| < Maj 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Zakładki:
* Akcja: Dopalacze kradną życie
** Autorskie witryny: ArtGrafPoeFoto, POEZJA
* Fundacja MAM SERCE pomaga ciężko chorym dzieciom
** Poznaj WYBRANE ARTYKUŁY, WYWIADY, ESEJE, RECENZJE
*** Publikacja o uroczystej sesji Rady Miasta Poznania 2016
* SPOTKANIA AUTORSKIE, LITERACKIE w Klubie Literackim DĄBRÓWKA i PoemaCafe
* ŻYCZENIA DLA PAŃSTWA, WSZYSTKICH LUDZI TWÓRCZEJ WOLI
Szanowni P.T. Czytelnicy Gazety Autorskiej „IMPRESJee”(nr 2190 w Rejestrze Prasy w SO w Poznaniu), Słonecznie Was zapraszam do odwiedzin Salonów mojej gazety, życząc inspirującej i miłej lektury - Redaktor naczelna. Statystyki Gazety Autorskiej „IMPRESJee”. * Liczba wizyt: 6 667 262 ** Liczba wizyt z podstronami: 8 940 365. W Blox - Gazeta Autorska „IMPRESJee” na pierwszym miejscu popularności w kategorii: Media
wtorek, 14 marca 2017

Dr hab. Joanna Sułkowska z Uniwersytetu Warszawskiego znalazła się w rankingu kobiet, które mogą zmienić świat – „2017 International Rising Talents”. Doceniono ją za rozwiązanie tajemnic zaplątanych białek.

Ranking „International Rising Talents” jest opracowywany od 2014 roku w ramach programu pod nazwą L’Oréal-UNESCO For Women in Science. Spośród jego stypendystek każdego roku wskazywanych jest dodatkowo 15 badaczek, które są przyszłością nauki. „Te młode kobiety mają siłę by zmienić świat. Międzynarodowe uznanie pomoże im zrealizować ten potencjał”  – głosi UNESCO.

Kobiety wskazywane w rankingu „International Rising Talents” są wybierane spośród badaczek z całego świata i nagradzane w pięciu kategoriach dotyczących m.in. badań pracy mózgu, rozwijania nowych terapii medycznych. Dr hab. Joannę Sułkowską z Uniwersytetu Warszawskiego doceniono za poszukiwania nowych źródeł leków, a konkretnie za „rozwiązywanie sekretów zaplątanych białek”.

Dr Sułkowska pracuje na Wydziale Chemii UW. Współpracuje z ośrodkami w Stanach Zjednoczonych: Uniwersytetem Kalifornijskim w San Diego, Instytutem Badawczym Scripps i Uniwersytetem Rice. Jej prace skupiają się na poznaniu funkcji białek z węzłami, co może pomóc zrozumieć przyczyny choroby Parkinsona, AIDS i białaczki.

„Białko przypomina łańcuch o otwartych końcach, jest trochę jak nasze sznurówki’ – wyjaśniała w rozmowie z PAP badaczka. „Z życia codziennego wiemy, że wiążą się wszelkie kable, słuchawki do telefonu, a nawet nasze włosy. Węzły są czymś powszechnym i zawiązują się spontanicznie” – opisała. Występują również w naszym ciele, np. w strukturach DNA. Posiada je też około 2 proc. struktur białkowych, zdeponowanych w specjalnej światowej bazie białek. „To dość mało. Jednak nie wiadomo, czy rzeczywiście jest ich tylko tyle, czy po prostu węzłów na pozostałych białkach nikt do tej pory nie potrafił zidentyfikować” – podkreśliła badaczka.

„Jeszcze nieco ponad 10 lat temu naukowcy o istnieniu węzłów na białkach nie wiedzieli nic. Obecnie wiemy, że struktury zawęźlone istnieją w kilkuset białkach. Wśród nich są białka odpowiedzialne za chorobę Parkinsona. Obecnie spodziewamy się, że złe zawiązanie białka może być przyczyną rozwoju tej choroby, ale nie wiemy dokładanie, w jaki sposób” – powiedziała rozmówczyni PAP.

Wiadomo też, że strukturę zawęźloną tworzy białko zwane leptyną, które może także prowadzić do otyłości. „W największym uproszczeniu można powiedzieć, że w zależności od formy, w jakiej występuje, może ono hamować lub stymulować wysyłanie impulsów do mózgu o tym, czy jesteśmy najedzeni czy głodni” – mówiła dr Sułkowska.

Odnalazła m.in. najbardziej skomplikowany węzeł na białku. Badania jej zespołu pokazały, że właściwie składa się on z kilku małych węzełków połączonych pętelkami. Udało się im również wykonać symulacje, które pokazały z kolei jak najmniejsze białko z węzłem mogłoby powstawać. „Używając symulacji komputerowych udało się nam zaobserwować proces wiązania tego białka niemal w realnych warunkach. Pozwoliło nam ono cokolwiek rozumieć z zagadki zawiązanych białek” – wyjaśniała badaczka.

Za swoje badania była wielokrotnie nagradzana. Otrzymała m.in. grant Europejskiej Organizacji Biologii Molekularnej (EMBO), stypendium L'Oreal, granty Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.

Listę laureatek International Rising Talents można znaleźć na stronie:

http://www.unesco.org/new/en/natural-sciences/priority-areas/gender-and-science/for-women-in-science-programme/2017-international-rising-talents/

PAP - Nauka w Polsce 

ekr/ agt/

Źródło: Serwis Nauka w Polsce – www.naukawpolsce.pap.pl




piątek, 10 marca 2017

Tegoroczny Dzień Kobiet w Aleksandrowie Kujawskim miał wyjątkowo uroczysty charakter. Oprócz tradycyjnych życzeń skierowanych do Pań, burmistrz dr Andrzej Cieśla wręczał na ulicach miasta napotkanym kobietom różyczki. Świętowanie akcentowała zaś  gala „Róż Burmistrza”.

Na to największe wydarzenie wybrano dawną salę restauracyjną zabytkowego dworca kolejowego. „Róże Burmistrza” to wyróżnienia przyznawane od 2010 roku kobietom za szczególne osiągnięcia na rzecz miasta i mieszkańców. Do tej pory nagrodzono 36 kobiet.

Galę poprowadziła Magda Łęgowska (laureatka wyróżnienia „Róża Burmistrza” w 2013 r). W tym roku statuetki Róż z rąk Burmistrza otrzymały: Irena Cerak – wieloletnia przewodnicząca Klubu Seniora „Złoty Wiek”, Barbara Wachowska – Hęsiak – przewodnicząca Stowarzyszenia na Rzecz Dzieci i Osób Niepełnosprawnych Radosny Zakątek z Aleksandrowa Kujawskiego, Kaja Potrzebska – dyrygentka Chóru Lutnia Nova.

Tegoroczną galę uświetnił występ Aleksandra Kamedulskiego z koncertem „Z miłością do kobiet”. Aleksander Kamedulski jest 23-letnim adeptem śpiewu operowego, uczniem prof. Wiesława Bednarka. Urodził się i mieszka w Nieszawie nad Wisłą. Śpiewał m.in. w Niemczech, Francji, Anglii, Hiszpanii, na Cyprze, w Liechtensteinie. Jest laureatem konkursu wokalnego w Vaduz organizowanego przez międzynarodową fundację sic itur ad astra z Księstwa Liechtenstein i jako jeden z ośmiu śpiewaków z całego świata został najmłodszym i jedynym w Polsce stypendystą tej fundacji. Współpracuje również z Filharmonią Pomorską w Bydgoszczy.

Na zakończenie wszyscy goście zaproszeni zostali do obejrzenia wystawy fotografii „Kobieta – Cztery Pory Roku” autorstwa Joanny Kmieciak. Na zdjęciach zaprezentowały się mieszkanki Aleksandrowa. Tłem do zdjęć były plenery miejskie, które odkryły przed gośćmi piękno i ulotność czterech pór roku w naszym mieście. Wystawę zdjęć można oglądać w Bibliotece Miejskiej im. Marii Danilewicz Zielińskiej w Aleksandrowie Kujawskim do końca marca br.

Organizatorzy przygotowali także dla Pań poczęstunek.

Oprac. własne redakcji Gazety Autorskiej „IMPRESJee”

Artfot.: Wiosennia, Stefania Pruszyńska

Źródło:  Serwis Samorządowy PAP  materiały nadsyłane przez jednostki samorządu terytorialnego. Za treść tych informacji PAP SA nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności.



środa, 08 marca 2017

„Jeśli wierzysz w zwycięstwo, zwycięstwo uwierzy w ciebie” – Paulo Coelho

„Każde odniesione zwycięstwo oznacza jedno zwycięstwo mniej. Jedno zwycięstwo mniej do odniesienia” –  Erich Maria Remarque

„Człowiek nie jest stworzony do klęski. (…) Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać” – Ernest Hemingway, „Stary człowiek i morze”

„Kiedy rozpaczam, przypominam sobie z historii, że prawda i miłość zawsze wygrywa. Że byli tyrani i mordercy, którzy wydali się przez długi czas niezwyciężeni, ale w końcu zawsze upadali. Pomyśl o tym” – Mahatma Gandhi

„Coraz to z Ciebie jako z drzazgi smolnej Wokoło lecą szmaty zapalone Gorejąc nie wiesz czy stawasz się wolny Czy to co Twoje będzie zatracone Czy popiół tylko zostanie i zamęt Co idzie w przepaść z burzą. Czy zostanie Na dnie popiołu gwiaździsty dyjament Wiekuistego zwycięstwa zaranie?” – Cyprian Kamil Norwid

„[…] zwycięstwo to bardzo smutna historia” – John Ronald Reuel Tolkien

„Nie jest zwycięzcą ten, co zwyciężył, jeżeli zwyciężony nie uznał swej klęski” – Enniusz

„Samo zwycięstwo nic nie znaczy, trzeba umieć je wykorzystać” – Napoléon Bonaparte

„Talent jest darem uniwersalnym, ale potrzeba wielkiej odwagi, żeby go wykorzystać. Nie bój się być najlepsza” – Paulo Coelho

„Miliony jestestw pada w krwawych zapasach o kawałek chleba, o uczucie swoje, o prawa; jedne giną, aby żyły drugie. Każdy się bowiem broni, każdy walczy, ale nie każdy zwycięża. Życie ziemskie oraz ziemia sama, aby się zapłodnić, potrzebuje trupów, aby życie rozwijać dalej. Więc gdy jedni święcą pogrzeby i żałobę, drudzy ich kosztem wyprawiają wesela […]”–Adolf Dygasiński

„Jedyna wolność to zwycięstwo nad samym sobą” – Fiodor Dostojewski

„Miłość to partia kart, w której wszyscy oszukują: mężczyźni, by wygrać, kobiety, by nie przegrać” – Alfred Hitchcock

„Siła moralna bardziej niż liczba decyduje o zwycięstwie” – Napoléon Bonaparte

„Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska” –Józef Piłsudski

„Podstawą wszelkich zwycięstw jest strój” – Salvador Dali

„Dopóki zwycięstwo jednych w klęsce drugich, dopóty żadna klęska nie jest ostatnia” – Jan Paweł II

„Nie ma zwycięstwa, które by trwało” – Antoine de Saint-Exupéry

„Jeśli nie chcesz mieć swego udziału w klęskach, nie będziesz go miał również w zwycięstwach” – Antoine de Saint-Exupéry

„Ci, którzy po zwycięstwie spoczęli na laurach, są już martwi” – Antoine de Saint-Exupéry

„Kto się śmieje, zawsze płaczących zwycięża” – Juliusz Słowacki

„Miliony jestestw pada w krwawych zapasach o kawałek chleba, o uczucie swoje, o prawa; jedne giną, aby żyły drugie. Każdy się bowiem broni, każdy walczy, ale nie każdy zwycięża. Życie ziemskie oraz ziemia sama, aby się zapłodnić, potrzebuje trupów, aby życie rozwijać dalej. Więc gdy jedni święcą pogrzeby i żałobę, drudzy ich kosztem wyprawiają wesela […]”– Adolf Dygasiński

„Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo” – Homer

Myśli wybrała: Stefania Pruszyńska


wtorek, 07 marca 2017

 

Tegoroczny Kaziuk Wileński, organizowany przez  Stowarzyszenie Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej oddział w Poznaniu, tradycyjnie rozpoczęła Msza św. koncelebrowana w Farze Poznańskiej, podczas  której uczestników obdarowały swoim pięknym śpiewem „Poznańskie Słowiki”. Dla mieszkańców Poznania w niedzielę − 5 marca, dniu  kaziukowych uroczystości, przygotowano wiele atrakcji, m.in.: spotkanie na Starym Rynku z hejnałami z poznańskiego ratusza: wileńskim i poznańskim, jarmarkiem, występy: Polonijnego Folklorystycznego Zespołu Pieśni i Tańca „Karolinka” z Brześcia na Białorusi, litewskiego zespołu „Znad Mereczanki”, folklorystycznych zespołów pieśni i tańca: „Wielkopolanie”, „Łany” oraz Swarzędzkiej Orkiestry Flażoletowej.

Programowe wydarzenia na Starym Rynku poprowadzili ze śpiewem Ryszard Liminowicz, prezes Stowarzyszenia Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej, oraz Jerzy Garniewicz,  mający obaj wraz z mieszkającymi  w Poznaniu Wilnianami wielu sympatyków i zdobywający co rok kaziukowym świętowaniem, bigosem nowogródzko-wileńskim, spotkaniami artystycznymi czy zbiórką darów dla rodaków na Wileńszczyźnie − kolejnych nowych.

Nagrodę Kaziuka Wileńskiego „Żurawina 2017” przyznano reżyser Polskiego Teatru w Wilnie – Irenie Litwinowicz.

Przygotowano również barwną prezentację historycznych wydarzeń, przypominającą postać św. Kazimierza Królewicza z rodu Jagiellonów, który wraz z orszakiem Jagiellonów w niedzielę, w samo południe, pozdrowił obecnych  na uroczystości. Z kolei królewna Jadwiga Jagiellonka została pożegnana w Poznaniu w związku z jej wyjazdem w 1745 roku  do Landshut na ślub z księciem bawarskim Jerzym Bogatym.

Dla odświeżenia w pamięci historycznych treści i zasygnalizowania ich współczesnych kontekstów pomyślano o specjalnych prelekcjach, które zaplanowano w „Domu Polonii”. Jerzy Sobczak skupił się w swoim wystąpieniu pn.: „Bawarskie zaślubiny Jagiellonki po latach…” na wydarzeniach odwołujących się do wątku bawarskiego  z biografii królewny Jadwigi Jagiellonki. A Krzysztof Styszyński przygotował temat: „Tadeusz Kościuszko serce oddał Polsce, Ameryce i… kobiecie”.

Kaziukowe święto zwieńczył popołudniowy koncert galowy Polonijnego Folklorystycznego Zespołu Pieśni i Tańca „Karolinka” z Brześcia na Białorusi. Artystów i publiczność gali  gościła  Poznańska Ogólnokształcąca Szkoła Muzyczna przy ul. Solnej 12.

Na jarmarku zaś w muzycznej oprawie  występujących artystów ludowych smakosze mogli się skusić  na wileńskie specjały z najpopularniejszymi cepelinami, chlebami wileńskimi, a również serduszkami kaziukowymi, w tym także nabyć na pamiątkę kartki z tymi serduszkami, zaprojektowanymi przez Władysława Saletisa.

Obchody „Kaziuka 2017” objęli  swoim honorowym patronatem: Arcybiskup Stanisław Gądecki Metropolita Poznański, a w ramach urzędu: Wojewoda Wielkopolski Zbigniew Hoffmann, Marszałek Wielkopolski Marek Woźniak oraz Prezydent Miasta Poznania Jacek Jaśkowiak. 

Stefania Pruszyńska



piątek, 03 marca 2017

Klub Literacki „Dąbrówka” w  Piątkowskim Centrum Kultury PSM zaplanował w marcu i kwietniu następujące spotkania:

7 marca 2017 o godz. 18.00 (wtorek) – Łucja Dudzińska prezentuje debiuty w  Grupie Literycznej Na Krechę: Mikołaj Bogajewicz – „kwadrat w kwadracie”, wiersze Pawła Długosza.

21 marca 2017 o godz. 18.00 (wtorek) – „Idź, tam gdzie jesteś” –  promocja nowej powieści Andrzeja Górnego. Recenzja – Jerzy Beniamin Zimny.

4 kwietnia 2017 o godz. 18.00 (wtorek) –„Futro z drutu kolczastego” spotkanie z autorką Katarzyną Mrozik-Stefańską, omówienie Agnieszka W. Pawlak.

XI Młode Pióra – warsztaty literackie. Twórczość Julii Witke i Mateusza Rossy (tomik poetycki „Czarno widzę”). Zapraszamy piszącą młodzież i opiekunów literackich talentów.

18 kwietnia 2017 o godz. 18.00 (wtorek) – nowe publikacje, nagrody i wyróżnienia w Klubie Literackim „Dąbrówka”. Kasia Kaczmarek – pocztówka z Mauritiusa.

Zapraszamy do publikacji w „Protokole Kulturalnym”.

Spotkania odbywają się w poznańskiej „Dąbrówce” mającej siedzibę  na os. Bolesława Chrobrego 117. Prowadzi je  od wielu lat poznański poeta Jerzy Grupiński.

Zachęcam do  uczestnictwa w tych wydarzeniach klubowych. Pośród nas jest miejsce dla wszystkich zainteresowanych nową poezją czy nowymi publikacjami i poznaniem ich autorów. Dla tych z Państwa, którzy tworzą poezję czy są autorami utworów innych gatunków literackich, niewątpliwie nie jest bez znaczenia szansa na prezentację własnej twórczości w naszym Klubie Literackim „Dąbrówka”.  Tutaj też co rok, późną jesienią, jest organizowany turniej jednego wiersza „O Pierścień Dąbrówki”. Bardzo słonecznie zapraszam na te wieczory organizowane na  poetycką, literacką nutę, a bywa, że i okraszanych muzyką i śpiewem…

Stefania Pruszyńska

Ilustracja: „Oazy myśli” (miniatura, technika własna), Stefania Pruszyńska



piątek, 24 lutego 2017

 

 

„I tak ja widzę przyszłą w Polsce sztukę,

Jako chorągiew na prac ludzkich wieży,

Nie jak zabawkę ani jak naukę,

Lecz jak najwyższe z rzemiosł apostoła

I jak najniższą modlitwę anioła.”

Cyprian Kamil Norwid, „Promethidion” (1851 r.)

„Sztuka czyści duszę z codziennej warstwy kurzu” – Pablo Picasso

„Artysta należy do dzieła, a nie dzieło do artysty” – Novalis

„Wszyscy chcą rozumieć malarstwo; dlaczego nie próbują rozumieć śpiewu ptaków?” Pablo Picasso

„Tak naprawdę potrafimy mówić tylko przez nasze obrazy”  Vincent Van Gogh

„Wyobraźnia bez wiedzy może stworzyć rzeczy piękne. Wiedza bez wyobraźni najwyżej doskonałe”   Albert Einstein

„Jeśli zbudowałeś zamek w chmurach, twoja praca nie pójdzie na marne. Wybrałeś idealne miejsce – teraz musisz po prostu dobudować fundamenty”   Henry D. Thoreau

Aforyzmy wybrała: Stefania Pruszyńska  

Ilustracja: Ogami XY (miniatura, technika własna), Stefania Pruszyńska


czwartek, 09 lutego 2017

Kamienicę przy ul. Freta 16 w Warszawie, w której przed 150 laty urodziła się Maria Skłodowska-Curie, gruntownie wyremontowano. Otwarcie mieszczącego się w niej muzeum, poświęconego osławionej  polskiej uczonej, dwukrotnej laureatce Nagrody Nobla,   i wystawy z okazji tegorocznego jubileuszu jej urodzin zaplanowano na jesień.

Dom, w którym 150 lat temu urodziła się Skłodowska-Curie, został zbudowany pod koniec XVIII w. W czasie II wojny światowej uległ zniszczeniu. Odbudowano go w latach 50. XX wieku. Ulica Freta, na której stoi ten budynek, znajduje się  w historycznie  najstarszej części Warszawy, stanowi zabytek i jest wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Właścicielowi kamienicy, którym jest miasto stołeczne Warszawa, zależało na ukończeniu podjętego w połowie 2016 roku remontu budynku przed obchodami 150. rocznicy urodzin Skłodowskiej-Curie, przypadającej 7 listopada br.

Kamienica ma teraz być w całości siedzibą muzeum, a nie jak dotąd częściowo. Wykonane gruntowne prace remontowe objęły zarówno wiele elementów zewnętrznych budynku, jak i wnętrz. Wykonano nową instalację wodno-kanalizacyjną, centralnego ogrzewania, przeciwpożarową i teletechniczną. Dach pokryto dachówkami. Została odnowiona elewacja budynku, stolarka okienna, odświeżono detale architektoniczne i pomieszczenia w budynku. Wiele elementów wymieniono na trwalsze miedziane. Poddasze, które wcześniej nie było użytkowane, wzmocniono stalowymi elementami. Kamienicę wyposażono w windę, która będzie czynna na wszystkich kondygnacjach.  Pomyślano również o dostosowaniu budynku do potrzeb osób niepełnosprawnych. Koszt remontu wyniósł 4,6 mln zł. Prace wykonywano we współpracy ze stołecznym konserwatorem zabytków.

O zaplanowanym na jesień otwarciu dla publiczności Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie (aktualnie muzeum jest czynne w tymczasowej siedzibie na ul. Freta 5) i nowej wystawy na ul. Freta 16 mówiła na konferencji prasowej kustosz tej placówki Małgorzata Rosen, która podała także wiele szczegółów dotyczących modernizacji i adaptacji pomieszczeń. Piwnice kamienicy przeznaczono na magazyny Polskiego Towarzystwa Chemicznego i Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie oraz zgromadzone archiwalia. Z kolei parter budynku zajmą  laboratorium i sala wystaw czasowych. Pomyślano też o tym, by w budynku  znaleźć pomieszczenie na salę konferencyjną i bibliotekę Polskiego Towarzystwa Chemicznego. Na poddaszu będą się mieścić: sala audiowizualna, mała sala wystawiennicza oraz pokój opracowywania zbiorów. W budynku będą rozmieszczone liczne multimedia.

W muzeum zostanie również uruchomione laboratorium, tak przygotowane, że doświadczenia chemiczne będzie można wykonywać interaktywnie. Co ciekawe, na klatce schodowej kamienicy przyszli zwiedzający muzeum zastaną interaktywną instalację układu okresowego pierwiastków. Poruszający się na schodach  dzięki  wbudowanym  tam czujnikom będą swoim przemieszczaniem aktywować podświetlany na całej klatce schodowej układ pierwiastków.

Wystawę jubileuszową ma tworzyć siedem galerii.  W nich zostaną ulokowane zbiory Muzeum, m.in. zachowane po uczonej różne przedmioty czy np. dokumenty z konferencji naukowych oraz oryginalne pamiątki rodziny Skłodowskich.

Maria Skłodowska-Curie (1867-1934) jest jedyną kobietą, którą uhonorowano aż dwiema Nagrodami Nobla. Osławiona swoimi dokonaniami w nauce Polka pierwszą Nagrodę Nobla otrzymała z fizyki w 1903 roku, razem z mężem Piotrem Curie i Henrim Becquerelem, fizykiem − za badania nad odkrytym przez Becquerela zjawiskiem promieniotwórczości. Drugi  laur noblowski  przyznano uczonej w 1911 roku, tym razem z chemii − za wydzielenie czystego radu i badania właściwości chemicznych pierwiastków promieniotwórczych. Zdobycie wykształcenia i w rezultacie tak znaczących osiągnięć naukowych Maria Skłodowska-Curie zawdzięczała najpierw swojej decyzji o wyjeździe  do Francji na studia w paryskiej Sorbonie. W tamtych czasach, w XIX wieku, w Polsce kobiety nie miały możliwości studiowania. We Francji było to możliwe, choć  kobiety rzadko podejmowały studia. Maria opanowała wiedzę na nieprzeciętnym poziomie, zgłębiała ją własną dociekliwością naukową i ogromną pracą doświadczalną, prekursorską, tworząc m.in. podstawy radioterapii i inicjując pierwsze badania nad leczeniem raka za pomocą promieniotwórczości.  Do nauki wniosła odkrycie dwóch pierwiastków – radu i polonu, wydzielenie radu, opracowania teorii promieniotwórczości i technik rozdzielania izotopów promieniotwórczych.

Ekspozycja w Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie,  poświęcona genialnej uczonej, nie jest jedyną planowaną. W muzeum przewiduje się  kolejne wystawy. Mają one służyć edukacji o chemii, jej historii i popularyzacji innych zasłużonych dla tej dziedziny nauki wybitnych postaci, jak np. Jędrzej Śniadecki.

Kustosz Małgorzata Rosen doprecyzowała datę otwarcia Muzeum. To wydarzenie zaplanowano na 9 listopada br., a nie na 7 listopada − w rocznicę urodzin Skłodowskiej-Curie. Decyzja o  przesunięciu terminu o dwa dni wynika z faktu, że 7 listopada odbędą się uroczystości w muzeum imienia uczonej w Paryżu i na Uniwersytecie jej imienia w Lublinie. A że  warszawskiemu muzeum polskiej uczonej zależy  na obecności uczestników tych  dwóch uroczystości i przyjeździe wszystkich zainteresowanych zaproszonych – trzeba było przyjąć takie właśnie rozwiązanie.

Stefania Pruszyńska

Źródła informacji: Wikipedia, AZIMP − red. PAI, artykuł pt. „Stolica. Wyremontowano kamienicę, w której urodziła się Maria Skłodowska-Curie”, z serwisu PAP – Nauka w Polsce, kos/ par/

Na fot.  z 27 września 2012 r. kamienica Łyszkiewicza z XVIII wieku przy ul. Freta 16 w Warszawie, przebudowana na przełomie XIX i XX wieku i odbudowana po 1945 roku. Od 1967 roku − siedziba Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie.

Autor fot.: Krysiul

Źródło fot.: Wikipedia, licencja Creative Commons, Attribution-Share Alike 3.0 Poland



piątek, 20 stycznia 2017

W styczniu otwiera się dostęp do utworów, które przestają podlegać ograniczeniom prawa autorskiego i przechodzą do domeny publicznej. W tym roku jest to twórczość m.in. Herberta G. Wellsa i Józefa Mehoffera. Dzień Domeny Publicznej będzie obchodzony zarówno w Warszawie, jak i w Krakowie.

Pierwszego stycznia każdego roku symbolicznie uwalnia się twórczość kolejnych autorów, którzy zmarli przed 70 laty. Ich dzieła stają się dostępne dla każdego, stanowiąc od tej chwili własność publiczną. Dlatego na całym świecie w styczniu celebruje się otwieranie dostępu do kolejnych zasobów kultury oraz promuje się wiedzę na temat prawa autorskiego.

„Domena publiczna to taki rezerwuar dóbr kultury, z którego każdy ma prawo skorzystać. W tym sensie jest to nasze wspólne dziedzictwo – coś, co wszyscy otrzymujemy w spadku po poprzednich pokoleniach twórców” – mówi Aleksandra Janus, specjalistka do spraw otwartości w Centrum Cyfrowym. „Na tych zasobach, które tworzą naszą tradycję, możemy budować własne dzieła, produkty i usługi, dając jednocześnie tym treściom drugie życie lub podkreślając ich trwałość jako źródła inspiracji” – dodaje.

Jednym z przykładów dobrych praktyk w zakresie udostępniania swoich materiałów jest Amerykańska Agencja Kosmiczna NASA, która dzieli się np. zdjęciami planet wykonywanych z satelity, plakatami promującymi akcje kosmiczne czy dokumentacją wizualną lądowania na księżycu. Może z nich skorzystać każdy np. wokalistka Misia Furtak przetworzyła i wykorzystała dźwięki udostępniane przez NASA w swoim utworze „The Drake Equasion”, do którego powstał także klip bazujący na materiałach filmowych z domeny publicznej i otwartych zasobów.

Pierwszego stycznia tego roku do domeny publicznej weszła twórczość osób, które zmarły w 1946 r. W dziedzinie literatury to przede wszystkim dzieła jednego z pionierów gatunku science fiction – Herberta George’a Wellsa Wśród znanych postaci, których twórczość stanie się publicznym zasobem w 2017 r. będą również: Józef Mehoffer – polski malarz, witrażysta, grafik, będący jednym z najbardziej wyrazistych przedstawicieli Młodej Polski, Laszlo Moholy-Nagy – węgierski malarz, fotograf, projektant, producent filmowy, teoretyk, profesor Bauhausu; Gertrude Stein – amerykańska powieściopisarka, poetka, feministka. Do domeny publicznej przejdą też dzieła Gerharta Johanna Hauptmanna, niemieckiego dramaturga, powieściopisarza, laureata literackiej Nagrody Nobla w 1912.

Zasoby domeny publicznej zasili także tłumaczenie „Przygód dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej” Jaroslava Haska autorstwa Pawła Hulki-Laskowskiego.

Dzień Domeny Publicznej – nieoficjalne święto przypadające pierwszego stycznia i obchodzone w kilku krajach na świecie. Celem tych obchodów jest zwrócenie uwagi na rolę domeny publicznej w budowaniu kultury i otwieraniu dostępu do wiedzy oraz promowanie wiedzy na temat prawa autorskiego.

Także w Polsce Dzień Domeny Publicznej jest od kilku lat świętowany, choć niekoniecznie pierwszego stycznia. W ramach tegorocznych obchodów Dnia Domeny Publicznej w Krakowie odbędzie się 20 stycznia konferencja adresowana do pracowników instytucji kultury, organizowana przez Koalicję Otwartej Edukacji, Stowarzyszenie Wikimedia Polska we współpracy z Muzeum Narodowym i Bunkrem Sztuki. Jej tematem będą wyzwania i potencjał związany z otwartym udostępnianiem kolekcji instytucji w sieci.

Natomiast w warszawskim Barze Studio dwudziestego trzeciego stycznia odbędzie się debata pt. „Róża jest różą? Szara strefa dobra wspólnego w kulturze”. Debata będzie próbą odpowiedzi na pytania związane z ograniczaniem dostępu do twórczości w domenie publicznej czy konsekwencjach tych działań dla kultury, która w coraz większym stopniu jest obecna w Internecie. Organizatorem wydarzenia jest Centrum Cyfrowe, Koalicja Otwartej Edukacji oraz Creative Commons Polska.

 PAP - Nauka w Polsce

 aszw/ agz/

Źródło: Serwis Nauka w Polsce – www.naukawpolsce.pap.pl



czwartek, 19 stycznia 2017

 



Elementarze  dla dzieci romskich w Polsce stworzył Karol Parno Gierliński, romski poeta, rzeźbiarz, malarz, działacz społeczny i oświatowy. Pierwszy elementarz „Miri szkoła. Romano elementaro” (Moja Szkoła. Romski elementarz) został napisany w języku grupy Polska Roma i wydany w Gorzowie Wielkopolskim w 2007 roku.  Drugie wydanie tej książki ukazało się w 2008 roku w Kostrzynie nad Odrą. Tutaj też w tym samym roku został wydany „Miri szkoła. Romano elementaris” – pierwszy elementarz dzięki adaptacji i przekładowi Bogumiły Cieślak napisany w dialekcie Bergitka Roma  – Romów Górskich.

Karol Parno Gierliński w „Słowie do rodziców i nauczycieli”, zawartym w „Miri szkoła. Romano elementaris”, wskazując: „Poszedłem […] inną drogą niż twórcy romskich elementarzy wydanych na Litwie oraz w Szwecji, którzy skupili się na nauce abecadła i tworzeniu słowników”,   wyjaśnia:  „»Miri szkoła« bazuje na wiedzy, którą dziecko zdobywa w szkole i jednocześnie odwołuje się do jego naturalnej świadomości językowej. Nie trzeba więc zapoznawać go z literami i uczyć techniki czytania oraz pisania, lecz wdrożyć do posługiwania się tymi umiejętnościami w języku ojczystym”.

Autor elementarzy podkreśla też, że obraną przez niego koncepcją było: „Zamiast podawać dziecku wiedzę na tacy, przekładać z języka polskiego na romski to, czego uczy się na lekcjach, starałem się wywołać zaciekawienie, umożliwić połączenie nauki z zabawą i skłonić do uruchomienia wyobraźni. Z myślą o tym była tworzona nie tylko warstwa słowna, lecz i wizualna książki”.

Co ciekawe, w tych częściach elementarza, które mają służyć nauczeniu dzieci nazw istot żywych, przedmiotów czy pojęć,  nie ma opisów pod obrazkami. To  zadanie dla małych czytelników – rozwiązać tę łamigłówkę: dobrać nazwę do  przedstawionego na obrazku zwierzęcia, rośliny, koloru czy smaku. Takich niespodzianek zadaniowych jest więcej w tej książce i sam  Karol Parno Gierliński  stwierdza, że niektóre z nich są dość skomplikowane.

Okazuje się też, że elementarz, zwłaszcza z uwagi na dialekty Romów polskich, wymagał podjęcia konsultacji i decyzji o formule zapisu. „Wprawdzie istnieje tzw. alfabet warszawski, złożony z 46 znaków, za pomocą których można wyrazić dźwięki występujące w dialektach romskich na całym świecie, jednak w dyskusjach z udziałem przedstawicieli romskiej inteligencji oraz naukowców parających się lingwistyką i cyganologią przeważyła opinia, że z wielu względów najlepszym rozwiązaniem będzie oparcie się na alfabecie polskim” – wyjaśnia Karol Parno Gierliński i jednocześnie podkreśla, że  zapis międzynarodowy został zachowany jedynie w tekście „Gelem, gelem” – hymnu romskiego.

 

Pośród treści elementarza można poznać teksty kilku piosenek, a także wiersze: Papuszy i  Teresy Mirgi. Na stronach stustronicowej książki znajdują się liczne barwne ilustracje: Krystyny Jóźwiak, Karola Parno Gierlińskiego, Ferdinanda Kociego.

„Miri szkoła. Romano elementaris” ukazał się w nakładzie 500 egzemplarzy. Książkę wydał Urząd Miasta w Kostrzynie nad Odrą (2008), a sfinansowała  ją dotacja Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. 

 

Karol Parno Gierliński 

 

Karol Gierliński (romanes Parno) – urodził się 12 marca 1938 r. w Poznaniu w rodzinie Sinti zamieszkałej w Wielkopolsce od kilku pokoleń.  Był poetą i prozaikiem, malarzem i rzeźbiarzem, działaczem oświatowym i społecznym. Został uhonorowany odznaką Zasłużony Działacz Kultury (2001 r.) i odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi (2011 r.).  Zmarł 4 lutego 2015 r. w Nowym Mieście nad Pilicą. 

W 1957 roku ukończył Technikum Chemiczne w Poznaniu. W latach 1957-1963 studiował w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu. W młodości podczas wakacji pracował jako wędrowny kotlarz. Po odbyciu  służby w Wojsku Polskim pracował m.in.  w zawodach: konserwatora dzieł sztuki, instruktora zajęć plastycznych w domach kultury, nauczyciela. Był także kierownikiem literackim zespołów, w tym Cygańskiego Zespołu Pieśni i Tańca „Roma”.

Karol Gierliński był członkiem Korespondencyjnego Klubu Młodych Pisarzy ZMW oraz grupy literackiej „Wiry”. Należał do Związku Literatów Polskich.

Debiutował poetycko  w 1968 r. wierszem „Deszcz”, wydrukowanym w tygodniku „Nowa Wieś”. W 2001 r. ukazał się tomik jego poezji „Xaratuno thuv (Odległy dym)”, który stanowił publikację Wydawnictwa Nice w Bydgoszczy. W książce, którą wkrótce przetłumaczono na język niemiecki, zawarto stare i nowe wiersze, grafiki, a także fotografie rzeźb pochodzących z okresu, kiedy poeta tworzył w podgorzowskich Wojcieszycach.

W 2007 r. Związek Romów Polskich w Szczecinku wydał w bogatej oprawie graficznej zbiór opowiadań Karola Parno Gierlińskiego pt. „Meteory (Siłałe ćerhenia)”, a w 2012 roku  w Tarnowie wydano tom jego wierszy „Róża pustyni”.

Od 1963 roku aż do śmierci uprawiał zawodowo rzeźbę.  Początkowo jego tworzywem był metal, później najczęściej – drewno. Jego prace wystawiano w kraju i za granicą. Pozostały  jako eksponaty w wielu muzeach, m.in. w: Pile, Gorzowie Wielkopolskim i Weilburgu oraz zbiorach prywatnych. W 2011 roku,  zaciekawiony malarstwem, podjął się stworzenia cyklu obrazów olejnych o tematyce romskiej.

Karol Parno Gierliński  wystąpił jako aktor w filmie fabularnym „Papusza” w roli Śero Roma (2013 r.), a także jako Hauptmano w serialu telewizyjnym „Na dobre i na złe”  w odcinku z 2009 r. pt. „Kabała”.

Na początku lat 80 XX w. pełnił funkcję przewodniczącego Komisji Zakładowej Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” w Kombinacie Rolnym Żydowo (gmina Czerniejewo).

W swojej działalności społeczno-oświatowej zasłużył się wsparciem idei utworzenia w Szczecinku Spółdzielni Socjalnej „Khetane”, która dała pracę potrzebującym, stwarzała również szansę na zachowanie zawodów tradycyjnie uprawianych przez Cyganów. Często podkreślał w rozmowach, że  Romom, jak  wszystkim, drogę do awansu społecznego i życia w godności zapewnić może jedynie wykształcenie.   

Jego starania o wydanie  pierwszego w Polsce i jednego z bardzo niewielu na świecie podręcznika dla cygańskich dzieci w wieku wczesnoszkolnym „Miri szkoła Romano elementaro” zostały uwieńczone sukcesem, a on sam jako autor elementarza romskiego dopilnował wydania go w dwóch dialektach: Polska Roma oraz Bergitka Roma.

Popierał antyrasistowskie działania stowarzyszenia „Nigdy Więcej” na festiwalu „Przystanek Woodstock”.

Tłumaczył teksty na dialekty romskie. Jest autorem opracowań omawiających tematykę związaną z  pozycją społeczną kobiet w środowisku romskim, a nadto prezentujących tradycyjne zawody Romów. 

Był członkiem władz stowarzyszeń romskich, a także specjalnego zespołu do spraw romskich Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych. W 2005 r. na czteroletnią kadencję został posłem do Parlamentu International Romani Union.

Stefania Pruszyńska

Fot.: Stefania Pruszyńska

Na przedostatniej fot.: Karol Parno Gierliński (w białym garniturze) przy Starej Pomarańczarni w Łazienkach Królewskich w Warszawie 5 kwietnia 2011 r., podczas przerwy w zorganizowanym przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, MSWiA oraz Pełnomocnika ds. Równego Traktowania panelu „Być Romką w XXI wieku” i po wernisażu wystawy „Piękno w różnorodności – Romowie”, na której zaprezentował swoje rzeźby  w drewnie. 

Na ostatniej fotografii: Karol Parno Gierliński w Starej Pomarańczarni podczas panelu MSWiA pn.: „Być Romką w XXI wieku” (w pierwszym rzędzie, obok Anny Markowskiej, prezes Fundacji „Bahtałe Roma”). 

Oprac. inf. biograficznej m.in. na podstawie Wikipedii i Romopedii: Stefania Pruszyńska


W każdą środę i sobotę podczas tegorocznych ferii kursować będzie Bieszczadzka Kolejka Leśna. „Zimą jeździmy od pięciu lat. W tym roku, z uwagi na duże zainteresowanie dwa razy w tygodniu” poinformował prezes fundacji zarządzającej BKL Mariusz Wermiński.

„Tak samo jak latach poprzednich, w czasie ferii szkolnych kolejka będzie kursować na trasie Majdan-Balnica-Majdan. Skład ze stacji w Majdanie wyruszy w samo południe, a podróż trwa ok. dwóch godzin” przypomniał Wermiński.

Zaznaczył, że fundacja „jest w pełni przygotowana do organizowania zimowych podróży bieszczadzką wąskotorówką”. „Mamy m.in. pług do odśnieżania, a w wyremontowanej parowozowni są odpowiednie warunki pracy.

„Podróże kolejką w zimowej aurze mają nawiązywać klimatem do popularnych kuligów” dodał Wermiński.

Parowóz lub lokomotywa spalinowa ciągnie skład liczący zazwyczaj cztery półotwarte wagony. Każdy z nich ogrzewają piecyki, tzw. kozy. Pasażerowie sami dbają o dokładanie do nich drewna. Przed podróżą częstowani są gorącymi napojami.

Według prezesa Wermińskiego, zimowe podróże wąskotorówką mają być dodatkową ofertą dla wypoczywających w Bieszczadach. Podkreślił, że podczas ferii, czyli w drugiej połowie stycznia oraz do końca lutego możliwe jest również zamówienie pociągu przez grupy zorganizowane w inne dni tygodnia.

W maju i czerwcu oraz we wrześniu i październiku bieszczadzka kolejka wozi turystów w weekendy, a w lipcu i sierpniu codziennie.

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny PAP

mp/Kurier PAP