywa się w Łagowie Lubuskie Lato Filmowe, a od 18 lat jest organizowany  tutaj Międzynarodowy Festiwal Muzyczny „Abyśmy byli jedno”. Twórcą tego festiwalu jest ks. Norbert Nowak, któremu w podzięce za tę inicjatywę Brać Górnicza ufundowała kamień, który położono na trawniku w pobliżu łagowskiego amfiteatru.  

W maju  obradowano  na Łagowskim Forum Sztuk Wszelakich, zaplanowane są w Łagowie koncerty, warsztaty rzeźbiarskie, plenery malarskie, imprezy taneczne, konkursy. 

Znane są, szczególnie w regionie, Dni Łagowa – z Biegami Ulicznymi Łagowskiego Lata. W  pierwszy weekend lipca z inicjatywy klubu 96MC odbywa się Rock Blues i Motocykle – zlot motocyklowy, cieszący się dużą popularnością wśród dwukołowych szalonych jeźdźców.

 

 Stefania Pruszyńska

Fotoreportaż z 4 czerwca 2016, Stefania Pruszyńska

(Inf. historyczne na podst. Wikipedii)

 



 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 314