| < Maj 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Zakładki:
* Akcja: Dopalacze kradną życie
** Autorskie witryny: ArtGrafPoeFoto, POEZJA
* Fundacja MAM SERCE pomaga ciężko chorym dzieciom
** Poznaj WYBRANE ARTYKUŁY, WYWIADY, ESEJE, RECENZJE
*** Publikacja o uroczystej sesji Rady Miasta Poznania 2016
* SPOTKANIA AUTORSKIE, LITERACKIE w Klubie Literackim DĄBRÓWKA i PoemaCafe
* ŻYCZENIA DLA PAŃSTWA, WSZYSTKICH LUDZI TWÓRCZEJ WOLI
Szanowni P.T. Czytelnicy Gazety Autorskiej „IMPRESJee”(nr 2190 w Rejestrze Prasy w SO w Poznaniu), Słonecznie Was zapraszam do odwiedzin Salonów mojej gazety, życząc inspirującej i miłej lektury - Redaktor naczelna. Statystyki Gazety Autorskiej „IMPRESJee”. * Liczba wizyt: 6 667 262 ** Liczba wizyt z podstronami: 8 940 365. W Blox - Gazeta Autorska „IMPRESJee” na pierwszym miejscu popularności w kategorii: Media

AKCJE WŁASNE REDAKCJI, we WSPÓŁPRACY i WSPARCIE AKCJI oraz PATRONATY MEDIALNE

środa, 05 kwietnia 2017

Szanowni P.T. Czytelnicy, Zapraszam Państwa  do udziału w anonimowej sondzie: Co najczęściej wybierasz jako ulubioną formę spędzania wolnego czasu? Sonda jest dostępna w lewej szpalcie głównej strony Gazety Autorskiej „IMPRESJee”.  Zawiera 10 odpowiedzi, które koncentrują się na różnych wariantach wyboru spędzania wolnego czasu.  Proszę wskazać odpowiedź, która wyraża Państwa najsilniejsze preferencje,  a po jej wskazaniu kliknąć w przycisk: Głosuj.

Ciekawi mnie, jakie są Państwa ulubione formy spędzania czasu, a tym samym zainteresowań. 

Dziękuję wszystkim, którzy oddadzą swój głos w tej sondzie

Stefania Pruszyńska 


środa, 27 lipca 2016

Miklosz Deki Czureja i Fundacja BAHTAŁE ROMA

 zapraszają na

 X ŚWIATOWE SPOTKANIA Z KULTURĄ ROMSKĄ

 Dziedziniec Urzędu Miasta Poznania, plac Kolegiacki 17

 29 lipca 2016 r. o godzinie 14.00

 Program:

 Prezentacja i koncert tworzonej MIĘDZYNARODOWEJ CYGAŃSKIEJ ORKIESTRY POD DYREKCJĄ MIKLOSZA DEKI CZUREJI W POZNANIU

 Konkursy dla wszystkich uczestników

 Warsztaty plastyczne dla dzieci i młodzieży

 Warsztaty taneczne dla wszystkich uczestników

 Dzięki współfinansowaniu ze środków budżetowych Miasta Poznania UDZIAŁ w imprezie jest BEZPŁATNY!

 


Koncerty, koncerty Miklosza Deki Czurei. Pamiątkowe fotografie

 




piątek, 27 maja 2016

COGITO dla śpiewaków, fot. Stefania Pruszyńska

Detektyw redakcyjny GAI  wytropił niedawną obecność uczniów  pierwszej klasy  Publicznej Szkoły Podstawowej  COGITO  w Muzeum Pracowni Arkadego Fiedlera w Puszczykówku. A nad Rusałką na brzozie -  dar: jadłodajnię dla skrzydlatych artystów. Pewnie w tym darze miały udział Mądre Sówki, czyli elita przyrodnicza i ekologiczna z Publicznego Przedszkola COGITO. Brawa ode mnie dla dzieci i dla pedagogów przedszkola!

Stefania Pruszyńska


czwartek, 19 maja 2016

LEONARDO dla ptasich kompozytorów, fot. Stefania Pruszyńska

Detektyw redakcyjny GAI wytropił, że domek jest już rozśpiewany. Znajduje się nad jeziorem Rusałka, położonym w zielonym uroczysku  w  pobliżu Poznania. To dar od Niepublicznego Przedszkola LEONARDO. Brawa ode mnie dla przedszkolaków i kadry pedagogicznej tej placówki!

Stefania Pruszyńska



środa, 17 lutego 2016

 

Ania Starosolska 

Ania ma sześć lat i jedną z najokrutniejszych chorób, jakie mogą dotknąć dziecko – zespół Cockayne'a. Nieprawidłowe proporcje ciała, niski wzrost, starczy wygląd twarzy, zaburzenia neurologiczne – to tylko niektóre objawy choroby. Można ją zatrzymać – poprzez terapię komórkami macierzystymi. Niestety przeprowadza ją tylko jeden ośrodek na świecie – Stem Cell of America (Kalifornia, USA), a jej cena jest nieosiągalna dla rodziny dziewczynki. Pierwszy etap leczenia, który rozpocznie się już za miesiąc (19 marca) to koszt 24 000 USD (95 000 PLN)!

Nadzwyczaj rzadka choroba genetyczna. Zespół Cockayne'a jest nieuleczalną chorobą genetyczną, jedną z form karłowatości. Powoduje on przedwczesne starzenie się i opóźnienie rozwojowe. Sam Zespół Cockayne’a występuje raz na 2 miliony urodzeń, a mutacje, które wykryto u Ani w genie ERCC8 są jeszcze rzadsze – jedna z nich w ogóle nie była dotąd znana. Niestety prognozy nie są pomyślne – brak odpowiedniego leczenia spowoduje w niedalekiej przyszłości ogromne problemy z sercem, wątrobą, nerkami, co ostatecznie doprowadzi do śmierci w wieku 10–13 lat.

Każdy dzień jest wyzwaniem. Ania w wyniku choroby ma wzrost 2-latki, wagę 10-miesięcznego dziecka, a główkę jak u 5-miesięcznego niemowlęcia. Jej organizm zamiast rozwijać się, w przyspieszonym tempie się starzeje. Dziewczynka nie rośnie, nie przybiera na wadze, traci powoli wzrok, słuch, mówi tylko pojedyncze słowa, nie do końca kontroluje potrzeby fizjologiczne, nie chodzi… każdy dzień jest dla niej i dla jej bliskich wyzwaniem.

Ania nie ma tłuszczu podskórnego, ma obniżony próg odczuwania bólu, głodu, ciepła i zimna. Dziewczynka śpi z otwartymi oczami, w nocy potrafi budzić się co 15 minut, czasami przesypia tylko kilka godzin. Musi też cały czas chodzić w specjalnym kombinezonie usztywniającym tułów – zaburzenia neurologiczne spowodowały duże problemy z utrzymaniem równowagi. Ponadto Ania cierpi na nadwrażliwość na promienie UV.

W chorobie bardzo ważna jest rehabilitacja, ale jeszcze ważniejsza jest umiejętność dobrania odpowiedniej liczby i jakości ćwiczeń. „Przetrenowanie” w przypadku Ani jest jeszcze gorsze niż nierobienie niczego. Marta i Andrzej, rodzice dziewczynki, przekonali się o tym boleśnie, kiedy miała 4 lata i jeden zbyt intensywny turnus rehabilitacyjny spowodował, że Ania cofnęła się do raczkowania. To przekreśliło jej szanse na chodzenie – na zawsze. „Jak coś w przypadku Ani tracimy, to tracimy bezpowrotnie” – mówią rodzice.

Terapia daje życie, brak pieniędzy odbiera nadzieję. Leczenie Ani standardowymi metodami łagodzi tylko objawy tej okrutnej choroby. Eksperymentalna terapia komórkowa, przeprowadzana w Klinice w USA, może opóźnić jej rozwój, a nawet częściowo cofnąć objawy.

„Poznaliśmy historię Samanty, która przeżyła dwa razy dłużej,  niż zazwyczaj żyją chorzy z tym typem zespołu. Dziewczynka przestała chodzić w wieku 3 lat, po pierwszej dawce wróciła jej funkcja chodu. Mówi prawie pełnymi zdaniami. Nigdy też nie wystąpiły u niej żadne skutki uboczne, a wręcz przeciwnie – po każdej dawce była jakaś poprawa” – opowiada tata Ani.

Pierwszy etap leczenia rozpocznie się 19 marca 2016 r. Jego koszt to 24 000 USD, czyli 95 000 PLN. Kolejne etapy, które należy powtarzać do końca życia co pół roku, to koszt ok. 15 000 USD.

„W przypadku Ani liczy się czas, którego jest coraz mniej. Nasza córeczka powoli traci władzę nad rączkami, psuje jej się wzrok, zagrożony jest słuch, boimy się, że może stracić kontakt ze światem. Ta terapia to ŻYCIE DLA ANI! To dla niej szansa na samodzielność, a dla nas jedyna nadzieja na to, aby nasze ukochane, jedyne dziecko było jak najdłużej z nami. Gdyby przez brak pieniędzy na leczenie zmarła, nigdy byśmy sobie tego nie darowali! Jesteśmy wdzięczni za każdy grosz wpłacony na jej konto, bo tylko w ten sposób osiągniemy cel i uratujemy naszą Anię” -  mówią Marta i Andrzej, rodzice Ani.


Szanowni P.T. Czytelnicy Gazety Autorskiej „IMPRESJee”,

Jako Przyjaciel Fundacji MAM SERCE, z czego jestem dumna, kieruję do Państwa kilka słów. Każdy  gest przychylności  wobec drugiego człowieka, pochylenia się nad potrzebującą pomocy  a bezbronną istotą, jest wyrazem przynależności do ludzkiego świata – cywilizacji miłości.  Jeśli można pokonać zło, chorobę i uczynić ten świat lepszym – czyńmy to! Gest każdy, choćby symboliczny, jest gestem wielkim. Świadectwem, które daje nadzieję światu, dając nadzieję czy szansę tej istocie, która sama o to walczyć nie potrafi, a nawet nie wie, że trzeba i można o to walczyć.  Postarajmy się  - zareagujmy  na to wołanie.

Fundacja MAM SERCE apeluje:

„Przekaż swój 1% na leczenie Ani. W rocznym zeznaniu podatkowym PIT wpisz nasz KRS 0000362564. W rubryce: Informacje uzupełniające. Cel szczegółowy 1% -  wpisz ANIA STAROSOLSKA. Resztą się już zajmie Urząd Skarbowy. Dziękujemy!”.

Tutaj zamieszczam adres linku z witryny  Fundacji MAM SERCE, który umożliwia złożenie deklaracji pomocy Ani Staropolskiej. Resztę  informacji znajdą Państwo w witrynie Fundacji. 

CHCĘ POMÓC ANI http://www.mam-serce.pl/formularz-darczyncy-ania-starosolska

Fundacja oświadcza: „Wszystkie darowizny z tytułem „Ania Starosolska” są w 100% wpłacane na jej konto. Fundacja nie pobiera żadnych opłat”.

Informuję też, że na stronie głównej Gazety Autorskiej „IMPRESJee”, w bocznej szpalcie, podaję  pod nagłówkiem:* Fundacja MAM SERCE pomaga ciężko chorym dzieciom - dwa  aktywne linki:

* Te dzieci potrzebują pomocy – link do działu witryny Fundacji, w którym publikowane są informacje o ciężko chorych dzieciach, które Fundacja objęła akcjami pomocowymi,

* Gazeta Autorska „IMPRESJee” Przyjacielem, Partnerem  Fundacji MAM SERCE – link do działu z wykazem wszystkich Przyjaciół i Partnerów Fundacji MAM SERCE.

Stefania Pruszyńska

Redakcja Gazety Autorskiej „IMPRESJee”

 



niedziela, 09 sierpnia 2015

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych ogłosiło otwarty konkurs dla organizacji pozarządowych na przygotowanie ogólnopolskich działań informacyjno-edukacyjnych dotyczących przeciwdziałania zażywaniu dopalaczy. Konkurs jest jednym z elementów startującej kampanii „Dopalacze kradną życie”.

W Ministerstwie Spraw Wewnętrznych podpisany został pakt społeczny przeciwko dopalaczom.  Jego zamierzeniem jest wzmożenie działań profilaktycznych związanych z zażywaniem tych niebezpiecznych substancji. Prócz działań zaplanowanych przez współorganizatorów kampanii, MSW chce również zachęcić do włączenia się do akcji organizacje pozarządowe. Ogłoszony został otwarty konkurs na  zadanie publiczne pod nazwą „Dopalacze kradną życie”.

Konkurs skierowany jest do organizacji pozarządowych, prowadzących działalność pożytku publicznego w zakresie bezpieczeństwa i porządku publicznego oraz przeciwdziałania patologiom społecznym.  Organizacja, która wygra konkurs, będzie odpowiadała za przygotowanie i rozpowszechnienie materiałów informacyjnych dotyczących symptomów zażycia substancji psychoaktywnych, zasad postępowania dla rodziców i opiekunów w takich sytuacjach, ale także odpowiedzialności karnej za rozprowadzanie nielegalnych substancji.  Zadaniem kampanii ma być dotarcie do młodzieży – głównie poprzez media społecznościowe, z których młodzi ludzie korzystają najczęściej. Głównym celem działań ma być promowanie mody na życie bez używek oraz uświadamianie o szkodliwości zażywania dopalaczy.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych na ten cel planuje przeznaczyć 100 tys. złotych. Oferty można składać do 19 sierpnia 2015 roku.

Szczegóły oferty znajdują się na stronie BIP: 

http://bip.msw.gov.pl/bip/otwarte-konkursy-ofert/23635,Dopalacze-kradna-zyc.html

Małgorzata Woźniak

MSW


środa, 29 lipca 2015

Dopalacze kradną życie – to nazwa akcji profilaktycznej, łączącej wszystkie osoby, którym zależy na walce z tymi niebezpiecznymi substancjami. Dziś w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych podczas inauguracji kampanii, podpisany został pakt przeciwko dopalaczom. Do akcji dołączyło już wiele osób m.in. przedstawiciele mediów, środowiska naukowe, sportowcy - oraz  instytucji i organizacji pozarządowych.

- Początek lipca to tragiczny bilans zatruć dopalaczami, ale też bardzo intensywne działania Policji - 80 kg zabezpieczonych substancji i ponad 170 osób zatrzymanych. (…) W tych intensywnych działaniach instytucji państwa, które wypowiedziały wojnę dopalaczom, potrzeba zdecydowanie więcej wielokierunkowych działań. Te działania muszą być oparte na ludziach, którzy mają swój szczególny autorytet wśród młodych ludzi. Dlatego tak cenne jest przyłączenie się do naszej akcji osób, które mają autorytet – Jurek Owsiak czy Marcin Gortat – powiedziała podczas inauguracji kampanii premier Ewa Kopacz.

Celem kampanii ma być uświadamianie młodych ludzi o niebezpieczeństwach związanych z zażywaniem dopalaczy. Akcja ma być skierowana także dla rodziców, nauczycieli oraz innych osób, które mają kontakt z młodzieżą. Od lipca już ponad 1000 osób zatruło się tymi niebezpiecznymi substancjami. Oprócz działań policji skupionych na zatrzymywaniu osób rozprowadzających narkotyki, przewidziano także działania profilaktyczne i kampanię społeczną.

- To nasz wspólny pakt przeciwko dopalaczom. Każda instytucja musi szukać coraz lepszych środków i działać skuteczniej. Bardzo potrzebna jest integracja tych działań, dlatego MSW i Krajowa Rada do Spraw Przeciwdziałania Narkomanii będzie koordynować działania i inicjatywy antydopalaczowe. Będziemy raz w miesiącu zapraszać instytucje publiczne, organizacje pozarządowe, media, środowiska naukowe oraz młodzież, aby monitorować wszystkie działania, definiować nowe problemy i szukać innych rozwiązań w walce z dopalaczami. Każde uratowane życie niech będzie naszym celem i naszym przesłaniem – powiedziała podczas uroczystości podpisana paktu minister Teresa Piotrowska.

Inauguracji kampanii towarzyszyła premiera spotu przygotowanego przez społeczność programu Komendy Głównej Policji „Profilaktyka a Ty”. Spot będzie emitowany na antenie Telewizji Polskiej.

Link do spotu:

https://www.youtube.com/watch?v=zkoq4SAYSWo&feature=youtu.be

PaT to skrót od nazwy programu „Profilaktyka a Ty”. Wartością tej inicjatywy są ludzie, którzy chcą działać dla drugiego człowieka. Program skupia się na profilaktyce rówieśniczej (sama młodzież, angażując się w działania profilaktyczne, zachęca innych do życia bez uzależnień). PaT skupił w ciągu 10 lat  ok. 300 tys. osób. Uczestniczy w niej 90 grup młodzieży w całej Polsce.

Uruchomiony został także profil kampanii „Dopalacze kradną życie” na Facebooku (facebook.com/dopalaczekradnazycie). Będą tam publikowane m.in. aktualności dotyczące akcji, informacje o działaniach policji oraz zdjęcia osób, które dołączyły do naszej inicjatywy.

Ruszyła także mapa inicjatyw antydopalaczowych. Na stronie www.msw.gov.pl/dopalaczekradnazycie zamieszczona została pełna lista podejmowanych lub planowanych działań profilaktycznych związanych z walką z tymi niebezpiecznymi substancjami. Lista zawiera już prawie 50 inicjatyw prowadzonych przez różne instytucje, m.in.: Policję czy Ministerstwo Edukacji Narodowej. Wszystkie osoby, instytucje lub organizacje, które planują przeprowadzenie własnej akcji, zachęcamy do zgłaszania się mailowo pod adres dopalaczekradnazycie@msw.gov.pl.

Pakt przeciwko dopalaczom został podpisany m.in. przez: premier Ewę Kopacz, Teresę Piotrowską, minister spraw wewnętrznych, Borysa Budkę - ministra sprawiedliwości, Mariana Zembalę - ministra zdrowia, Andrzeja Halickiego - ministra administracji i cyfryzacji, Urszulę Augustyn - sekretarza stanu w MEN oraz nadinsp. Cezarego Popławskiego, Zastępcę Komendanta Głównego Policji. Akcję wsparli dodatkowo Rzecznik Praw Dziecka, Urząd Miejski w Wyszkowie, Związek Harcerstwa Polskiego, Polskie Radio, FAKT oraz Pedagogium. Ambasadorami akcji zostali Jerzy Owsiak oraz Marcin Gortat.

Małgorzata Woźniak

rzecznik prasowy MSW


wtorek, 28 lipca 2015

W ostatnich dniach w kraju odnotowano wiele przypadków zatrucia narkotykami, tzw. dopalaczami. Do szpitali trafiły osoby z ostrym zatruciem organizmu. Apelujemy i ostrzegamy, aby nie kupować i nie zażywać takich substancji. Producenci i sprzedawcy dopalaczy kierują się przede wszystkim zyskiem, za nic mając ludzkie życie. Sprzedając dopalacze – sprzedają śmierć!

Masz wątpliwości, czy Twoje dziecko zażywa dopalacze? Chcesz dowiedzieć się więcej na temat możliwości leczenia? Wiesz wszystko o negatywnych skutkach tych niebezpiecznych substancji? Masz informacje o miejscach, w których handluje się zakazanymi środkami? Jesteś uzależniony? Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przygotowało listę numerów telefonów, pod którymi można szukać pomocy. Lista zostanie także przekazana do wszystkich resortów, urzędów wojewódzkich oraz powiatów.

800 060 800 Bezpłatna, całodobowa infolinia Głównego Inspektora Sanitarnego. Pod tym numerem telefonu możemy uzyskać informacje na temat negatywnych skutków zażywania dopalaczy oraz o możliwościach leczenia. Infolinia jest także przeznaczona dla rodziców, którzy mają wątpliwości, czy ich dzieci zażywają dopalacze. Na infolinię GIS można przekazywać także informacje, które mogą ułatwić służbom dotarcie do osób handlujących tymi nielegalnymi substancjami.

116 111  Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży. Służy on młodzieży i dzieciom potrzebującym wsparcia, opieki i ochrony. Zapewnia dzwoniącym możliwość wyrażania trosk, rozmawiania o sprawach dla nich ważnych oraz kontaktu w trudnych sytuacjach. Telefon prowadzi Fundacja Dzieci Niczyje. Linia jest dostępna codziennie w godzinach 12.00 – 22.00, pomoc online dostępna na www.116111.pl/napisz. Tylko w 2014 roku specjaliści przeprowadzili 3205 rozmów dotyczących kontaktów dzieci z substancjami psychoaktywnymi.

800 100 100  Telefon dla rodziców i nauczycieli w sprawach bezpieczeństwa dzieci. To bezpłatna i anonimowa pomoc telefoniczna i online dla rodziców i nauczycieli, którzy potrzebują wsparcia i informacji w zakresie przeciwdziałania i pomocy dzieciom przeżywającym kłopoty i trudności wynikające z problemów i zachowań ryzykownych takich jak: agresja i przemoc w szkole, cyberprzemoc i zagrożenia związane z nowymi technologiami, wykorzystywanie seksualne, kontakt z substancjami psychoaktywnymi, uzależnienia, depresja, myśli samobójcze, zaburzenia odżywiania.

Telefon prowadzi Fundacja Dzieci Niczyje. Linia dostępna od poniedziałku do piątku w godzinach 12.00 – 18.00, pomoc online dostępna pod adresem pomoc@800100100.pllub www.800100100.pl/napisz.

W 2015 roku 61 kontaktów z Telefonem 800 100 100 dotyczyło kontaktów dzieci z substancjami psychoaktywnymi. 

800 12 12 12  Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka. Osoby poszukujące pomocy oraz informacji na temat dopalaczy mogą korzystać także z telefonu zaufania Rzecznika Praw Dziecka.

Numer przeznaczony jest zarówno dla dzieci, jak i dorosłych, którzy chcą zgłosić problemy dzieci. Telefon jest czynny od poniedziałku do piątku w godzinach od 8.15 do 20.00. Po godzinie 20.00 oraz w dni wolne od pracy, każdy może przedstawić problem i zostawić numer kontaktowy.

112  Jednolity numer alarmowy obowiązujący na terenie całej Unii Europejskiej.


Źródło: portal Ministerstwa Spraw Wewnętrznych

https://msw.gov.pl/pl/aktualnosci/13512,Dopalacze-Gdzie-szukac-pomocy-Najwazniejsze-numery-telefonow.html

Inf. Wydziału Prasowego MSW dla mediów.



środa, 22 lipca 2015

 

Wczoraj, 21 lipca, Fundacja Mam Serce poinformowała w swoim portalu, że Julcia Grobel w nocy z niedzieli na poniedziałek  (19/20 lipca 2015)  z powodu  nadciśnienia i bardzo niskiej saturacji została przewieziona ze szpitala w Zabrzu do kliniki w Münster.

Lekarze 5 godzin próbowali metodą cewnikowania  wstawić stent. Niestety,  tej formy pomocy nie udało się zastosować, więc podjęto decyzję o operacji na otwartym sercu dziecka. To była ostatnia szansa. Od wczoraj, 21 lipca, od godz. 12.00 trwa kolejna walka organizmu Julci o życie. Serce dziewczynki jest bardzo słabe.

Bądźmy dobrą myślą i wszystkim, co możliwe w naszych najlepszych intencjach  z Julką i jej rodzicami. Cud może się zdarzyć.

Dzisiaj w rozmowie z przedstawicielką Fundacji Mam Serce  Wiolettą Świderską otrzymałam następne informacje. To sytuacja bardzo dramatyczna. Dziecko przebywa w klinice w Münster.  Fundacja zebrała na  operację Julki Grobel niecałą połowę potrzebnej kwoty, bowiem otrzymała od darczyńców 78 800 zł, a do pokrycia całej kwoty potrzeba  jeszcze ok. 80 000 zł.  Ponadto pobyt w klinice w Münster jest bardzo kosztowny, gdyż za dzień leczenia tam dziecka trzeba zapłacić nawet ok. 50 tys. zł. Rodziców Julki nie stać na pokrycie tych kosztów - potrzebna jest ciągła pomoc  darczyńców.  

Podaję za Fundacją  Mam Serce informacje do przelewu  na  konto  Julii Grobel (zawarte w portalu Fundacji http://www.mam-serce.pl/formularz-darczyncy-julia-grobel)

Oto dane do przelewu: Fundacja Mam serce, ul. Wita Stwosza 12, 02-661 Warszawa

Nazwa banku: Millennium Bank

Numer konta: 26 1160 2202 0000 0001 6899 7325

Tytuł przelewu: Julia Grobel.

Wszystkie darowizny z tytułem „Julia Grobel” są w 100% wpłacane na jej konto. Fundacja nie pobiera żadnych opłat.

Na bieżąco można śledzić informacje Fundacji o sytuacji Julki w portalu Fundacji MAM SERCE:

http://www.mam-serce.pl/komu-pomagamy/3-dzieciaki/496-komu-pomagamy-nowi

Apeluję do Państwa, Szanowni P.T. Czytelnicy, o pomoc  dla tego dziecka – razem z Fundacją Mam Serce, której Gazeta Autorska „IMPRESJee”  jest Przyjacielem  wraz z wieloma szlachetnymi Przyjaciółmi i sponsorami.

Stefania Pruszyńska 



poniedziałek, 18 maja 2015

„Rodzice poruszyli już niebo i ziemię, a nawet gwiazdy, żeby uratować życie Juleczki. Ratowanie go niestety nierozerwalnie łączyło się z zebraniem ogromnej sumy pieniędzy na operację, której w naszym kraju lekarze nie chcą wykonać. Były więc koncerty, turnieje piłkarskie, apele osób znanych i przede wszystkim niezwykłe wsparcie bliskich, ale i zupełnie obcych ludzi. Mamy 1:0 dla Julii! Choć niestety to jeszcze nie koniec bardzo ciężkiej walki o życie dziewczynki.

Dla urodzonej 9 września 2014 roku Julii los był okrutny podwójnie. Dziewczynka urodziła się z jedną z najcięższych wad serca HLHS oraz zespołem heterotaksji. Nie wiadomo co gorsze.

Zespół heterotaksji to mówiąc najprościej nieprawidłowość ułożenia narządów jamy brzusznej i klatki piersiowej. Julka ma więc serce i żołądek po prawej stronie oraz inne nieprawidłowości w budowie wewnętrznej, m.in. nie ma śledziony. Do tego jej serduszko ma tylko jedną komorę i niedomykalność zastawki aortalnej. Nie można również wykluczyć współistniejących innych anomalii przewodu pokarmowego. Konieczne jest więc wieloetapowe leczenie kardiochirurgiczne dziewczynki. Przy tak wielu wadach nie znany jest jednak jego wynik. Jedno wiemy na pewno – Julia nie ma szans na dalsze leczenie w naszym kraju

Kiedy Julia miała zaledwie miesiąc, lekarze podjęli się operacji na otwartym sercu – jednej z trzech ratujących życie dzieci z HLHS. Niestety na tym zakończyła się pomoc ze strony polskich lekarzy – w grudniu 2014 r. rodzice otrzymali dokument mówiący o braku kwalifikacji do kolejnego etapu korekcji wady serca. Zrozpaczeni widząc, że serduszko Juleczki jest już na wyczerpaniu, zaczęli poszukiwać pomocy poza granicami naszego kraju. Operacji dziewczynki zgodził się podjąć światowej sławy kardiochirurg prof. Edward Malec, pracujących w Klinice Uniwersyteckiej w Münster (Niemcy).

Drugi etap korekcji wady serca dziewczynki miał się odbyć 27 marca br. Dwa dni wcześniej zostało przeprowadzone rutynowe cewnikowanie serca i okazało się, że Julia ma ogromne nadciśnienie płucne (ok. 60-70%), które zdyskwalifikowało ją do operacji. Profesor musiał poprawić to, czego kardiochirurdzy w Polsce nie zrobili i zamknąć przewód Boltala. Mimo bardzo skomplikowanego zabiegu, dziewczynka przeszła go bardzo dobrze. Po dwóch tygodniach Juleczka wraz z rodzicami wróciła do domu.

3 września 2015 r. Julia ma zaplanowaną operację metodą Glenna, czyli drugi etap korekcji wady serca. Koszt operacji to 36 500 EURO, czyli ok. 150 000 PLN. Niestety wszystkie pieniądze, które udało się zebrać do tej pory zostały przeznaczone na poprawę pierwszej operacji. Poruszymy więc znowu niebo i ziemię, ale bez Was, ludzi o wielkich sercach, zwyczajnie nic się nie uda! Pomóżcie nam kolejny raz uratować serduszko Juleczki!” - apeluje Fundacja MAM SERCE.  

Te informacje o  Julce znajdą Państwo w dziale witryny Fundacji  MAM SERCE http://www.mam-serce.pl/komu-pomagamy

(RedSP)



wtorek, 03 czerwca 2014

 

 Kopia DSCF6627

Kopia DSCF6635

Kopia Kopia DSCF6647 — kopia

Kopia DSCF6650

DSCF6659 — kopia

Kopia DSCF6715

Kopia DSCF6725

Kopia DSCF6759

Kopia DSCF6664

XVIII Lednicka Wiosna Poetycka przyniosła nowe dary – wzrosła o kolejną wierzbę w Gaju Poezji, a  młodzi stworzyli wiele nowych wierszy, które stanęły w szranki o laury turnieju „O Koronę Wierzbową”.  Tegorocznym laureatem głównej, pierwszej nagrody został Andrzej Jagiełlowicz z Warszawy. Drugi  laur zdobyła Karina Przebieracz z Poznania, a trzeci ex aequo –  Maria Szulc z Poznania i Aleksandra Dębska z Warszawy.

Turniej Poetycki „O Koronę Wierzbową” 2014 skupił nad nadesłanymi przez młodych poetów jury w składzie: Sergiusz Sterna-Wachowiak – przewodniczący jury, krytyk literacki, poeta, prezes Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, Andrzej Sikorski – poeta, redaktor, archeolog, Stanisława Łowińska – poetka, dziennikarka, Alina Szulczyk – polonistka, sekretarz jury.

Tegoroczne 18.  łowy młodych  talentów poetyckich  okazały się  równie obfite jak 17 poprzednich. Jury na posiedzeniu w dniu 7 maja 2014 roku stwierdziło, że na tegoroczny konkurs zestawy wierszy przysłało 67 uczniów ze szkół w Polsce i zadecydowało o przyznaniu uczestnikom konkursu następujących  laurów:

I nagrody – „Korony Wierzbowej” – Andrzejowi Jagiełłowiczowi z Warszawy za zestaw wierszy; II nagrody – Karinie Przebieracz z Poznania za wiersz „Wojna”; III nagrody – ex aequo Marii Szulc z Poznania za wiersz „Fantazja o świątecznym koniu” i Aleksandrze Dębskiej  z Warszawy za wiersz „Wybór”.

Nagroda za wiersz o tematyce lednickiej   przypadła Marcie Antosik z Witkowa – autorce wiersza „Odnowienie”.

Jury wyróżniło także następujących uczestników konkursu: Dominika Bartkowiaka z Poznania za wiersz „*** strych strachu”; Amelię Danielewską z Poznania za wiersz „Dresaż: punkt w punkt”; Natalię Kamińską z Warszawy za wiersz „Mój anioł”; Emilię Kawkę z Poznania za wiersz „Czytam”; Monikę Kaźmierską z Łubowa za wiersz „Wieczność”; Kamilę Kurek z Poznania za wiersz „Przy oknie”; Sarę Miśkiewicz z Poznania za wiersz „Walizka”.

Do udziału w Turnieju Jednego Wiersza zakwalifikowano: Emilię Bar z Poznania z wierszem „Moja Lednica”; Sonię Horbatowską z Poznania z wierszem „Chwile ulotne”; Fryderyka Józefowskiego z Lednogóry z wierszem „***lotnicy”; Anetę Krugiołkę z Lednogóry z wierszem „Cisza”; Sandrę Lemańską z Poznania z wierszem „Szkoła”; Marię Muchę z Łabiszynka z wierszem „Pierwsza stolica Polski”; Joannę Nowicką z Lednogóry z wierszem „Strach na wróble”; Natalię Rucińską z Poznania z wierszem „*** ptak z klatki”; Julię Rzepecką z Szamotuł z wierszem„*** czuję się jakby”; Weronikę Sądej z Lednogóry z wierszem „Moje miejsce”; Weronikę Sobecką z Lednogóry z wierszem„Marzenia”; Gabrielę Starostę z Lednogóry z wierszem „Moja Lednica”; Barbarę Wiśniewską z Poznania z wierszem „Kartka”.

Stefania Pruszyńska

Fotoreportaż z 24  maja 2014,  Stefania Pruszyńska

Na  fot. 1 – 5:  W drodze do Gaju Poezji z sadzonką wierzby i sadzenie drzewka. Chętnych było wielu, a maleńka wierzba  tak ufnie  unosiła swoją skromność ku słońcu;

Na fot. 6: Stanisława Łowińska, organizatorka Lednickiej Wiosny Poetyckiej, i także tego przybytku natury, nie skąpiła przy posadzonej wierzbie  ani wierszowanych pochwał dla  piękna języka, ani uśmiechu;

Na fot. 7 -9: W pejzażu skansenu nad Lednicą, z widokiem na fot. 9 – znajdującego się tam  kościółka   (kościół św. Anny i  św. Wawrzyńca w Wartkowicach k. Uniejowa z 1719 r.  z dzwonnicą z Sokołowa  Budzyńskiego z XVIII w.);

Na fot. 10: Mirosław Czyżykiewicz – gość tegorocznej Lednickiej Wiosny Poetyckiej podczas występu z programem poezji śpiewanej w  kościółku  znajdującym się w skansenie nad Lednicą. (kościół św. Anny i  św. Wawrzyńca w Wartkowicach k. Uniejowa z 1719 r.  z dzwonnicą z Sokołowa  Budzyńskiego z XVIII w.);

Na  fot. zbiorowej 11: Uczestnicy i goście Lednickiej Wiosny Poetyckiej 2014  po posadzeniu kolejnej wierzby w Gaju Poezji. W słońcu –  zwycięskim ponad  pomruki burzy i krople deszczu ze zbłąkanej chmury, tuż przed koncertem Mirosława Czyżykiewicza i późnopopołudniowym finałem  z  ogłoszeniem laureatów;

Na fot. 12 i 13, autorstwa A.J. -  Laureaci XVIII edycji LWP;

Na fot. 12: Koronacja głównego laureata XVIII edycji LWP Andrzeja Jagiełłowicza;

Na fot. 13: Laureaci XVIII edycji LWP  ze Stanisławą Łowińską.

Stefania Pruszyńska



Z historii Lednickiej Wiosny Poetyckiej i konkursu

Wszystko zaczęło się od pomysłu Stanisławy Łowińskiej, poetki, dziennikarki.  I też za jej coroczną zasługą – rozkwita.   „O Lednickich Wiosnach Poetyckich mogę powiedzieć tylko jedno: Słowo słowu rzuciło wyzwanie – niech płynie poezja” – wyznaje ona z patosem. „Zrozumcie też zagubienie poetów, ich nieśmiałość” – apeluje do sumień. Niekiedy ze swadą komentuje ów zapał, który w niej nie gaśnie, lecz wymaga większego zasilenia potrzebnymi środkami czy znaczniejszego wsparcia ze strony środowisk przyjaznych młodym talentom i  idei dania im szans na rozwój, by wzrastali  wraz z mocą swojej poezji: „Porwałam się z motyką na księżyc”…

Stanisława Łowińska, pomysłodawczyni i organizatorka Poetyckiej Wiosny Lednickiej, w przedmowie do  dziewiątego z serii zbiorku „Strof lednickich”  pt. „Z serca na serce”, wydanego w 2005 r. stwierdza: „[…] któż to jest poeta? Komu potrzebny?  Jest to ktoś, kto nie przechodzi obojętnie obok piękna stworzonego świata, kto  potrafi się pochylić nad jego wyrazem i owocować dobrem w działaniu. Prawdziwym dobrem, nie pozorowanym. Wybaczcie, bycie prawdziwym poetą wymaga autentycznego  zaangażowania i poświęcenia, często nieomal nadludzkiej pracy – doceńcie to. Zrozumcie też zagubienie poetów, ich nieśmiałość. Przyjmijcie to bolesne piękno  z  radością i pokorą” – 

Czy poezja jest wciąż życiem na wyspach? „Czytania i rozmowy o poezji, spacery i kontemplacje, koncerty poezji śpiewanej, odwiedzanie starego kościółka, wierzbowego Gaju Poezji, skansenu wsi słowiańskiej, rezerwatu archeologicznego na magicznej wyspie. Czy poezja jest wciąż życiem na wyspach? W morzu obojętności, tandety, niezrozumienia? Tu, na Lednicy, po dziesięciu Wiosnach poetyckich połączyły się lednicka wyspa poezji z innymi wyspami, na których powstają wiersze. Z wyspami biurek młodych poetów, z wyspami ich wyobraźni, ze słowem, rytmem i metaforą ich wierszy, a poprzez wiersze, z całym światem, jako że >>poezja jest jedynym drugim światem na tym świecie<< (Jean Paul). […] Tak więc wyspa poezji już nie dryfuje samotnie. Lecz to od młodych poetów zależy, jakie będą jej pomosty i ku którym lądom nas poprowadzą” – Sergiusz Sterna-Wachowiak w swoim słowie do dziesiątej książki „Strof lednickich” zatytułowanej  „Imię wiatru”, wydanej w 2006 r.

Uśmiechnięta łąka. „To, co łatwo przychodzi, także krótko trwa. A tutaj co rok są nadsyłane z różnych miejscowości teksty poetyckie od młodzieży gimnazjalnej i licealnej, niekiedy nawet z podstawówki. I to udział tych młodych daje świadectwo, jaką wagę w rozwoju  osobowości ma próba pisania wiersza. […] Obecność ich – jako dorosłych – w kulturze z pewnością wprowadzi ton szacunku dla słowa i dla człowieka, mówiącego, słuchającego i działającego. Dla nich poezja będzie czymś, ponieważ oni będą kimś. W dzisiejszych czasach, gdy wielość słów służy często ukrywaniu ubóstwa myśli, zwodzeniu i tworzeniu fałszywych wartości, te poetyckie próby młodych, ta >>uśmiechnięta łąka<< ich wierszy jest czymś, co cieszy i budzi nadzieje. […] Praca nad rozwojem talentu polega na tym, aby sięgać coraz wyżej” – Ewa Najwer we wstępie do tomiku „Strof Lednickich”  pt. „Z serca na serce”, wydanego w 2005 r.

Laureatko, Laureacie…   Miej pod swoją pieczą pamięć tego dnia. I tę cudną krainę z tak tchnącym urokliwością pejzażem i  bezkresem przestrzeni, będącą kolebką  Piastów – zachować chciej jako wdzięczną Tobie za  Twoją obecność na niej.  Przytul ją do swej myśli jako kołyskę Twego myślenia poetyckiego i szeroko otwartej  drogi do poezji, do rozwoju talentu i wykwitu jej w słowach pięknej naszej polskiej mowy.

Stefania Pruszyńska



 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 16